Reklama

Deklaracji na Ludową nie będzie

14/09/2014 00:00
Zbigniew Gryglewicz postanowił złożyć skargę na Piotra Wojtiuka za to, że ten nie chce powiedzieć, kiedy na ulicy Ludowej będzie kanalizacja

Mieszkaniec Jastrowia chciał przy okazji dowiedzieć się, czy w gminie Jastrowie realizowana jest uchwała o podłączeniu się do sieci kanalizacyjnej; czy istnieje program ochrony środowiska na lata 2012-2013; czy prawdą jest, że program ochrony środowiska na rok 2014 został opracowany dopiero w tym roku? - Na żadne z tych pytań burmistrz nie odpowiedział – oświadczył na ostatniej sesji Rady Miasta i Gminy w Jastrowiu Zbigniew Gryglewicz, który nie mógł pogodzić się z faktem, że komisja rewizyjna uznała jego skargę za bezzasadną. Przyszedł więc na sesję, by dowieść, że to on ma rację.

Kiedy kanalizacja na Ludowej?

– Nie mogę zrozumieć stanowiska komisji rewizyjnej, która w skardze dopatrzyła się dywagacji, natomiast nie dopatrzyła się braku odpowiedzi ze strony burmistrza na nasze pytania. Jakie dywagacje? My czekamy na odpowiedź na nasze pytania od końca stycznia – wyjaśniał wnioskodawca. Powiedział również, że uznanie skargi za bezzasadną pozbawi ludzi jawności i informacji. Poza tym rozstrzygnięcia nadzorcze wojewodów w podobnych sprawach są jasne – władze samorządowe muszą udzielać odpowiedzi. – Jaka jest podstawa prawna do uznania skargi za bezzasadną? – dopytywał się Zbigniew Gryglewicz. – Brak odpowiedzi na pytania będzie natomiast podstawą do wystąpienia do Wojewody Wielkopolskiego o zbadanie zgodności z prawem podjętej uchwały – mówił. Na koniec poprosił radnych o podjęcie uchwały uznającej skargę za słuszną.

[[reklama]]

To nie jest łatwa inwestycja

14 stycznia burmistrz Piotr Wojtiuk otrzymał pismo autorstwa Zbigniewa Gryglewicza wraz z dołączonymi podpisami części mieszkańców ulicy Ludowej w Jastrowiu. W piśmie tym czytamy m.in. „My niżej podpisani mieszkańcy ulicy Ludowej prosimy o założenie kanalizacji na naszej ulicy”. Dalej w piśmie jest podkreślone, że w swoich przedwyborczych deklaracjach burmistrz obiecał skanalizowanie tej ulicy. „Dlatego też czekamy na precyzyjną odpowiedź, kiedy będziemy podłączeni do kanalizacji. Spodziewamy się, że taka odpowiedź będzie jeszcze przed wyborami” – piszą mieszkańcy ulicy Ludowej.

Piotr Wojtiuk odpowiedział wówczas, że w roku 2014 nie ma możliwości wykonania tej inwestycji. – Powiedziałem również, że w pierwszej kolejności musimy zrobić projekt dróg i chodników, który będzie uwzględniał również projekt kanalizacji sanitarnej i deszczowej. To nie jest łatwa inwestycja, bo dotyczy ponad trzystu osiemdziesięciu metrów drogi. Napisałem również wtedy wyraźnie, że deklaracji, kiedy to zostanie zrobione, nie mogę składać. Nie napiszę, że zrobimy to w roku 2015, bo czekają nas wybory i być może będzie inny burmistrz i inna rada. Taka deklaracja byłaby nie na miejscu i nie wiem, czy znajdzie się taka osoba, która powie: „tak, wykonany tę inwestycję w przyszłym roku” – oświadczył Piotr Wojtiuk. Dodał, że w projekcie przyszłorocznego budżetu mogą zostać ujęte projekty dróg i chodników na ulicy Ludowej, ale czy inwestycja zostanie wykonana w tym samym roku, trudno przed złożeniem całego budżetu dywagować.

Mamy demokrację

Burmistrz powiedział również, że w międzyczasie otrzymał jeszcze dwa pisma, w których autorzy piszą, że jego odpowiedź ich nie satysfakcjonuje. – W swoim piśmie poddał pan w wątpliwość inne wydatki, na przykład: po co robimy ulicę 2-go Lutego, po co boiska przy szkołach. Ja i rada, która zagłosowała za tym, mamy odmienne zdanie w tej sprawie. Ale macie prawo do swojego zdania, bo mamy demokrację – tłumaczył Piotr Wojtiuk.

Przewodniczący komisji rewizyjnej Stanisław Gawluk wytłumaczył, że oświadczenie burmistrza, iż nie może precyzyjnie zadeklarować, kiedy zostanie skanalizowana ulica Ludowa wystarczyło członkom komisji rewizyjnej do odrzucenia skargi. – O tym, że podobne zdanie mają pozostali radni, przekonamy się podczas głosowania – dodał. Większością głosów radni przyjęli uchwałę o uznaniu skargi Zbigniewa Gryglewicza za bezzasadną.

Ryszard Mikietyński

„– Nie mogę zrozumieć stanowiska komisji rewizyjnej, która w skardze dopatrzyła się dywagacji, natomiast nie dopatrzyła się braku odpowiedzi ze strony burmistrza na nasze pytania. Jakie dywagacje? My czekamy na odpowiedź na nasze pytania od końca stycznia”

Zbigniew Gryglewicz



Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości