Zawodnicy chcą pieniędzy, grożą, że nie wyjdą na boisko w ligowych meczach. O sytuacji w klubie opowiada Jakub Kowalski, do niedawna kierownik drużyny
Dlaczego nie jesteś już kierownikiem drużyny seniorów Sparty Złotów?
Brak czasu, firma, trójka dzieci…
To oficjalna, wygładzona wersja. Serio pytam.
Nie chcę robić zamieszania z powodu mojej osoby. Wystarczy, że za chwilę klub będzie mieć problem i zarząd nie zbierze ludzi na mecz.
Dokładnie. Rozmawiamy w czwartek, w niedzielę macie zagrać pierwszy mecz w tym sezonie, a na treningu jest was dwunastu, łącznie z juniorami. O czym my mówimy?
To jest mistrzostwo świata. Nie ma ludzi do grania. Pewnie pierwszą jedenastkę jakoś byśmy sklecili, ale co dalej?
Reklama
Projekt IV liga definitywnie legł w gruzach?
To pytanie nie do mnie. Ja tego głośno nie mówiłem. Dobrze, że nie zdobyliśmy tego pierwszego miejsca, bo byłby kłopot. Finansowy i kadrowy.
Do pieniędzy za chwilę dojdziemy. Pomówmy najpierw o prestiżu. Kiedyś, gdyby do piłkarza z okolicy odezwał się ktoś ze Sparty, to byłby on wniebowzięty. Z własnymi butami by do Złotowa przyjechał, a dziś?
Człowiek całe życie marzył, by grać w tej Sparcie - spełniło się. I choć nigdy nie było wesoło, to teraz jest już tragedia. Niby powstały Orliki, są szkółki, ale to idzie w drugą stronę - nie ma ludzi do grania. Wszędzie. Dziś młodym szkoda czasu na trenowanie piłki nożnej. Muszą poświęcić czas w tygodniu na treningi, a i na dyskotece poszaleć nie mogą, bo w niedzielę mecz i muszą być w formie. To w większości nie dla nich.
Reklama
Nie wiem, czy się zgodzisz, ale moim zdaniem chodzi też o charakter. Przykład z autopsji: zawodnicy ze Stawnicy nie mieli auta, by pojechać na sparing do Zakrzewa, więc wsiedli na rowery, pojechali, zagrali w drugiej połowie i rowerami wrócili do domów...
Dokładnie! Sam jeździłem z kolegą rowerami z Nowej Świętej do „Rolniczaka” pograć w hali u Zaorskiego. Kiedyś nawet śp. Krzychu Westphal zabrał mnie i kolegę w bagażniku swojego auta, to cieszyliśmy się jak dzieci, że będziemy na treningu.
Wyobrażasz to sobie dzisiaj?...

To tylko fragment rozmowy.
Cały wywiad znajdziesz w 33 numerze
Aktualności Lokalnych na stronie 23.
Jeśli chcesz czytać cały artykuł
napisz na redakcja@zlotowskie.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja bym im dołożył ale ja z tych truskawek w Holandii dużo nie wyciągam . Mimo to kiedyś też będę jak Lewandowski czy Ronaldo.
W gazecie ani słowa o piłce, a tu wywiad z niewiadomo z kim? Niezła polityka
Gazeta to dramat teraz...
Dlaczego nie ma tego w gazecie?
Bylo w gazecie 2 tyg temu
Ja bym im dołożył ale ja z tych truskawek w Holandii dużo nie wyciągam . Mimo to kiedyś też będę jak Lewandowski czy Ronaldo.
W gazecie ani słowa o piłce, a tu wywiad z niewiadomo z kim? Niezła polityka
Gazeta to dramat teraz...