Dzisiaj w złotowskiej muszli koncertowej odbył się koncert "Édith Piaf po polsku".
Piaf po polsku to koncert najpiękniejszych piosenek Edith Piaf śpiewanych w polskich tłumaczeniach Andrzeja Ozgi i Wojciecha Młynarskiego. Niepowtarzalny klimat tego koncertu budował fascynujący głos wokalistki, subtelne aranżacje utworów, wirtuozeria akordeonu, a przede wszystkim wysokiej próby interpretacje aktorskie Doroty Lulki. Artystka, która prowadziła cały koncert, opowiadała o zawiłym życiu Piaf nawiązując z widownią niemal intymny kontakt. Uwielbiane przez publiczność piosenki takie jak: „Milord”, „Padam”, „Niczego nie żałuję” wywołały zarówno wzruszenie, jak i wielki aplauz.
Dorota Lulka wystąpiła z Pawłem A.Nowakiem, który grał na akordeonie i Maciejem Sadowskim na kontrabasie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Muszli ? Hahahaha, Chyba w ,, muszelce,,...
Jakie miasto taka muszla... Zlotowianie mają okazję uczestniczyć w naprawde fajnych i wartosciowych wydarzeniach. Mam wrazenie ze miasto pelne jest krytykantow ktorzy pewnie nie chodzą na koncerty tylko krytykuja nie wiedzac naprawde o czym mówią.Wyjdzcie zza komputerow i chodzcie do parku bo omijaja was fajne rzeczy.
czytajza1zl.pl taką nazwę proponuje temu portalowi.
I dobrze że coś się dzieje. Tyle że po krążeniu po mieście mało komu chce się słuchać czegokolwiek. Co do muszli to ona jest, fundusze POszły i nie wrócą, więc niech się tanio dzieje. Śpiew, poezja także ta lokalna jak i pod prysznicem dobre dla wszystkich. Teraz nadchodzi czas rozliczeń tego co POwstało i tego czego w opozycji do Rządu nie powstało choć programy rządowe zachęcały o czym wszyscy wiedzą. Tam gdzie liczą się mieszkańcy skorzystano z nich i w mediach możemy zobaczyć jak wyglądać powinny place, promenady, parki czy plaże a także Amfiteatry. Dofinansowanie na rozwój takich miast jak Złotów było i jest, tylko chęci i zgody zabrakło, czego nie można odmówić kilku wójtom gmin w powiecie Złotowskim. Cóż, jeżeli walczy się z większością, która wybrała tak a nie inaczej i robi się jej na złość, tworząc rozdrobnione inwestycje to i na więcej niż pojedyncza poezja i piękny śpiew ukoi paru słuchaczy co widać na zdjęciach liczyć nie możemy. Na dzień dzisiejszy to szczyt tego na co było stać obecną władzę przez siedem lat, więc musimy się zadowolić tym co się ma. Nie mamy innego wyjścia, Muszla na siebie nie zarobi więc my czy nam się podoba czy nie, do tego interesu oprócz podwyżki za wodę, podatków dopłacimy.
taka prośba, może na przyszłość trochę więcej ławek
Bo koncert piękny ale 75 letnie babcie na rurze,albo na kucyku z placu zabaw to przegięcie.
fajnie, że coś się dzieje, super koncert... ale muszla jest naprawdę ohydna kupa betonu w parku szpeci jak diabli ;/
Do jasnej anielki czy projektanci albo nasza władzunia nie widziała poprzedniej muszli i układu ławek żenująco to wygląda wstyd a wydanie na to 1040000 zł to ktoś powinien to dokładnie sprawdzić no chyba,że ten szkaradny "kibel"tyle kosztował.
O nie nie, – życzliwy – ,tu nie chodzi o to czy ktoś coś pamięta z czasów poprzedniej muszli. Ci którzy widzieli i znają Muszlę minionych czasów nie potwierdzi tego że ławek było w bród. Jeśli już to wspomną muszlę, dużo zieleni i pięknej trawy wokół niej na której siadali ci którzy słuchali koncertów. Wspomną uporządkowany park bez betonu, bez wymuszonych siłowni czy placu zabaw na tak małej przestrzeni. Do tego typu zabaw dla dzieci w różnym wieku służył tzw. Ogródek Jordanowski z otwartym basenem i w szeregowej zabudowie obiektów w których młodzi mogli realizować się w doskonaleniu swoich talentów. W tych czasach Złotów liczył ok 10 tys mieszkańców. W tym czasie do swobodnych zabaw dzieci służyły przedszkola z placami zabaw. Niezapomniane świetne imprezy szkolne a także dla wszystkich mieszkańców w niedziele czy inne dni świąteczne lub okolicznościowe na polanie po drugiej stronie j. Miejskiego na którą nie wjeżdżano samochodami. Na całodniowe imprezy mieszkańcy przychodzili pieszo. Stadion przy ul Mickiewicza też spełniał zupełnie inną rolę, szczególnie dla tych młodych którzy zrzeszeni byli w tzw. SKSach a wszystko odbywało się masowo bez przymusu i nadania jakiejkolwiek władzy. Polska w tych latach była biedniejsza, Złotów też ale miasta, jego czystości, wystroju wiosenno jesiennego, ośrodków kultury, parków, miejsc rozrywki, odpoczynku w tym przepięknej plaży z licznym rodzajem sprzętu wodnego, ciągiem przebieralni, małego sklepiku i miejsca kempingowego, mogli nam pozazdrościć, wszyscy którzy tu przyjeżdżali z całej Polski. To wtedy były Złotowskie Zdroje, to wtedy niebieska, zielona zewnątrz, biała wewnątrz muszla spełniała swoją rolę a o Amfiteatrze można było pomarzyć. Wiadomo że marzenia się spełniają i powstał Amfiteatr ale jego żywot był krótki, bowiem sprowadzał się do zamykania na cztery spusty i organizowania imprez które przeznaczone były dla tzw, wyższych sfer np. urzędników rożnych urzędów i innych którzy na organizowane imprezy otrzymywali darmowe bilety. Darmowe dla nich bo za nie podwójnie musieli zapłacić ci którzy poza nimi chcieli obejrzeć występy. Nie dla wszystkich starczało miejsca więc oglądali je przez siatkę którą później zakryto folią. Taki stan rzeczy nie mógł długo trwać, zniechęceni mieszkańcy nie kupowali biletów, spędzeni urzędnicy nudzili się na coraz to gorszej jakości występach. Amfiteatr nie był modernizowany i zaliczył upadek który przerodził się w ruinę a nasza kultura w pełnym słowa znaczeniu wróciła przed kino Truskawka i do Muszli, która na 20 tyś miasto napewno jest Muszelką. Tak Muszla, muszlą ale czasy dla niej zupełnie inne i rzeczywiście że szkoda wydanych na nią pieniędzy. Dla wszystkich lepiej by było aby choć jeden park w mieście przypominał zielony, ukwiecony park z ławkami i naturalnymi ścieżkami bez wszędobylskiego betonu. Czasy czasom nierówne co nie oznacza jednak, aby na siłę kosztem podatników do nich powracać i to wtedy, kiedy samo miasto w opłakanym stanie.
Kiedy Peja da swój koncert?
Piaf zmarła w 63. 1963 to też rok urodzenia najmłodszego członka widowni.
Muszli ? Hahahaha, Chyba w ,, muszelce,,...
Jakie miasto taka muszla... Zlotowianie mają okazję uczestniczyć w naprawde fajnych i wartosciowych wydarzeniach. Mam wrazenie ze miasto pelne jest krytykantow ktorzy pewnie nie chodzą na koncerty tylko krytykuja nie wiedzac naprawde o czym mówią.Wyjdzcie zza komputerow i chodzcie do parku bo omijaja was fajne rzeczy.
czytajza1zl.pl taką nazwę proponuje temu portalowi.