Reklama

Czy będą koncerty w piwnicy ZCASu?

22/01/2015 08:41
Masz zespół i możesz wystąpić dla złotowian? W zamian możesz ćwiczyć w ZCAS-ie. Dom kultury otwiera swoje podwoje

Najpierw był pożar, potem nieudane przetargi na wynajęcie sal, w końcu prośba, by do piwnicy Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej wpuścić organizacje pozarządowe. O to ostatnie wnosi radny Rady Miejskiej Złotowa Stanisław Pikulik. - Mogłaby być tam baza dla stowarzyszeń. Miejsce do spotkań w kameralnej, rodzinnej atmosferze - uważa rajca. Spokoju jednak na pewno w tym miejscu nie będzie. - Myślę, że tam powinny odbywać się małe koncerty. Miejsce to powinno zaspokajać potrzeby kulturowe naszego miasta – mówi z kolei burmistrz Złotowa Adam Pulit.

Dług po podpaleniu

ZCAS nie ma szczęścia do dzierżawców. Żadna z dotychczas prowadzonych tam działalności nie trwała zbyt długo. Jako ostatnia działała tam siłownia. 4 września 2013 roku jej żywot zakończył pożar.


Sprawcy podpalenia nie ustalono. Teraz wyremontowane pomieszczenia czekają na nowe przeznaczenie

- Mamy opinię biegłego, że było to podpalenie, ale sprawcy nie udało się znaleźć – mówi dyrektor ZCAS Sławomir Wilowski. Centrum wyremontowało pomieszczenia, które od tego czasu stoją puste. Czynsz za sale, w których działała siłownia, wynosił ponad 1800 zł, ryczałty za media – 1000 zł miesięcznie. Zaległych opłat od ostatniego dzierżawcy nie udaje się ściągnąć nawet przy pomocy komornika. Dlatego ZCAS nie żałuje, że nie będzie już tych pomieszczeń dzierżawić.

Stała sala koncertowa

Dyrektor Wilowski najchętniej wpuściłby tam organizacje pozarządowe. - Mogłyby tam wejść z dnia na dzień – deklaruje. Burmistrz uważa jednak, że powinny się tam odbywać mini koncerty. - Dziś w pomieszczeniach ZCAS mają próby różne zespoły, ale my ich tak naprawdę nie znamy, słyszymy tylko czasem stłumione, głośne dźwięki z pomieszczeń. Warto by te grupy lepiej poznać – twierdzi Adam Pulit. Jego zdaniem zespoły te powinny korzystać z sal domu kultury na wyjątkowo preferencyjnych warunkach, ale nie zupełnie za darmo. W zamian występowałyby dla mieszkańców. Co tydzień ktoś inny, dzięki czemu stworzylibyśmy kalendarz imprez obsługiwanych przez utalentowanych złotowian – zdradza swój pomysł włodarz miasta. Miejsce tam znajdzie się zarówno dla kapel podwórkowych, jak i zespołów hardcorowych. - Byłoby genialnie – cieszy się Agnieszka Piec wokalistka zespołu ""POST"", który ćwiczy w ZCAS. - Takie zespoły jak nasz nie mają gdzie się pokazać – zauważa z żalem.



Adam Pulit chciałby więc, aby sala koncertowa w piwnicy ZCAS była wyposażona na stałe w sprzęt nagłaśniający. Tak, by osoby z niej korzystające mogły podpiąć się do sprzętu w dogodnym dla nich momencie. - To wymaga inwestycji, trzeba to przemyśleć – zauważa Sławomir Wilowski. - Teraz koncerty na dole kolidowałyby z imprezami w sali kinowej, bo dół nie jest wygłuszony. Trzeba by zasięgnąć opinii fachowców – dodaje dyrektor instytucji kultury. Pewnie ma w pamięci kontrowersje związane z sytuacją, gdy projekcję filmu ""Katyń"" zakłóciły odgłosy dyskoteki organizowanej na dole.

O sposobie zagospodarowania wspomnianych pomieszczeń burmistrz z dyrektorem będą jeszcze rozmawiać. Ten pierwszy jednak nie chciałby, aby spotykały się dam organizacje pozarządowe i zespoły muzyczne. - Także działacze mogą tam robić swoje spotkania czy imprezy, ale docelowo zamierzam stworzyć dla nich ""dom organizacji pozarządowych"" - snuje plany burmistrz Pulit.

Łukasz Opłatek

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości