Reklama

Dawno temu w Radawnicy...

16/12/2012 00:00
Co zawarto w akcie uposażenia parafii? Jakie przywileje ofiarowano wówczas przewielebnemu proboszczowi? Historia sprzed wieków rozegrała się w piątek na oczach parafian

- Historia powstania i dzieje radawnickiej parafii to bardzo ciekawa historia, zaraz będziecie się mogli Państwo o tym przekonać – jeszcze zanim ze sceny padła pierwsza aktorska kwestia zapowiedziała dyrektor miejscowej podstawówki, Małgorzata Wojtkiewicz. Jak się okazało chwilę później, nie były to próżne słowa – widzowie mieli okazję zobaczyć prawdziwy artystyczny majstersztyk. Fantastyczną scenografią, pomysłową charakteryzacją, strojami, które doskonale oddały atmosferę zamierzchłych czasów, a także ciepłą grą świateł widzowie zostali skuszeni do poświęcenia inscenizacji całej swojej uwagi. Nie uszło jej aktorskie zacięcie występujących i świetnie opanowane kwestie – mimo trudnego języka słuchało się ich z przyjemnością. Wszystko ze sobą grało, rekwizyty rodem z odległej epoki dopełniały obrazu. Najważniejsze jednak, że prócz doznań typowo estetycznych przekaz niósł treść – bardzo ważną, bo przypominającą o rodowodzie, o ludziach, którzy już wieki temu pracowali na naszą przyszłość. – Pamięć jest najlepszą formą wdzięczności wobec minionych pokoleń –mówił później Roman Chwaliszewski. Zanim jednak kierownik poznańskiego Wielkopolskiego Urzędu Ochrony Zabytków delegatura w Pile zabrał głos, ze sceny, pośród dużych braw, zeszli aktorzy. W rolę Jana Wiganda von Osten-Sakkena wcielił się Przemysław Szałer, przewielebnego proboszcza z dużym wyczuciem zagrał ks. Adam Andrzejczak, natomiast postać sekretarza przedstawił sołtys wsi, Marcin Wiącek. Postać ks. Józefa Erazma de Laterna przypomniał Andrzej Brzeziński, a szlachetnie urodzonego towarzysza Jana Wiganda Osten-Sakkena – Jakub Słubik. Rolę narratora przyjęła Mariola Gliniecka, a reżyserem i scenografem w jednej osobie była Agnieszka Słubik.
[[reklama]]
Książkowy debiut

Inscenizacja nie kończyła piątkowego spotkania, M. Wojtkiewicz zaprosiła również przybyłych do obejrzenia filmu, którego autorką była Jolanta Szczygieł. Jego scenariusz oczywiście pozostał w zgodzie z tematyką wieczoru – traktował o parafii. Prócz ciekawych, nieznanych powszechnie dotąd podań i legend związanych z historią Radawnicy, Kamienia, Krzywej Wsi i Grudnej, za pośrednictwem oka kamery publiczność mogła odbyć, opatrzoną ciekawym komentarzem, podróż po wszystkich parafialnych kościołach. Produkcja najwyraźniej została doceniona – zaangażowane w jej przygotowanie osoby nagrodzono oklaskami. Brawa otrzymała również Małgorzata Wojtkiewicz, autorka blisko stustronicowej, opatrzonej równo pięćdziesięcioma fotografiami książki pt. „Dzieje radawnickiej parafii”, która została w piątek zaprezentowana. Gratulujemy debiutu.

Patrycja Koplin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości