Reklama

Czy PiS nie odda władzy po dobroci? Poznaj zdanie J. Dembskiego

07/03/2016 18:30
Polska to kraina podejrzeń, spisków, podsłuchów i myśli Wodza? Tak opisuje ją Jacek Dembski – działacz złotowskiej Nowoczesnej i znany lokalny dentysta

Po zwycięstwie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości żartował Pan, że znowu, tak jak w 2005 roku wyjeżdża z Polski. Nadal jednak Pan tu jest i na Facebooku intensywnie komentuje to, co dzieje się w kraju.

Na razie nie mam takich planów, ale jeśli na koniec tej rozmowy spyta mnie pan czy jestem optymistą, czy pesymistą, to zdecydowanie tym drugim. PiS ma obecnie władzę absolutną, idzie na tzw. rympał i będzie bronić tej władzy za wszelką cenę. Widziałem to już w roku 1981, gdy uciekałem przed i byłem rewidowany przez ZOMO i wiem, że nawet jeśli PiS przegra w demokratycznych wyborach, to ogłosi, że zostały sfałszowane. A w ostateczności wyprowadzi policję i krucjatę różańcową na ulice. PiS dobrowolnie władzy nie odda. Przegrywali wiele lat, a teraz są zaczadzeni i butni w swoim zwycięstwie.

Pan mówi o komunizmie, a ja o dwudziestu pięciu latach demokracji. Może niedojrzałej, ale jednak. Trudno uwierzyć, że ktoś mógłby znowu siłą przekonywać Polaków do swoich racji.

Uwierzcie w to. A co się dzieje z mediami? A co z nocnymi próbami zmienienia konstytucji? A co z zablokowaniem pracy Trybunału Konstytucyjnego? Nie przeraża to, że także i wy, dziennikarze będziecie podsłuchiwani? Osobiście wierzę w mądrość Polaków i w to, że się otrząsną i staną w obronie utraconej wolności.

Reklama

Jednak PiS zdobył władzę w demokratycznych wyborach i ma prawo na swój sposób zmieniać Polskę.

Tak, tylko połowa wyborców nie poszła do urn. A z tych, którzy poszli, głosowała na nich tylko połowa.

Nieobecni nie mają głosu.

Jednak nie można uzurpować sobie prawa do mówienia: Polska to my! Patriotyzm to my! A ja nie czuję się przez PiS reprezentowany. Kompletnie nie odpowiada mi polityka zagraniczna proponowana przez PiS - oddalenia się od Zachodu i mrzonki o Polsce od morza do morza. Stąd moja aktywność w Nowoczesnej, która broni wartości europejskich i chce racjonalnej zmiany w Polsce.

Przyzna Pan jednak, że ma Pan częściowo prawicowe poglądy.[[pay]]

Zdecydowanie tak, ale odszedłem, gdy pojawiła się skrajna prawica a’la poseł Macierewicz. Na moje poglądy wpływ miały takie postaci jak prof. Geremek, prof. Bartoszewski, Balcerowicz czy premier Mazowiecki.

Reklama

Przeciwnicy polityczni zarzucają wam, że nie macie ustaw. Ustawiliście się w wyścigu po władzę, ale nie byliście przygotowani do rządzenia.

Są takie zarzuty, ale to nie my wychodzimy z sali obrad jak PO i nie składamy populistycznych obietnic nie do spełnienia, jak to zrobiła PO przebijając ofertę PiS-u w sprawie programu 500+. To jest kupowanie głosów. A Nowoczesna sprzeciwiła się temu rozdawnictwu jako jedyna.

Nie do końca. Nowoczesna miała własne propozycje dotyczące m. in. ustalenia kryterium finansowego dla tego programu.

My jednak chcieliśmy dać ludziom wędki, a nie ryby. Lepiej obniżyć podatki i zracjonalizować wydatki niż bawić się w rozdawnictwo nie swoich pieniędzy. Pieniędzy, których nie będzie już w przyszłym roku! Ten cały ich program to kupowanie wyborców i czasu przy władzy. Na kupowanie górników już nie ma kasy, jeszcze na Barbórkę rząd kupił węgiel leżący na hałdach za pieniądze budżetu państwa, kupując chwilowy spokój, ale górnicy już się szykują. A my mówimy prawdę: chcemy odebrać przywileje tym, którzy teraz będą wchodzić w system. Ci, którzy już pracują, niech przywileje zatrzymają. Podobnie jesteśmy przeciwko centralom związkowym, ich rozpasaniu, czego przykładem były luksusowe pobyty pana Dudy w Kołobrzegu.

Reklama

To samo dotyczy straży pożarnych, służb granicznych, czy policji?

Wie pan dlaczego w tej chwili PiS tak dba o policję? Tak zabezpiecza swoją władzę, bo wie, że pęknięcia prędzej czy później nastąpią i tę władzę trzeba będzie oddać. Od jakiegoś czasu Nowoczesna prowadzi rozmowy z Posłami PO i PiS-u, którym już jest niewygodnie w ich partiach wodzowskich.

Twierdzi Pan, że Nowoczesna idzie w poprzek. Tyle, że na protest przeciwko 500+ mogliście sobie pozwolić, bo wiedzieliście, że on nie ma szans przebicia.

Tak? To proszę zwrócić uwagę na problem finansowania partii politycznych z budżetu państwa. My byliśmy i jesteśmy temu przeciwni. Przygotowaliśmy projekt ustawy, który proponuje zasadę złotówka za złotówkę. Przedstawiciele PiS i PO nie mówią o tym słowem, a my wprowadzamy projekt ustawy pod obrady.

Reklama

Która nie ma żadnych szans na uchwalenie.

Nie ma żadnych szans.

Czy to nie populizm w najczystszej postaci? Taki polityczny blef.

Nieprawda. Nie tracilibyśmy swojego prywatnego, cennego czasu na blefowanie. Członkami Nowoczesnej są ludzie, którzy mają ukształtowane kariery i biznesy. Polityka jest dodatkowym elementem naszej działalności. My nie musimy walczyć o pieniądze z budżetu państwa. Ani, tak jak PSL, o stanowiska dla siebie i swoich rodzin. Możemy działać zwyczajnie dla dobra Polski. Tak trudno w to uwierzyć w nowej pisowskiej Polsce - krainie podejrzeń, spisków, podsłuchów i myśli Wodza?

Na swoim profilu na Facebooku skomentował Pan kryzys związany z uchodźcami. Pan terroryzmu się nie boi.

Nie. Miałem przez pięć lat kontakt z polityką multikulturową w Wielkiej Brytanii, gdzie jest to doskonale rozwiązane i uważam, że ludzi trzeba przyjmować, zwłaszcza tych, którzy cierpią z powodu wojen. Problemem jest to, że Europa nie stworzyła mechanizmów obrony swoich granic ani selekcji tych ludzi. Służby specjalne Niemiec np. wyszukują wśród uchodźców prawników, lekarzy, inżynierów i ich zostawiają u siebie. A, używając terminologii PiS-u, gorszy sort wypychają do innych państw. My jesteśmy za przyjmowaniem uchodźców, ale kierując się dobrem Polski. To byłoby też lekarstwo na niż demograficzny. Ale sito musi być bardzo gęste.

Reklama

Z drugiej strony zachęca Pan młodych ludzi do wyjazdów, do wyzbycia się w ten sposób zaściankowości.

Żyłem wśród Brytyjczyków, pracowałem, płaciłem podatki, chodziłem na wybory, więc poznałem dojrzałą demokrację od środka. Jestem więc za Zachodem. Dlatego przesuniecie Polski w kierunku takich „potęg” jak Węgry będące na pasku Rosjan jest nie do przyjęcia. Powinniśmy dalej trzymać się z Zachodem. Także z Niemcami. Wszak stare przysłowie mówi: jak nie możesz pokonać wroga, to się z nim zaprzyjaźnij. Stąd moja propozycja stworzenia w Nowoczesnej komisji do współpracy z partiami z Zachodu. Jest w niej notariusz, prawnik, ludzie, którzy wiele lat mieszkali za granicą i chcemy tą grupą udowadniać, że Polska nie jest zaściankiem. Że nie wszyscy Polacy popierają retorykę PiS-u. To nie jest tak, że teraz cała Polska odsuwa się od Europy, jak PiS. Chociaż, paradoksalnie, PiS jedną ręką chce brać pieniądze z Unii, a drugą odpycha Europę zachodnią. Połowa biliona na plan Morawieckiego pochodzi z UE. Taki rozkrok jest nie do przyjęcia.

Krytykując otwarcie rządy Prawa i Sprawiedliwości naraża się Pan na kontrę sympatyków tej partii.

Nie obrażam ludzi, lecz podchodzę do nich z szacunkiem. Tak jak Ryszard Petru. Choć i jemu zdarzyło się powiedzieć „niech się pani walnie w łepetynę”.
Na szczęście tu, na dole, nie ma tak agresywnych działań. Jestem w przyjacielskich relacjach z Jerzym Podmokłym. Mogę chyba powiedzieć , że razem zaczynaliśmy w Unii Wolności (z posłem Szeinfeldem z PO). Miałem też kontakt w trakcie pracy w komisji referendalnej z kandydatką PiS na posła panią Iwoną Fidurską i muszę powiedzieć, że przeprowadziliśmy bardzo długą i ciekawą rozmowę. O znakomitym własnej roboty pasztecie, którym nas poczęstowała nie wspominając. O ludziach reprezentujących na naszym terenie aktualną polską władzę mogę mówić tylko bardzo dobrze. Nie mam powodu, żeby ich atakować i nie ma powodu, by oni atakowali Nowoczesną. Możemy tu wykonywać razem pracę organiczną a harcownicy niech walczą na górze.

Reklama

W przypadku struktur Nowoczesnej to akurat prawda. Lokalne koło liczy zaledwie 10 osób.

Ta dziesiątka na naszym terenie pewnie nie robi na ludziach wrażenia, ale, nie chcę by zabrzmiało to jak zadufanie w sobie, liczy się jakość tych osób. Są wśród nas przedsiębiorca, bankier ale nie bankster, lekarze, ale też koleżanki pracujące w sklepach wielkopowierzchniowych; osoby znające języki, dobrze wykształcone, z otwartymi głowami. To mi imponuje i każe do tych ludzi podchodzić z dużym szacunkiem. Ponieważ nie jesteśmy partią populistyczną prowadzimy ostrą weryfikację kandydatów, zwłaszcza tych, którzy mieli przynależność do innych ugrupowań. Jestem najstarszym członkiem koła w Złotowie, wnoszę do niego doświadczenie, ale główną pracę w naszym kole koordynuje nasz szef Sławek Heciak.

Na pewno zdaje Pan sobie sprawę, że części postulatów Nowoczesnej będzie trudno znaleźć tu podatny grunt. Choćby zaprzestanie finansowania nauki religii przez państwo.

Nowoczesna nie walczy z Kościołem. Sam uczestniczyłem w lekcjach katechezy, ale przy plebanii. Moim zdaniem lekcje religii powinny tam wrócić, ale z finansowaniem Kościoła. Ma on dostateczne duże pieniądze, by to robić. Choćby z funduszu kościelnego, z którego czerpał nieprzebranymi garściami przez wiele lat. Bliżej mi do postawy nieżyjącego już ks. Jankowskiego z kościoła św. Brygidy w Gdańsku, gdzie bywałem i brałem nauki, niż ojca dyrektora biznesmena Rydzyka.
Nowoczesna natomiast nie chce wyprowadzać religii ze szkół, ale proponuje finansowanie lekcji przez Kościół. Lekcje te kosztują 300-500 mln zł rocznie. Za te pieniądze można by uruchomić w szkołach około tysiąca gabinetów stomatologicznych, łącznie z opłaceniem rocznej pracy lekarza dentysty. Moim zdaniem byłby z tego większy pożytek niż płacenie katechetom.

Reklama

To niepopularna propozycja. Zwłaszcza, że Kościół wciąż ma do dyspozycji rząd głosujących dusz.

Nie założyliśmy partii po to, by się komukolwiek podlizywać, czy być języczkiem uwagi jak PSL i przyklejać się do silniejszych, by móc czerpać korzyści ze spółek skarbu państwa, My czerpiemy je z własnych biznesów. Nie musimy dorywać się do żłobu. Próbujemy pokazać, że racjonalnie myśląc i gospodarując tym, co mamy, możemy poprawić Polskę.

Najpierw jednak Nowoczesna musiałaby dojść do władzy. Przewiduje Pan, że PiS po raz drugi nie utrzyma się przy niej przez całą kadencję?

Centrum PiS-u już zaczyna z nami rozmowy. Oprócz tego, że część wyborców jest rozczarowanych, to w samej partii też dojdzie do rozłamu.
Przez wiele lat ludzie byli prześladowani po to, byśmy teraz mogli swobodnie wygłaszać swoje poglądy. A teraz część społeczeństwa polskiego, zwanego przez pisowskich propagandystów suwerenem, tę wolność oddaje uzurpatorom. Choćby poprzez ustawę medialną i zmiany w nich. Niech pan da sobie godzinę i obejrzy fakty TVN i Dziennik w TVP 1. Zdziwi się pan, bo zobaczy mechanizmy prostej, prymitywnej, wręcz bolszewickiej propagandy. Ja już to widziałem. Gdy wyjeżdżałem z Gdańska w grudniu 1981 roku w czasie stanu wojennego, rektor Akademii Medycznej profesor Żydowo wszedł na stół w stołówce i powiedział: dzieci, idźcie na dworzec, ale pojedynczo dla bezpieczeństwa, a do akademii wrócicie gdy damy wam znać. Myśmy szli na dworzec między skotami i czołgami, wśród brutalnie legitymujących nas milicjantów, a potem w telewizji, już w Złotowie, tego samego dnia zobaczyłem obrazy spacerujących gdańszczan karmiących łabędzie... To samo dzieje się teraz. Widzę pana Kurskiego, który swoimi usłużnymi dziennikarzami (porządnych już wyrzucił) robi dokładnie to samo. Polacy w końcu powiedzą „dość” i oby nie musieli za powrót do demokracji drogo zapłacić.

Reklama

Rozmawiał Łukasz Opłatek[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dentysta - niezalogowany 2017-11-12 12:17:49

    boja się PISu tylko ludzie mający na bakier z prawem oszuści hazardziści alimenciarze nie łożąc na swoje dzieci ludzie z przeszłością podobni do kodziaża z alimentami na bakier czy pan się z nimi utożsamia a mówi pan że jest dentystą z praktyką w angli i francji chyba była to nauka donosicielska na własną ojczyznę to widać jak otworzysz pan dziubek?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Me - niezalogowany 2016-03-09 11:19:08

    KOD - popieram

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rfn - niezalogowany 2016-03-09 07:25:40

    I Sekretarz KC PiS zapowiedział wzmocnienie Komitetów Wojewódzkich i Powiatowych, podkreślając znaczenie współpracy z sojuszniczymi stronnictwami, skupionymi we Froncie Jedności Narodu Kukiz15. Równocześnie wezwał aktyw partyjny i zdrowy trzon aktywu robotniczo-chłopskiego, by dać odpór reakcyjnym wichrzycielom spod znaku tak zwanego KOD, finansowanym przez wrogie i reakcyjne siły na zachodzie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości