Reklama

Czy młyn ożyje?

09/02/2014 00:00
Póki co jedynie na tydzień, ale niewykluczone jest, że krajeńskie tradycje młynarskie znów staną się sławne na całą Polskę

Młyn, położony blisko centrum miasta, nad wodami rzeki Głomi, według niektórych źródeł stanął w1877 roku. W chwili uruchomienia napędzany był siłą wody. Od 1910 r. żarna mielą w nim zboże dzięki energii elektrycznej ze zdolnością prawie 30 ton na dobę. Konstrukcja przetrwała bez szwanku dwie wojny, by w 1946 roku stać się obiektem szkoleniowym dla Gimnazjum Przemysłu Młynarskiego, a następnie całego systemu szkolnictwa, przechowalnictwa i przetwórstwa zbóż w Polsce. Czy kilka pokoleń wykształconych w tym miejscu fachowców młynarstwa później możliwe jest, by przywrócić w miejscowej szkole ten sam co przed laty profil kształcenia?

[[reklama]]

I tak i nie...

- Młynarz jest w Polsce zawodem wymierającym. Nie widnieje nawet na liście zawodów Ministerstwa Edukacji Narodowej [...] Ostatnie klasy technikum o kierunku typowo młynarskim tworzone były do końca lat 90-tych minionego wieku– wspomina Ewa Polańska- Ciechanowska. Później, przez ponad dekadę kształcenie w zakresie tego kierunku zmieniło nazwę i zakres przedmiotów, a także wyraźnie zwolniło. W 2011 roku pojawiła się idea reaktywacji zawodu, zaproponowana w czasie zjazdu absolwentów. - Wśród tysiąca osób byli i młynarze, którzy mocno sugerowali, że warto byłoby wrócić do kompleksowego kształcenia ściśle w tym kierunku, bo do zawodu, który przecież nadal jest wykonywany, przychodzą ludzie przypadkowi, którzy nie mają o nim pojęcia – mówi E. Polańska-Ciechanowska. W ten sposób, przy wsparciu ówczesnego dyrektora Karola Wójcika, narodził się projekt "Młynarz reaktywacja", skierowany głównie do gimnazjalistów. Młodzi ludzie, najczęściej w formie plastycznej, prezentowali swoje wyobrażenie o pracy młynarza. Powstały makiety, plakaty, a nawet film krótkometrażowy. Miało to ich zachęcić do tego zawodu, jednak chętnych do kształcenia się w tym kierunku jest niewielu, a przy słabym zainteresowaniu na otwarcie klasy zasadniczej szkoły zawodowej w zawodzie operator maszyn i urządzeń przemysłu spożywczego z praktyką w młynie szkolnym nie ma szans. Było za to zapotrzebowanie ze strony pracodawców, którzy poszukują fachowców i którzy chcą doszkalać swoich pracowników. - W wyniku takiej współpracy z firmami z branży młynarskiej oraz Stowarzyszenia Młynarzy Rzeczypospolitej Polskiej, w ramach Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Złotowie przy akceptacji i wsparciu Dyrektora Andrzeja Hencla postanowiliśmy raz jeszcze podjąć próbę reaktywacji tego zawodu i zorganizować kurs podstawowy dla młynarzy – mówi kierownik krajeńskiego CKU. Zajęcia rozpoczęły się w sobotę 1 lutego i potrwają przez pierwszy tydzień ferii. W kursie bierze udział 13 osób z terenu całej Polski.

To tylko fragment artykułu Szymona Chwaliszewskiego z AL 06/2014, s.28


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości