Dyskusja na sesji rozpoczęła się po tym, jak wiceburmistrz Aleksandra Sawicka poinformowała o planach Związku Międzygminnego Pilski Region Gospodarki Odpadami Komunalnymi, przedstawionymi podczas zgromadzenia gmin należących do związku. - 28 października wpłynął wniosek o budowę PSZOK-u. Powstanie on z funduszy ZM PRGOK – mówiła wiceburmistrz. - Chciałbym zapytać, jak mają się ustalenia podjęte na zgromadzeniu ZM PRGOK do Pile do tego, że mieliśmy się jako rada zastanowić nad ewentualnym przejściem do Związku Gmin Krajny z siedzibą w Złotowie. Rozmowy na ten temat mieliśmy prowadzić jesienią. Zastanowić się, czy z powodu uruchomienia Regionalnej Instalacji Przerobu Odpadów Komunalnych w Złotowie nie przejdziemy jako gmina do złotowskiego związku. Tu słyszę natomiast, że podejmowane są dość poważne zobowiązania co do związku pilskiego - pytał radny Dariusz Żurek.
- Nie podejmujemy żadnych zobowiązań. Po sesjach, na których dyskutowaliśmy na temat związku, który z terenu gminy będzie odbierał śmieci nie było uwag co do działalności ZM PRGOK, dlatego uważam sprawę za zamkniętą. Natomiast jeżeli pojawi się potrzeba, by powrócić do tematu proszę złożyć wniosek do biura rady i będziemy mogli się nad pewnymi kwestiami zastanawiać. Decyzję o przynależności do tego czy innego związku nie podejmuje burmistrz, tylko rada. Na tę chwilę zarówno cena odbioru odpadów jak również jakość obsługi jest bardzo porównywalna w każdym ze związków - mówił burmistrz Stefan Kitela. O to, na jakim terenie oraz kto będzie właścicielem PSZOK-u i czy to nie sprawi, że gmina nie będzie mogła zmienić związku śmieciowego pytał też radny Jakub Niedźwiecki. Zaproponował, by samorząd zadziałał, aby PSZOK był jego własnością.

Radni dopytywali, czy powstanie PSZOK-u nie zamknie gminie możliwości zmiany w przyszłości związku śmiecowego
- Punkt powstanie na terenie gminnym i bardzo dobrze, że powstanie, bo to oznacza tyle, że jeżeli ktoś np. będzie robił remont albo będzie miał coś do wywiezienia nie będzie musiał czekać na zbiórkę selektywną, która prowadzona jest co jakiś czas, tylko podjedzie i to w punkcie odda nieodpłatnie, w instalacji, która zostanie wybudowana ze środków związku. Gdyby kiedykolwiek dochodziło do zmiany pomiędzy jednym a drugim związkiem ta inwestycja zostanie – mówił S. Kitela. Porównał PSZOK do kubłów na śmieci. - Zmienił się operator, zmieniły się tylko nalepki, a nie same kubły – stwierdził burmistrz, dodając, że jego zdaniem kwestia tego, który ze związków śmieciowych będzie zarządzał powstałą inwestycją będzie zależało od ustaleń pomiędzy firmami zajmującymi się odbiorem odpadów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze