Reklama

Daleka droga do Igrzysk Olimpijskich

14/03/2016 13:10
W sobotni wieczór 27 lutego w Regionalnym Centrum Kultury w Pile odbyła się gala wręczenia nagród Prezydenta Piły - Syriuszy 2016. Podczas uroczystości wręczono nagrody w sześciu kategoriach. Justyna Świerczyńska była nominowana za osiągnięcia sportowe

Syriusze 2016

Nominowanych do nagrody było sześciu najwybitniejszych sportowców powiatu pilskiego, reprezentujących sporty drużynowe i indywidualne.

Pochodząca z Podróżnej Justyna, 29-letnia chodziarka klubu PLKS Gwda Piła, nominacje do tej prestiżowej nagrody otrzymała za wicemistrzostwo Polski 2015 roku, za najwyższy poziom sportowy na terenie powiatu pilskiego w klasie sportowej mistrzowskiej, za wygraną w Kanadzie na dystansach 20 i 10 kilometrów oraz za I miejsce w mistrzostwach Polski biegów przełajowych. Sportowego Syriusza odebrała jednak młoda utalentowana pilska judoczka Katarzyna Wiszniewska, złota medalistka mistrzostw Polski w judo za rok 2015 w wadze 48 kg, członkini kadry narodowej juniorek z klubu UKS 3 Piła. Wszyscy nominowani otrzymali nagrody finansowe. Justyna Świerczyńska jest bardzo zadowolona z samej nominacji.

Reklama

W końcu ta niszowa konkurencja została zauważona

– mówi podopieczna fundacji Złotowianka.

13 lat już reprezentuję pilski klub, 13 lat współpracuję też z jednym trenerem, dr. Ignacym Krzewińskim. Chodziarstwo to dyscyplina, której trzeba poświęcić 10-15 lat swojego życia, żeby myśleć o kwalifikacji na igrzyska olimpijskie. Jest to sport wydolnościowo-wytrzymałościowy, a wydolność przychodzi z wiekiem

– podkreśla lekkoatletka.

Droga do Rio

Plebiscyty plebiscytami, ale w życiu sportowca są rzeczy ważniejsze niż wyróżnienia. Już wkrótce najważniejsza sportowa impreza tego roku – Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro. To właśnie występem w Brazylii Justyna chce podsumować swoją karierę i lekkoatletyczne wysiłki. Żeby swój cel osiągnąć złotowianka jest gotowa na wiele poświęceń.

Reklama

Dołożę wszelkich starań, żeby dostać się na Igrzyska w Rio. Właśnie dlatego poleciałam trenować do Kenii. Wyjazd musiałam opłacić sama

– opowiada zawodniczka. W tym celu wzięła urlop dziekański (Justyna jest magistrem fizjoterapii, obecnie zaś kończy studia pielęgniarskie) i przez osiem miesięcy zarabiała na wyjazd w Anglii. Kenia to nie była tylko przygoda życia.

Dużo się nauczyłam, zmieniło się troszkę moje myślenie. Z konkretów sportowych wymienić trzeba zwiększoną wydolność tlenową – afrykańskie treningi odbywały się na wysokości 2400 m n.p.m. Chodzę szybciej niż w zeszłym roku (różnica 30 sekund na kilometrze), trenuje mi się teraz dużo lżej

Reklama

– Justyna wylicza zalety wyjazdu na Czarny Ląd.

Ten wyjazd zapewnił mi duży spokój treningowy

– podsumowuje. Do Polski wróciła na początku stycznia.

Nominowanych do nagrody było sześciu najwybitniejszych sportowców powiatu pilskiego, reprezentujących sporty drużynowe i indywidualne

Miałam brąz, miałam srebro, liczę na złoto

Igrzyska odbędą się w dniach 5 - 21 sierpnia 2016 roku i weźmie w nich udział ponad 10.500 sportowców z 206 Narodowych Komitetów Olimpijskich. Justyna przygotowuje się do startu na dystansie 20 km. Ogromne znaczenie w tym sporcie ma dyspozycja danego dnia, ale wpływ na wynik  może też mieć pogoda. Do 10 lipca trzeba wypełnić normę olimpijską, minimum na 20 km to 1 godzina i 31 minut. Justyna robi obecnie wyniki na poziomie 1 godziny 32,33 minut i jest spokojna o swoją formę. 5 marca odbędą się halowe mistrzostwa Polski seniorów – to będzie pierwszy sprawdzian startowy.

Reklama

Miałam już brąz, miałam srebro, teraz liczę na złoto

– mówi z uśmiechem. Kwalifikację olimpijską chciałaby wypełnić jak najszybciej.

Zależy mi, żeby już 19 marca na międzynarodowych zawodach w chodzie sportowym na Słowacji walczyć o minimum olimpijskie. Im jest chłodniej, tym szybciej się chodzi

– zdradza złotowianka.

Jeśli pójdę na podobnym poziomie jak w Kanadzie, to o minimum nie ma się co martwić.

Ale to jeszcze nie wystarczy do tego, żeby pakować klapki na brazylijskie plaże. Trzeba jeszcze być w najwyższej gotowości startowej od rozpoczęcia sezonu startowego do dnia wylotu.

Reklama

Do Rio polecą pewniacy

– podsumowuje Justyna. Może się jednak okazać, że wypełnione minimum i świetna dyspozycja nie wystarczą do wyjazdu. Pomimo wszystko Polski Związek Chodziarstwa może nie dysponować odpowiednimi środkami finansowymi, żeby zawodniczkę wysłać na Igrzyska.

Trzeba będzie wtedy samemu zabezpieczyć finanse na wyjazd

– mówi 29-latka. – Zawsze mogę liczyć na wsparcie moich dobrych duchów - pociesza Justyna.

Od zawsze wspomagają mnie Zabajka 2 w Złotowie i Fundacja Złotowianka. Kiedy dały o sobie znać treningowe przeciążenia „naprawili” mnie terapeuci z Zabajki. Dzięki Fundacji nie muszę martwić się o sportowe obuwie

Reklama

– wyznaje. Oby tylko droga do Rio nie musiała być zbyt wyboista dla ambitnej chodziarki. Życzymy sukcesów i wytrwałości!

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości