Sprawa dotyczy niecałych 1,5 ha gruntu rolnego w Brzeźnicy. Gdy radny Adam Dzbuk dowiedział się, że rada ma przyjąć uchwałę przedłużającą dzierżawę tych działek bez przetargu Zygfrydowi Koźlakowi, ostro zaprotestował.
Robi z ziemi śmietnisko. To jest zaperzone, zachwaszczone, zanieczyszcza nam ziemię
– radny z Samborska emocjonalnie wyjaśniał, dlaczego nie chce dopuścić do oddania gminnej ziemi w ręce rolnika z Brzeźnicy. Według niego chwasty rosnące na różnych działkach będących we władaniu rolnika z Brzeźnicy przenoszą się potem na sąsiednie pola. Burmistrz wyjaśniał jednak, że formalnie nie ma powodów do takich działań i nawet gdyby ogłosić przetarg to i tak pana Koźlaka z niego wykluczyć nie można. Piotr Wojtiuk wspomniał także, że na radnych i członków izb rolniczych wpłynęła do niego skarga zarzucająca im. m.in. składanie donosów do Agencji Nieruchomości Rolnych i choć nie jest on władny do jej rozstrzygnięcia to radziłby ostrożność w publicznych wystąpieniach. Radnego Dzbuka poparł mimo to kolega z komisji rolnictwa Ryszard Król. Przypomniał on, że obowiązkiem tak właściciela jak i dzierżawcy gruntu jest utrzymywanie go w prawidłowej kulturze rolnej.
Ten pan tego nie dotrzymywał, stwierdziliśmy, że są duże nieprawidłowości, skargi od rolników okolicznych łącznie z Sypniewem i w związku z tym, że pełnimy funkcje jakie pełnimy poczuwaliśmy się do obowiązku, aby to zgłosić i to zrobiliśmy
– radny przyznał tym samym, że rzeczywiście składali skargę do ANR. W toku dalszej burzliwej dyskusji, w którą włączyli się pozostali radni zastanawiano się m.in. jak to możliwe, że dany rolnik nie dba o ziemię i nic na niej nie uprawia, a mimo to dostaje dopłaty. To że część gminnej działki dzierżawionej przez Z. Koźlaka jest rzeczywiście porośnięta małym lasem przyznał także burmistrz, choć zauważył, że chyba przynajmniej na jej części wykonywane są jakieś zabiegi agrotechniczne.
Z tego co się dowiedziałem jest to osoba, która ma niemały areał ziemi, którą gospodaruje i to jest naprawdę gospodarowanie tylko po to, żeby wymusić dopłaty z Unii Europejskiej. Czy ten rolnik to jest tylko osoba, która posiada ziemię, czy też nią gospodaruje i ma do tego odpowiedni sprzęt i zdolności? Z tego co się dowiedziałem to jest to osoba, która ma jednego konia i jeden ciągnik, a ma ponad 200 ha ziemi. To dla mnie brzmi dziwnie i raczej byłbym za tym, żeby może nie głosować nad tą uchwałą
– mówił jeszcze podczas sesji przewodniczący Kurzyna.
Za tym, aby przełożyć to głosowanie na następną sesję był także Ryszard Król, niemniej uchwała przedłużająca dzierżawę o 5 lat została przyjęta. Nie zagłosował za nią jedynie radny Król (Adam Dzbuk nie brał udziału w sesji). Pozostałych radnych przekonał burmistrz, który zaproponował, że w umowie dzierżawy znajdą się obostrzenia, które, w razie nieprawidłowego użytkowania działek, umożliwią jej wcześniejsze rozwiązanie.
Jestem burmistrzem, a państwo jesteście radnymi i nie możemy personalnych, prywatnych konfliktów przerzucać na radę. O to apeluję
Reklama
– Piotr Wojtiuk sugerował, że może istnieć konflikt, którego podstawę może stanowić konkurowanie w przetargach ANR i radni mogą chcieć się odegrać za podbicie ceny. Burmistrz bronił także rolnika, tłumacząc, że z punktu widzenia gminy nie ma mu nic do zarzucenia, gdyż płaci podatki i opłaty dzierżawne, zaś większość jego gruntów to ziemie niskiej jakości. W jego ocenie Zygfryd Koźlak nie łamie prawa. Ryszard Król powtórzył jednak, że w jego ocenie ziemie gospodarza z Brzeźnicy są nieprawidłowo użytkowane i dla niego jest to „pseudorolnik”.
Poproszony przez nas o odniesienie się do zarzutów, które pojawiły się podczas posiedzenia komisji i sesji Zygfryd Koźlak długo wahał się, jak zachować się w tej sytuacji. Raz twierdził, że ma dużo do powiedzenia, ale wolałby z tym poczekać, po chwili zaś pytał, czy w ogóle trzeba o tym pisać. Zaprosiwszy wreszcie na rozmowę podczas spotkania uznał, że jednak nie odniesie się do sprawy. Wszelkie pytania o zachwaszczone działki czy powody ataku radnych kwitował kpiącym uśmiechem.
O kwestię zagospodarowania ziemi i dopłat zapytaliśmy także w złotowskim oddziale Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Wyjaśniono nam, że możliwe jest ugorowanie ziemi i jednoczesne pobieranie podstawowej dopłaty, z tym że ziemia ugorowana to nie to samo co nieużytek. Mimo iż nie rośnie na niej żadna uprawa, to powinno się wykonywać zabiegi agrotechniczne, jak chociażby ścięcie chwastów. Wiąże się to właśnie z pojęciem dobrej kultury rolnej. To że ziemia jest nieprawidłowo użytkowana i w związku z tym bezprawnie pobierane są opłaty można więc poznać np. po obecności wieloletnich chwastów i samosiejek. Według zapewnień urzędniczki takie kontrole są przeprowadzane. Niemożliwością jednak jest objęcie nimi wszystkich rolników pobierających dopłaty i wszystkich ich ziem. W związku z tym kontrole przeprowadza się według typowań losowych bądź opartych na analizie ryzyka, a agencja reaguje także na uzasadnione donosy. Jeżeli rolnikowi dowiedzie się, że w deklaracji podał nieprawdziwe informacje, to grozi mu m.in. konieczność zwrotu otrzymanych dopłat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
te ziemie nie są dla niego, on jest tylko pionkiem w grze :) ...
No właśnie ty mu zazdrościsz ! Kupił - są jego i nic ci do tego....Co cię to obchodzi ? Brak własnych problemów !!!
Jest rzeczą bardzo dziwna że człowiek który nie potrafi odczytywać map nie ma pojęcia co kupuje,ale wie że w danym dniu odbywa się przetarg na dany grunt czy to w Agencji, czy też w Gminie .Przecież on ma grunty w Sypniewie, Sypniewku ,Samborsku i Brzeźnicy ,Nikt tych gruntów mu nie zazdrości tylko chciałbym wiedzieć czyje to są faktycznie grunty.
kiedyś coś obiło mi się o uszy i wydaje mi się nawet, że fakt ten ma miejsce a mianowicie, że Pan Koźlak jest powiązany z Henrykiem Stokłosą więc nie ma o czym tu debatować skoro rączka rączkę myje. Koźlak startuje w przetargach ziemi itp i o dziwo zazwyczaj wygrywa. Nie ma o czym tu się więcej rozpisywać bo to nie ma najmniejszego sensu...
W kiereunku Podgaje za barem Ania dzierzawca ziemi od Urzedu zorganizował sobie wysypisko gruzu.Czy nikt tego nie widzi, Kozlaka zostawcie w spokoju a zainteresujcie sie biznesmenem
Zygfryd Henryk Koźlak, Brzeźnica 81 Wielkopolskie, Złotowski 64-915, Jastrowie AGRO BIO TEST Sp. z o. o. Fasola - 5,0 t Inne zboża - 0,3 t Jajka (swoje - ???, inne - ???) Kaczki - 30,0 szt. Żyto - 5,0 t Mleko krowie, Nasiona i sadzonki, Wieprzowina (???)
Chory psychicznie człowiek ! Ciąga rower przez pola z pełną reklamówką map i szuka działek .
POLSKA - społeczeństwo moralnie skur....łe. Zamknął bym granice. Mam taka nadzieje, że UE zrobi z tym porządek wtedy wszystko wróci tak jak tępy naród dzisiaj krzyczy. Z dnia na dzień wszystko stanie. Wróci wszystko jak przed 2 wojną swiatową , jak Niemiec nie wybuduje to sami Polacy nic nie zrobią. Wtedy tez bedzie winna Unia tylko nie my Polacy. Krzyczą , że imigranci sa zagrożeniem a tutaj w kraju największym zagrożeniem jest ta dzicz postkomunistyczna skażona najgorszym z mozliwych czystym sku...m bo on pracuje i ma a ja nie mam. Jeden na drugiego jak padlinożerne hieny.
Kurzyna zawsze cos powie mądrego ha ha ha nigdy nie byl po niczyjej stronie gdzie sie da tam dziubie.Lis w owczej skórze.
Wygląda to na zwykłą ludzką zawiść. Jeżeli ten rolnik żle uprawia ziemię zgłoszoną do dopłat UE to są odpowiednie agencje rządowe uprawnione do weryfikacji, a nie inni rolnicy , którzy wzajemnie "podbijają " sobie ceny ziemi na przetargach ANR.
Sprawa Koźlaka to temat nieco głębszy .Ten "rolnik"na 200 h posiada 1 stary ciągnik i kosiarkę rotacyjna i pług dwuskibowy .Chciałbym zrozumieć tok myślenia tego człowieka -on przystępuje do każdego przetargu kupna i dzierżawy niejednokrotnie wyrządzając krzywdę rolnikom z naszej wsi którzy posiadają zwierzęta gospodarskie ,podbija ceny .Wielokrotnie nawet nie wie gdzie są te grunty które kupił.
A mi się wydaje że co niektórzy by kupic chcieli ale jest przeszkoda czasy przejmowania za bezcen majątków państwowych ,PGR, inie tylko się skończyły.
Relacja Koźlak - Wojtiuk zaczyna wyglądać na ,,śmierdzącą"", nie tylko od Jastrowia po Brzeźnicę.
Relacja Koźlak - Wojtiuk zaczyna wyglądać na ,,śmierdzącą"", nie tylko od Jastrowia po Brzeźnicę.
Bardzo często jest poruszany w mediach problem ,,rolników"" posiadających jedną kurę i jedną kozę, dzierżawiących (nie posiadających na własność) dziesiątki hektarów ziemi leżącej ugorem i pobierających za to dotacje z UE. To tak jakby mieć umowę o pracę, nie stawiać się w miejscu pracy i pobierać za to wynagrodzenie. Burmistrz san stwierdził że ,,działki dzierżawionej przez Z. Koźlaka jest rzeczywiście porośnięta małym lasem"" czyli ulegająca degradacji od kilku lat. To tak jak wydzierżawiać komuś lokal który wynajmujący doprowadza do dewastacji płacąc należne do Gminy opłaty i wszystko OK?
Uważasz że sąsiad pracujący legalnie, płacący podatki uczciwie, nie posiadający samochodu i dzieci ma łożyć (500+, służbę zdrowia, obronność, drogi po których sąsiad i sąsiadka jeżdżą i pozostałe inwestycje z których korzysta całe społeczeństwo) czyli na sąsiada nic nie robiącego mającego 5 samochodów i sąsiadkę matkę samotnie wychowującą która ma Audi A6 ? Czasy Komuny kiedy to wszystko było traktowane jako wspólna własność którą wszyscy rozkradali się skończyły.
Jest tez dobra wiadomość tej moralnie zapadłej gminy, że niektóre dzieci mają po kilku ojców. Dokładnie jak w brud.....aso....landii
Podobna sytuacja spotkała mojego męża w 2010r chciwość i zazdrość ludzka pana Andrzeja J.doprowadziła do wyjalowienia i zniszczenia kultury ziemi , której dzisiaj nikt nie chce
Całe siedlisko kanalii Jastrowie. Uprzejmie donoszę , że mój sąsiad nic nie robi a ma 5 samochodów, sąsiadka jest samotnie wychowująca matką a ma Audi A6 w LPG itd. Rzygać mi się już chce na to moralnie zapadłe miasto.
te ziemie nie są dla niego, on jest tylko pionkiem w grze :) ...
No właśnie ty mu zazdrościsz ! Kupił - są jego i nic ci do tego....Co cię to obchodzi ? Brak własnych problemów !!!
Jest rzeczą bardzo dziwna że człowiek który nie potrafi odczytywać map nie ma pojęcia co kupuje,ale wie że w danym dniu odbywa się przetarg na dany grunt czy to w Agencji, czy też w Gminie .Przecież on ma grunty w Sypniewie, Sypniewku ,Samborsku i Brzeźnicy ,Nikt tych gruntów mu nie zazdrości tylko chciałbym wiedzieć czyje to są faktycznie grunty.