Takie pytanie zadała swej zastępczej mamie 5–latka. U tej drobnej, bezbronnej istoty lekarze zdiagnozowali zespół stresu pourazowego.
Zaczęło się mocnym akcentem. Prawnik Alicja Mendyk mówiła o formach przemocy, jakie wobec swych dzieci – często nieświadomie – stosują rozwodzący się rodzice, po czym odczytała list, jaki do organizatorów konferencji „Chrońmy dzieci przed przemocą” przesłała 30–letnia dziś kobieta. Autorka listu, skierowanego do ojca, była ofiarą przemocy fizycznej, psychicznej i seksualnej. Opowiadając o tym, co wyrządzili jej w dzieciństwie ojciec i matka, skierowała do uczestników konferencji apel, by kochali swoje dzieci. By byli rodzicami darzącymi miłością i opieką, nie trenerami i oprawcami.
21 maja w sali kinowej Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej padło jeszcze wiele mocnych słów. O tym, jak bardzo dorośli potrafią być kreatywni w wymyślaniu form przemocy wobec dzieci mówiło wielu prelegentów, zaproszonych na konferencję przez Stowarzyszenie Zastępczego Rodzicielstwa Oddział w Złotowie, Zespół Kuratorskiej Służby Sądowej w Złotowie oraz Komendę Powiatową Policji w Złotowie – organizatorów wydarzenia.
Aleksandra Nawrocka, prawnik i mama zastępcza od 8 lat ubolewała nad faktem, że w Polsce nadal dobro rodziny biologicznej jest ważniejsze od dobra dziecka. To powoduje, że można mówić o kolejnej formie przemocy: instytucjonalnej. W opisanym przez nią przypadku, niestety jednym z wielu, mimo iż ojciec ma wyrok za znęcanie się nad rodziną, dzieci kilkukrotnie z rodziny zastępczej do biologicznych rodziców wracały. Efektem takiego postępowania są poważne zaburzenia osobowości całej piątki rodzeństwa.
– Nie ma supermam i superojców – mówiła Beata Podlasek, pedagog, w rodzinnym domu dziecka wychowująca 5 dzieci.
– Nikt nie jest idealny. Bądźmy po prostu refleksyjni, osadzeni w rzeczywistości. Do czego wychowuję moje dzieci? Do szczęścia. Zrobię wszystko, by nie były w przyszłości klientami ośrodków pomocy.
„Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie” powiedział Mahatma Gandhi. Do tego nawoływali również kolejni prelegenci. Agata Szlagier z niezawodowej rodziny zastępczej opowiadała o traumie rozwojowej, o tym, jak trudno jest pomóc dziecku, które było ofiarą przemocy. Przejmującej historii Piotrusia zgromadzeni w sali kina wysłuchali w zupełnej ciszy.
– Nie mam żalu do rodziców tego dziecka – mówiła zastępcza mama.
– To często też są ludzie z trudnym dzieciństwem. Ale gdzie był system? Dlaczego odpowiednie służby nie reagowały? – pytała retorycznie.
Biegła sądowa i psycholog kliniczny Katarzyna Boryczka wskazywała na niepokojące sygnały w zachowaniu dziecka w bezpiecznym środowisku.
– Rodzina to system. To system choruje, a dziecko jest nośnikiem objawów. Zaburzenia dziecka są często efektem choroby całej rodziny.

Kurator sądowy Wojciech Zieliński dodał, że najczęściej przemoc seksualną wobec dzieci stosują oprawcy spokrewnieni: ojciec, brat, wujek. Listę form przemocy uzupełnił o zaniedbanie.
– Policjant nie jest terminatorem – mówiła z kolei podkomisarz Agnieszka Kuszyk ze Szkoły Policji w Pile.
– My też mamy emocje i odczuwamy, my też jesteśmy ludźmi. Reprezentantka policji pokazała sprawę z innej strony – z punktu widzenia służby, która w starciu z przemocą wobec dzieci często też ma związane ręce. Wskazała na brak właściwego przepływu informacji między organami powołanymi do ochrony dziecka w takich sytuacjach, na ciche przyzwolenie społeczeństwa.
– Nie chcę się wtrącać, to nie moja sprawa – mówią często sąsiedzi na pytania policji o przemoc w rodzinach. Tymczasem statystyki są zatrważające:
Komendant Powiatowy Policji w Złotowie, mł. insp. Robert Chwedczyk, przypomniał, że krzywdzone dzieci mają dramatycznie negatywny obraz siebie. Niemal zawsze wyrastają na ludzi o niskim poczuciu własnej wartości, mają też negatywny obraz innych ludzi. Dla nich człowiek to przede wszystkim źródło zagrożenia, niepokoju, bólu i strachu.
Karolina Bąkowska ze Stowarzyszenia Zastępczego Rodzicielstwa oddział w Złotowie i Julia Fruzińska – kierownik Zespołu Kuratorskiej Służby Sądowej w Złotowie cieszyły się, że wśród słuchaczy konferencji byli funkcjonariusze miejscowej policji, policjanci z województwa, pracownicy GOPS, MOPS, PCPR, opiniodawczego zespołu specjalistów sądowych, psycholodzy, pedagodzy, kuratorzy miejscowi i z biura kuratora Okręgowego, rodzice zastępczy i kilku nauczycieli.
Wysłuchałam wszystkich prelekcji z ogromnym zaciekawieniem. Niby o wielu rzeczach wiedziałam, lecz nagromadzenie informacji i uzyskanie ich z pierwszej ręki, od ludzi, którzy zmagają się z tym na co dzień, zrobiło wrażenie. Tak jak wójt Lipki Przemysław Kurdzieko i burmistrz Adam Pulit jeszcze niżej schylam głowę przed rodzicami zastępczymi – ich działalność, ich praca z dziećmi, które są ofiarami przemocy, jest bezcenna.
Organizatorom gratuluję konferencji – i pomysłu, i wykonania.
Angelika Leszczyńska, fot. Karol Potapowicz
Patronatem honorowym objęli konferencję:
Minister Sprawiedliwości, Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, Rzecznik Praw Dziecka, wojewoda wielkopolski, starosta złotowski, kurator okręgowy Sądu Okręgowego w Poznaniu, burmistrz miasta Złotowa, prezes Sądu Rejonowego w Złotowie i Koalicja na Rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej. Konferencja stanowiła element uczczenia jubileuszu 100. rocznicy powołania Policji Państwowej oraz 100. rocznicy powołania Polskiej Kurateli Sądowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Ale to już bylo..."
"Ale to już bylo..."