Reklama

Deja vu

16/08/2012 00:00
Mimo konkurencyjnej imprezy w Jastrowiu na frekwencję nie można było narzekać. Pogoda również dopisała, bawiono się więc do późnej nocy

Wydawało się, że człowiek wyszedł z tego placu na chwilę, kiedy wrócił bowiem wszystko było niemal takie same: znajome twarze mieszkańców wsi, ci sami państwo stojący za nalewakiem do piwa, te same panie przy losach, grillu i przy cieście. Ale od tamtej pory, czyli od poprzedniego festynu, minął już rok. Czas leci nieubłaganie.



Festyn w Samborsku musiał się udać, bo tu wszystko się udaje. Nie pamiętam sytuacji, kiedy nie dopisała aura, a to od niej w dużej mierze zależy powodzenie tego typu imprez. Czego się nie dotknie sołtys Elżbieta Magda, zamienia się w złoto.


[[nowa_strona]]
Tak było i tym razem, mimo że w pobliskim Jastrowiu odbywał się piknik militarny - organizatorzy festynu nie mogli na brak zainteresowania narzekać. Przyszli ci najstarsi, często o kulach czy lasce, nieco młodsi, a najmłodszych przywiozły mamusie w wózkach. Każdy znalazł tu dla siebie coś ciekawego: śpiewał jastrowski chór Retro, dziewczynki z miejscowej szkoły podstawowej również śpiewały i tańczyły, można było kupić stare żelazka, losy oraz najeść się i napić do syta.



Organizatorem festynu była sołtys Elżbieta Magda, członkowie rady sołeckiej i wszyscy chętni, którzy chcieli w ten sposób imprezę wspomóc.

Ryszard Mikietyński


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości