Podatki muszą rosnąć, bo gmina Okonek zostaje w tyle. A ma osiem milionów złotych kredytu do spłacenia
Co roku radni mierzą się z problemem podatków. I co roku wszyscy są niezadowoleni: władze gminy, bo uważają, że podatki i tak są za niskie, a mieszkańcy - wręcz odwrotnie. Problem podatków był jednym z głównych tematów wspólnego posiedzenia wszystkich komisji Rady Miejskiej Okonka w ubiegłą środę.
[[reklama]]
Burmistrz Mieczysław Rapta przypomniał, że obowiązujące w gminie Okonek stawki podatkowe wynoszą 47 procent stawki maksymalnej, sugerowanej przez ministra finansów. Zdaniem burmistrza to nie wysokość podatków jest jednak w gminie problemem, problemem są dysproporcje w poszczególnych kategoriach. O ile bowiem stawka od „pozostałych gruntów” w kwocie 25 groszy za metr stanowi 49 procent stawki maksymalnej, to podatek od gruntów, na których stoją budynki przeznaczone pod działalność gospodarczą, stanowią już 89 procent stawki maksymalnej.
To tylko fragment artykułu z AL 44/2013, s.25
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze