Gospodarze meczu 5. kolejki od początku narzucili swój styl gry, co zaowocowało kolejną ligową wygraną
Mecz w Radawnicy miał swojego faworyta, który także tym razem nie zawiódł swoich kibiców. Goście w czterech poprzednich meczach nie zdołali jeszcze wywalczyć choćby punktu i nie zmieniło się to po starciu z radawnickim Płomieniem. Gospodarze po pierwszej odsłonie spotkania prowadzili już 2:0. W strzeleckich statystykach zapisali się Mateusz Dawidowski oraz Dawid Keplin. Po zmianie stron miejscowi nie spuszczali z tonu, co zaowocowało kolejnym trafieniem - na 3:0 podwyższył Dawid Keplin. Goście zdołali odpowiedzieć zaledwie jedną bramką, zdobytą z rzutu karnego przez Adriana Witkowskiego i po ostatnim gwizdku arbitra to zawodnicy Płomienia mogli sobie dopisać kolejne trzy punkty.
Liga LZS Złotów
Kolejka 5 (1 października)
Płomień Radawnica - Piast Zalesie 3:1 (2:0)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze