Reklama

Dlaczego śmierdzi?

07/03/2014 00:00
Zaległości za ścieki coraz większe, tymczasem gminne oczyszczalnie wymagają kosztownych remontów. Efekty przyniosły ubiegłoroczne kontrole - w kilkunastu posesjach znaleziono nielegalne odprowadzenia deszczówki do sieci

Kontrole przeprowadzono we wszystkich miejscowościach objętych gminną siecią kanalizacyjną. Były one wynikiem m.in. społecznych donosów, ale też tego, że na przestrzeni ostatnich lat regularnie obserwowano wzrost ilości ścieków wtłaczanych do oczyszczalni.

Najczęściej liczba ta rosła przy okazji większych opadów deszczów, co pozwoliło wyciągnąć jedyny słuszny wniosek. W ubiegłym roku kontrole pozwoliły ujawnić kilkanaście posesji, na których dopuszczono się nielegalnego procederu.

Jan Zając podkreśla, że żadnych kar względem mieszkańców nie stosowano, a dotychczasowe uwagi należy traktować jako, mówiąc piłkarskim językiem, żółte kartki. Jeśli jednak sytuacje będą się powtarzać, komisja kontrolna ponownie ruszy w teren. Gra jest warta świeczki, bo łącznie – na obu gminnych oczyszczalniach – w ubiegłym roku względem roku 2012 ilość ścieków, jaka trafiła do sieci, była mniejsza o około dziesięć tysięcy metrów sześciennych. Dzięki kontrolom, oczywiście.

Nie przewidujemy

Inna kwestia to zaległości z płatnościami i umorzenia opłat za ścieki. Zaległości regularnie rosną, w ubiegłym roku przybyło ich na około 10 tys. zł. Łącznie zaległości mieszkańców względem gminy wynoszą jakieś 70 tys. zł, a do tego dochodzą jeszcze sumy, które wójt umorzył z tytułu płatności za ścieki.

Na ostatniej komisji budżetowej radni pytali, jaki jest klucz wydawania takich decyzji. Ireneusz Baran wyjaśnia, że takie decyzje stosuje wyłącznie wobec osób najbiedniej sytuowanych. Od początku stycznia do końca grudnia 2013 roku wójt umorzył z tego tytułu łącznie ponad 9 tys. zł. Decyzje takie zastosował względem 31. płatników.

[[reklama]]

Radni pytali, co gmina robi względem zalegających z płatnościami. Czy rozważane jest np. skorzystanie z usług firmy windykacyjnej? – Nie przewidujemy takich mechanizmów – odpowiada wójt, przyznając, że po tylu latach na stanowisku ma doskonałe rozeznanie w sytuacji i wie, kto tylko symuluje czy wręcz kombinuje, a kogo faktycznie nie stać na regulowanie należności. – Często są to prawdziwe przyczyny – ocenia.

(Nie)właściwy serwis

Jest to o tyle istotne, że zarówno oczyszczalnia w Tarnówce jak i Bartoszkowie wymaga modernizacji i remontów. – Tych pieniędzy brakuje na takie prace – podkreślał na komisji budżetowej radny Jerzy Sławski.

Jan Zając liczy, że na inwestycje w tym zakresie w przypadku obu oczyszczalni potrzeba łącznie kwoty około 150 tys. zł. Wójt jest świadom konieczności tych wydatków i, jak zapewnia, niezależnie od wysokości zaległości czy wartości umorzonych sum samorząd zrealizuje te zadania.

– To będzie zrobione... – mówi Ireneusz Baran, świadom tego, do czego mogą doprowadzić zaniedbania w temacie oczyszczalni. Bo w tej dziedzinie kary, jakie mogłyby obciążyć gminny budżet, mogą wynieść nawet kilkaset tysięcy złotych.

Na posiedzeniu komisji budżetowej padały też pytania o przyczyny nieprzyjemnych zapachów, jakie ponoć czuć w wielu posesjach. Powodu szukano w niewłaściwym serwisie sieci. Jan Zając przekonuje jednak, że sieć kanalizacyjna nie jest przyczyną rzekomego smrodu. Jak część radnych uznała na wspomnianej komisji, prędzej nieprzyjemne zapachy są związane z (nie)właściwą wentylacją budynków.

Piotr Steffen


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości