– Chodziliście bezczelnie po domach, namawiając przeciwko nam – Luiza Gacka mówi o zamieszaniu wokół skansenu na osiedlu w pobliżu Kujańskiej. – Obraza społecznych działaczy; plucie na patriotyczne wartości i brak poszanowania przeszłości – Tomasz Zbylut komentuje wypowiedzi Stanisławy Kołodziejczyk. Henryk Golla mówi z kolei, że nie byłoby zamieszania, gdyby nie wskazanie burmistrza
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oho, stowarzyszenie się zebrało w sobie i poszło obrażać mieszkańców. Proszę się mieszkańcom nie dziwić, że tak reagują, skoro nikt z nikim w tym rejonie nie rozmawiał na ten temat, a o sprawie dowiadują się z prasy, gdzie wprost jest napisane o prezentacjach cięższego sprzętu wojskowego i przejażdżkach. Wszystkie argumenty mieszkańców polegają na prawdzie. Teraz rakiem się wycofujecie, że teren jest "be" - śmiech na sali. Jedno pytanie: jak tym ciężkim sprzętem zamierzaliście wjeżdżać bez łamania przepisów i niszczenia dróg? Przez Ogrodową? Głębinową? A może Jodłową? Wystarczyło się zastanowić - używanie mózgu jest z natury bezbolesne. Powyższe tyczy się także burmistrza. Czemu stowarzyszenie nie wystąpi o teren do gminy Tarnówka lub Złotów (wiejskiej)?
Winna całemu zamieszaniu jest radna Jęsiek, która zamiast wyjaśnić u źródła i ostudzić emocje, jeszcze wszystko podkręciła, wpadła wręcz w samouwielbienie w swym zaślepieniu
Ohho. To dlaczego szanowni bezradni nie wystąpią o samorozwiązanie Samorządu włącznie z burmistrzem. Skoro ten bez tego i tamten bez tamtego na nic się nie może zgodzić, w niczym dogadać to po co wy jesteście. To Stowarzyszenie też głupio mądre i przewala swoje na swoje bo przecież wiedzą że ,, Mieszkańcy Ogrodowej " o jakimkolwiek Skansenie, Nic nie wiedzieli !!!!. Tak to jest gdy cwaniacy z jednej i drugiej strony robią coś bez wiedzy mieszkańców. Co to wogóle ma znaczyć, gdzie wy jesteście, w jakim miejscu, czy naprawdę myślicie że wolno wam więcej niż za minionych czasów, gdy macki PZPR-u z swoimi aparatczykami mogli robić co chcieli i gdzie chcieli bez wiedzy mieszkańców. Czy wy naprawdę nie wiecie co to jest Demokracja, czy nie wiecie że w Demokracji o sobie, otoczeniu decydują mieszkańcy czyli ludzie, którzy zamieszkują tereny mające ulec zmianom. Czy nie oni pierwsi powinni o tym wiedzieć. Przecież to co się dzieje w Złotowie za sprawą Samorządu miasta, powiatu, różnego rodzaju stowarzyszeń, nie ma nic wspólnego z Demokracją. Czy naprawdę uważacie że po miesiącach kłótni nawet na sesjach miasta, mieszkańcy muszą być wciągani w mrzonki osób nawiedzonych i to w nie ich hobby na które nawet grunty, przeznaczone są z nadania władz miasta. Przecież, gdyby mieszkańcy mieli dopłacać do tego interesu to pewnie nikt z mieszkańców całego miasta by się na to nie zgodził a co dopiero mieszkańcy Ogrodowej. Tam jest osiedle domów jednorodzinnych, czy byście o tym też zapomnieli. Oni jak chcą sobie na swojej posesji postawić murowany garaż to nie dostają zgody !!! a ,, nikomu niepotrzebne czołgi armaty itp " mają oglądać jadąc do domu po pracy.
Hahaha, Zbylut, chłopcze - z tym to już odleciałeś: "Jawna obraza społecznych działaczy. Plucie na patriotyczne wartości i brak poszanowania przeszłości". Obrazą i brakiem poszanowania to jest Wasze działanie za plecami mieszkańców i potencjalnych sąsiadów - burmistrz oczywiście też nie jest bez winy w tej sytuacji, powinien na spotkanie zaprosić chociaż radną z tego okręgu. Bardziej patriotyczne jest dbanie o otoczenie i wspólne mienie czy niszczenie tegoż swoimi działaniami pod pozorem patriotyzmu na pokaz? Chcesz miejsca na gromadzenie sprzętu i wystawy? Zrób to u siebie na podwórku. A propos plucia... Nie wart jesteś splunięcia.
Jeszcze do prezes Gacki: chyba się Pani trochę pomieszało. Stawiacie mieszkańców przed faktem niemalże dokonanym i dziwicie sie wzburzeniu? Nabroiliście, i teraz próbujecie się ustawić w roli ofiary. Rozmawialiście z kimkolwiek z tego rejonu na temat Waszych zamierzeń? Nie? To zamilcz kobieto.
Tarnówka≠ Złotów. PATRIOTYZM to nie ZŁOM. PAMIEĆ to nie władze HOBBYSTÓW. plucie na innych to nie patriotyzm bo można ci odpowiedzieć że z ,, gównojadem " nie ma co polemizować o Patriotyźmie.
Bardzo dobra inicjatywa w mieście jest muzeum i nie przeszkadza nikomu
Tak , dobrze piszesz ,, W mieście jest Muzeum " . Szkoda tylko że ci patrioci nie odwiedzają go jak i nie organizują wycieczek, które mogły by zobaczyć od podstaw postawy patriotycznej i to co z tym związane. Widzisz muzeum jest w tym miejscu, które zaakceptowali mieszkańcy dawno, dawno temu i nie wiem czy już byłeś na tym świecie. Świecie powojennych czasów jak i sowietyzacji tych ziem. Nikt nie ma nic przeciwko tym, którzy zbierają stare eksponaty militariów wojskowych ale nie można - na siłę wmawiać by ci, którzy ich nie chcą w pobliżu ich osiedla akceptowali gromadzenia staroci. Gdyby one rzeczywiście miały jakąś wartość muzealną, to w myśl przepisów o dobrach narodowych i skarbach, żadne ,,Stowarzyszenie " ani nikt, nie mógł by ich zatrzymać dla własnego zainteresowania czy hobby zarobkowego. Widzisz, tak to jest że obecne czasy wymagają zgody mieszkańców a nie ,, Ogółu partyjnego " , bez względu na nazwę.
Dzialac a nie ogladac sie na jakies malo logiczne protesty.
,, Działac " to bierz się do ,, kobiety " i Działacaj..
Ta nawet nie ,, Działac " a ,, Dzialac " . A fssysko se piędoli.
Czyżby teraz panu Kołodziejczykowi przeszkadzał skansen pod jego domem. A co chciał by odpocząć na emeryturze? Ja też. Ale nie w sąsiedztwie skateparku za który serdecznie nie dziękuję.
Racja i dzialac czy działać nie analfabeta zrozumie, tež ma rację.
Pulitowi chyba brakuje atrakcji na koniec kadencji. Skoro wskazuje miejsca te i owe nie myśląc co myślą inni
A gdzie ma wskazac, to i tak odludne miejsce. Tam się nic nie dzieje a zabudowania najbardziej aktywnych sa w znacznej odleglosci, jak to im przeszladza, to chyba musza myslec o mieszkaniu na odludziu bieszczad.
" Wielkopokskie zbroje "
Pewnie że ,, Kołodziejczyk owi nie podoba się pod swoim domem ". Niech kto chce, weźmie po czołgu na swoją posesję i gra, a te Gacki to już nie mają nic innego do roboty tylko wszędzie szum i szum. Tak naprawdę to trzeba zawołać ,, BURMISTRZ !!! A Gdzie ty jesteś !!!! Ludzie chcą mieszkać i spać w spokoju. Dlaczego milczysz ???
Skatepark pod czyimiś oknami to tez poroniony pomysł. Ci ludzie też płaca podatki i nie maja takie samo prawo do odpoczynku jak inni.To jest tak samo chore jak to że przy ulicy Królowej Jadwigi mieszkańcy muszą odśnieżać chodnik choć on jest nie ich ale co co mieszkają na Wojska polskiego nic nie muszą bo Nawago na zlecenie miasta im ośnieża
sprawa trafiła na sesję radni narobili chałasu , Pulit zmienił front i zaczął się rakiem wycofywać, nie jest tajemnicą że burmistrza dwie godz przed sesją odwiedził w urzędzie mąż radnej Jęsiek który jest kolegą Pulita , nie sądzę by rozmawiali o pogodzie
No do rozmowy z kolesiami to on ma cug. Tylko co na tym skorzystają mieszkańcy Ogrodowej. Zdziwienie może być bardzo duże a po drugie to jak ta przyjaźń z mężem pani Jesień ma się do jej teatralnego sprzeciwu wobec burmistrza na sesjach zarówno gdy on na niej jest, czy go nie ma. Z kogo ona robi głupich. Mieszkańcy Ogrodowej o tym mówią, ta radna o kolejnej kadencji, może zaPOmnieć.
Akurat pani radna Jęsiek-Barabasz chyba jako jedyna z obecnej rady miasta ma pewny mandat na przyszłą kadencję, bardzo dużo robi dla ludzi że swojego okręgu, potrafi bezinteresownie dowozić leki i inne potrzebne rzeczy osobom starszym, jak jestem u niej w aptece to bardzo przyjemnie się z nią rozmawia o problemach miasta, skromność i pokora jak u jej ŚP ojca Joachima, szkoda że nie kandyduje na burmistrza bo miała by pewną wygraną w 1 turze
Mieszkaniec, nie pozwalaj sobie. Wielu z nas straciło ojców, matki, braci, siostry itd. i nie obrażaj nas twierdząc podtekstem kto jakie cechy odziedziczył. To że ktoś został wybrany na radnego nie oznacza że nie robiąc nic dobrego, wlicza sobie cechy tych którzy odeszli. Radny zanim nim zostanie obiecuje pracę dla swojego okręgu i nie tylko. Wymień co dla swojego zrobiła pani radna, bezradna, będąca za i przeciw, Burmistrzowi. Jakie ma sukcesy oprócz walki podobnej do Don Kichota z tym że ze Smogiem a także wieszaniem klepsydr na drzewach ul. Obr. Warszawy. Gdyby ta pani była z swoimi wyborcami, sprawy Ogrodowej by nie było a że wyznaczona ul Brzozowa nie jest dla Hobbystów atrakcyjna to niech ta radna z Burmistrzem i Stowarzyszeniem gratów, zrobi wszystko by wreszcie była ,, atrakcyjna ". Co do pani Radnej Jesień, pierwszej pani Eco, to bez też ś.p. Jerzego Wańkiego nie znaczy ona NIC. Gdyby było inaczej, to nie pozwoliła by na ściąganie śmieci z kilku województw do Złotowa. Gdzie protesty w sprawie ściągania brudów z Kujawsko-pomorskiego, Pomorskiego i Zachodniopomorskiego. Czy musimy do nas ściągnąć setki tysięcy ton by po fakcie zauważyć problem ekologicznej bomby środowiskowej, która nam szykują. Dlaczego my Złotowianie partycypujemy w kosztach wywozu odpadów komunalnych z innych województw. Czy to normalne że to u nas będą lub nie utylizowane. Chcemy zdrowego środowiska, inwestycji gospodarczych a co mamy, co chcą nam dać? Ano złom. Tylko po co i dlaczego w miejscu, gdzie mieszkają ludzie, którzy swoje osiedle domów jednorodzinnych budowali po to, by być jak najdalej od takich inicjatyw, które zaplanowano poza ich plecami. Tak postępuje dobra radna? Na co czekała z poinformowaniem ich o zamiarach Stowarzyszenia rzeczy znalezionych, stanowiących ekologiczna brzydotę. Proszę wymień choćby jedną rzecz, która radna Jęsiek, zrobiła dla mieszkańców ul. Ogrodowej.
Już był w Złotowie Gacka co szum robił :) Nie wiem czy ta Pani to nie rodzina
Oho, stowarzyszenie się zebrało w sobie i poszło obrażać mieszkańców. Proszę się mieszkańcom nie dziwić, że tak reagują, skoro nikt z nikim w tym rejonie nie rozmawiał na ten temat, a o sprawie dowiadują się z prasy, gdzie wprost jest napisane o prezentacjach cięższego sprzętu wojskowego i przejażdżkach. Wszystkie argumenty mieszkańców polegają na prawdzie. Teraz rakiem się wycofujecie, że teren jest "be" - śmiech na sali. Jedno pytanie: jak tym ciężkim sprzętem zamierzaliście wjeżdżać bez łamania przepisów i niszczenia dróg? Przez Ogrodową? Głębinową? A może Jodłową? Wystarczyło się zastanowić - używanie mózgu jest z natury bezbolesne. Powyższe tyczy się także burmistrza. Czemu stowarzyszenie nie wystąpi o teren do gminy Tarnówka lub Złotów (wiejskiej)?
Winna całemu zamieszaniu jest radna Jęsiek, która zamiast wyjaśnić u źródła i ostudzić emocje, jeszcze wszystko podkręciła, wpadła wręcz w samouwielbienie w swym zaślepieniu
Ohho. To dlaczego szanowni bezradni nie wystąpią o samorozwiązanie Samorządu włącznie z burmistrzem. Skoro ten bez tego i tamten bez tamtego na nic się nie może zgodzić, w niczym dogadać to po co wy jesteście. To Stowarzyszenie też głupio mądre i przewala swoje na swoje bo przecież wiedzą że ,, Mieszkańcy Ogrodowej " o jakimkolwiek Skansenie, Nic nie wiedzieli !!!!. Tak to jest gdy cwaniacy z jednej i drugiej strony robią coś bez wiedzy mieszkańców. Co to wogóle ma znaczyć, gdzie wy jesteście, w jakim miejscu, czy naprawdę myślicie że wolno wam więcej niż za minionych czasów, gdy macki PZPR-u z swoimi aparatczykami mogli robić co chcieli i gdzie chcieli bez wiedzy mieszkańców. Czy wy naprawdę nie wiecie co to jest Demokracja, czy nie wiecie że w Demokracji o sobie, otoczeniu decydują mieszkańcy czyli ludzie, którzy zamieszkują tereny mające ulec zmianom. Czy nie oni pierwsi powinni o tym wiedzieć. Przecież to co się dzieje w Złotowie za sprawą Samorządu miasta, powiatu, różnego rodzaju stowarzyszeń, nie ma nic wspólnego z Demokracją. Czy naprawdę uważacie że po miesiącach kłótni nawet na sesjach miasta, mieszkańcy muszą być wciągani w mrzonki osób nawiedzonych i to w nie ich hobby na które nawet grunty, przeznaczone są z nadania władz miasta. Przecież, gdyby mieszkańcy mieli dopłacać do tego interesu to pewnie nikt z mieszkańców całego miasta by się na to nie zgodził a co dopiero mieszkańcy Ogrodowej. Tam jest osiedle domów jednorodzinnych, czy byście o tym też zapomnieli. Oni jak chcą sobie na swojej posesji postawić murowany garaż to nie dostają zgody !!! a ,, nikomu niepotrzebne czołgi armaty itp " mają oglądać jadąc do domu po pracy.