Lepsi rywale, dłuższe wyjazdy i dużo większe wydatki, m.in. tego Pogoń może spodziewać się po awansie do IV ligi. Czy sukces drużyny z Łobżenicy bardziej ucieszył, czy raczej zmusił do podrapania się w głowę? - pytamy prezesa Żółto-Czerwonych, Radosława Dróbkę
Na powrót do IV ligi kibice Pogoni czekali długie pięć lat. Po raz ostatni klub z Łobżenicy grał na tym poziomie rozgrywkowym w sezonie 2018/19, w ówczesnej lidze międzyokręgowej. Zespół prowadzony przez Adama Ziółkowskiego do IV ligi aspirował już w poprzednich trzech sezonach, każdorazowo kończąc rozgrywki na podium. Pogonistom dwukrotnie zabrakło szczęścia w barażach. W tym roku, w finałowym starciu z Wartą Międ......
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
DROBNY PRZESTAŃ BAJKI PISAĆ TYLKO CHWYĆ SIĘ ZA KIESZEŃ W KOŃCU JAK NA PREZESA PRZYSTAŁO !
DROBNY PRZESTAŃ BAJKI PISAĆ TYLKO CHWYĆ SIĘ ZA KIESZEŃ W KOŃCU JAK NA PREZESA PRZYSTAŁO !