Przebudowa drogi z Krajenki do Wysokiej będzie podzielona na trzy etapy. Firma, która miała budować, przez kilka lat nie zrobiła prawie nic...
– Trzy lata temu, jako samorząd województwa wielkopolskiego, podpisaliśmy umowę z firmą Trakcja na zadanie „zaprojektuj i wybuduj”. 65 mln zł za odcinek 15 kilometrów to, w tamtym czasie była wysoka kwota, niemniej najniższa z ofert w przetargu. Uważam, że był to bardzo dobry kontrakt dla wykonawcy – mówi Henryk Szopiński, radny wojewódzki. Dodaje, że firma nie wywiązała się ze swoich obowiązków.
– Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich był zmuszony wypowiedzieć firmie Trakcja umowę. Pierwszy etap, czyli gotowy projekt, miał być gotowy już dwa lata temu niestety nie było nic. Istniał ponoć jakiś szczątkowy projekt i WZDW go w takiej formie pozyskał. Ostatecznie straciliśmy mnóstwo czasu – wskazuje Henryk Szopiński. Wyjaśnia także, dlaczego przebudowa drogi wojewódzkiej numer 190 ma być podzielona na etapy.
– Na tę drogę było przeznaczone 65 mln zł. Były to pieniądze z tzw. perspektywy unijnej na lata 2014–2020. Całej drogi nie zdążymy przebudować i rozliczyć w okresie trwania tej perspektywy, czyli do 2023 roku – mówi Henryk Szopiński.

Po przebudowie ta droga zgodnie ze standardami powinna mieć 7 metrów szerokości
Wskazuje, że pierwsze pięć kilometrów będzie obejmowało zakres od torów na ul. Bydgoskiej w Krajence w kierunku Podróżnej. Ten odcinek będzie robiony jeszcze w tej perspektywie unijnej.
– Wymaga on najmniejszej liczby uzgodnień. W tej chwili jesteśmy na etapie oczekiwania na pozwolenie od Wojewody Wielkopolskiego na tzw. ZRID, czyli zezwolenie na realizację inwestycji drogowej. Przebudowa miałaby ruszyć na przełomie roku 2021 i 2022. Zacznie się najpewniej od wycinki drzew, bo takie prace prowadzi się zimą – mówi H. Szopiński. Pozostałe etapy: od Podróżnej do Bądecza i od Bądecza do Wysokiej będą mogły być wykonane dopiero w nowej perspektywie unijnej. Droga, według bieżących standardów WZDW, ma mieć co najmniej 7 metrów szerokości. W jej przebiegu przez miejscowości wybudowane mają być chodniki oraz oświetlenie.
– Skalę kosztów poznamy dopiero po rozstrzygniętym przetargu. Ufam, że nie będzie to większa ilość pieniędzy niż w 2018 roku, kiedy mieliśmy do czynienia z bardzo wysokimi cenami jeżeli chodzi o propozycje firm biorących udział w przetargach. Dla porównania remont drogi 188, gdzie mieliśmy już projekt, wykonawca jedynie budował drogę, kosztował samorząd województwa 50 milionów złotych, a odcinek był znacznie dłuższy – mówi Henryk Szopiński. Dodaje, że niezależnie od remontu generalnego 190–tka będzie przechodziła remont cząstkowy jeszcze w tym roku.
– Chcemy ją poprawić, zanim zrobiona będzie całość, by była lepiej przejezdna. Prace zaczną się latem tego roku. Ze środków własnych nie jesteśmy w stanie zbyt wiele zrobić. Najczęściej używamy ich jako wkład do dofinansowania zewnętrznego. Ponieważ rozliczenie perspektywy unijnej 2014–2020 się kończy, środki pozostające z planowanej 190, by ich nie zmarnować, musieliśmy wydać na inwestycje, gdzie były już gotowe projekty i rozstrzygnięte przetargi. Czekamy na nową perspektywę 2021–2027. Gdy będzie wiadomo, ile jest w niej pieniędzy, będziemy mogli konkretnie planować zadania, m.in. dalszą przebudowę DW 190 – wskazuje radny wojewódzki.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy pan radny Szopiński jest w stanie powiedzieć na jakie inwestycje poszły pieniądze przeznaczone na remont drogi 190? Pewnie gdzieś w pobliżu Poznania wybudowali obwodnicę jakieś wiochy.
Radny Szopiński jest w stanie wszystko powiedzieć. Ale nie indagujmy go. Pieniądze poszły na nowe kaczki na Kaczym Dołku.
Pieniądze pprzejebane a dziury jak były tak są
Skąd wiesz? Złóż zawiadomienie.
Kryterium najniższej ceny... Czego się tu spodziewać przy takiej inflacji?
Spodziewać należy się dewaluacji.
Czytałeś tekst? Wówczas mieliśmy do czynienia z bardzo wysokimi cenami. Jeszcze dzisiaj była by to bardzo atrakcyjna cena! Dodam, że inna firma drogowa chciała jeszcze w odpowiednim czasie przejąć cały kontrakt lecz Trakcja się nie zgodziła. Właśnie ze względu na atrakcyjną cenę. Ja wówczas pisałem: "Kaktus mi wyrośnie jak ta firma zrobi ten kontrakt". Niestety - miałem rację!
Pierdolą się z tą drogą już parę lat. To ekspresówka pewnie za 50 lat typu S11 i S10. Masakra.
Od 1942.
Co to za wymogi 7 metrów szerokości i to na co? Na drogę dwukierunkową jak wystarczy jednokierunkową do wsi bo ta droga te wymogi spełnia. Wjazd z jednej strony, wyjazd ze wsi z drugiej strony. Jest jeszcze jedno wyjście, zostać przy tym co jest zachowując ruch dwukierunkowy. Można bo przecież w powiatowym mieście Złotów w centrum uliczki dwukierunkowe wcześniej jednokierunkowe mają szerokość 2,5 m i jest ok a przypominam to jest miasto. Jak samochody większe to się po chodnikach jeździ i tak codziennie łamiąc przepisy ruchu drogowego. Pomimo że drogi nie spełniają wymogów technicznych ani komunikacyjnych, nikt z tym nic nie robi. Cieszcie się że macie drogę, że jeszcze widać asfalt bo nic innego nie możecie zrobić. Znamy drogi wiejskie gdzie po drogach asfaltowych zostało tylko wspomnienie bo zarząd dróg i samorządy o nich zapomniały.
Mało konkretnie. Która droga jakich parametrów nie spełnia? Proszę o paragrafy z rozporządzenia war. tech...
Która ulica w Złotowie ma 2,5m szerokości? Proszę wskazać! Poza tym mylisz drogi wojewódzkie, powiatowe i gminne. Czyli także kompetencje! Droga Krajenka - Wysoka to droga wojewódzka i Starosta czy Burmistrz mogą sobie co najwyżej popisać petycje.
to jest karygodne i kompromitujące, że przez tyle lat nic się nie dzieje, ta droga to wstyd dla was, że nas tak reprezentujecie w sejmiku. Wstyd wstyd wstyd!
A co Ty zrobiłeś(aś) dla tej drogi?
Jak to co zrobił? Napisał komentarz! :)
Elka, nikt nie napisał że w Złotowie są ulice szerokości 2 i pół metra. Faktem jest że drogi wewnętrzne mając szerokość ok 4m są dwukierunkowe. Zatem nie spełniają norm przewidzianych prawem.
Odpowiedzialnych jak zwykle teraz nie ma. Inspektorzy i inne niepotrzebne twory kasę biorą A dopilnować nie potrafią wykonawcy i jego realizacji zadania. 3 lata nic nie zauważyli.
Wymień te twory.
Wymień te twory.
60 milionów złotych za 15 km. To kwota napewno korzystna dla jednego z wykonawców. Po co wydać mniej, zrobić więcej jak może po dyskusjach zostać jak jest. Przecież to połączenie z Wysoką nie musi być ani autostradą ani schetynówką, to ma być odbudowana i poszerzona drogą asfaltowa.
https://zlotowskie.pl/artykul/lepszy-wrobel-w-garsci/1185588
Czy pan radny Szopiński jest w stanie powiedzieć na jakie inwestycje poszły pieniądze przeznaczone na remont drogi 190? Pewnie gdzieś w pobliżu Poznania wybudowali obwodnicę jakieś wiochy.
Radny Szopiński jest w stanie wszystko powiedzieć. Ale nie indagujmy go. Pieniądze poszły na nowe kaczki na Kaczym Dołku.
Pieniądze pprzejebane a dziury jak były tak są