Zespół rozpadł się, bo jego członkowie rozpoczęli nowe etapy prywatnego i zawodowego życia. Muzyka zostaje jednak we krwi, stąd na początku roku padł pomysł zorganizowania koncertu.
Nigdy nie pożegnaliśmy się z publicznością na scenie
– argumentuje Michał Pacholik. W ostatnich tygodniach odbyło się kilka prób poprzedzających sobotnie wydarzenie.
Zagramy z żalem, ale też z pełną świadomością, że dalsze funkcjonowanie zespołu nie jest możliwe
– Pacholik zapowiadał dzień przed koncertem.

Wokalista grupy - Paweł Noworolski (fot. Wanda Bihun)
Życiowe drogi rozdzieliły kapelę, ale jej członkowie zachowali dobrą formę, potwierdzoną sobotnim, kilkudziesięciominutowym występem. CF zagrał osiem kawałków, były też bisy. Wystąpiła zresztą nie tylko lipkowska grupa, ale również zaprzyjaźnione zespoły z Polski: Oszukać Listopad (Nowy Targ), Jenna Eight (Kraków) i złotowski Regiment, co łącznie dało kilka godzin ostrego brzmienia. Koncert rozpoczął natomiast debiutujacy raper Rav z Piły.

Wójt Przemysław Kurdzieko był jednym z pierwszych członków kapeli. W tle Tomasz Józefko (fot. Wanda Bihun)
Będzie brakowało grania. Aż nie chce się z tym kończyć
– mówił po koncercie Marcin Kurdzieko. Brat wójta przyznał, że kapela miała lekkie obawy, czy uda się zagrać na dobrym poziomie. Obawy bezzasadne.
Podołaliśmy wyzwaniu
– ocenił Wojciech Ekman, podkreślając znakomite przyjęcie przez licznie przybyłą publiczność. Obok Ekmana i Marcina Kurdzieko skład, który wystąpił w GOK-u tworzyli: Przemysław Kurdzieko, Paweł Noworolski i Michał Pacholik. Choć trzeba podkreślić, że przez lata w kapeli występowało również kilku innych wykonawców: Tomasz Józefko (który w sobotę również pojawił się na scenie), Artur Rumiński, Tomasz Duda, Szymon Zenka, Miłosz Nowak i Dawid Kiereta.

Na pierwszym planie Marcin Kurdzieko przy perkusji Michał Pacholik (fot. Wanda Bihun)
Zespół powstał w 2002 roku. Obok zagranych koncertów kapela wydała też cztery płyty, ostatnią w 2008 roku. Krążek ten został wybrany płytą roku w Polsce w gatunku hardcore punk, w internetowym plebiscycie zorganizowanym przez portal Contraband Radio.
Prawdziwy żywioł to jednak scena. Podobnie było w sobotę wieczorem.
Zagraliśmy z żalem, bo to ostatni występ, ale też z radością, bo po kilku latach udało nam się spotkać i wspólnie wystąpić
Reklama
– mówił Michał Pacholik. Czy to rzeczywiście był ostatnie koncert CF?
Koncepcja była taka, że tym koncertem żegnamy się z publicznością
– przyznał Marcin Kurdzieko. Ale...
Nigdy nie mówi się nigdy
– ocenił Paweł Noworolski.
Z oficjalnego kanału zespołu commercialfaith serwisu YouTube kawałek The Last Tear:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zespól sié rozpadl poniewaz fashioncore nie jest fashion :(
hahhahaha mega pocisk;D;D;D
pojadę klasykiem ;) "Obie formy dozwolone.Mnie w szkole w latach 60-tych ub.wieku uczono tak, jak napisałem:Bigup.I tego będę się trzymał" oczywiście synek, sorry za babola. następnym razem będę pamiętał. Bigup! :D
Ja tam większej różnicy nie widzę. Commercial Faith gra muzykę metalcore lub jak kto woli Metallic Hardcore, czyli gatunek muzyki łączący w sobie elementy hardcore"u i metalu. Więc określenie, że koncert był hardcorowy nie wiele odbiega od prawdy. A swoją drogą, fajny był ten koncert. Pozdro dla wykonawców. I do usłyszenia
Tato, gdybyś znał angielski nie tylko z kreskówek, a przyłożyłbyś się na lekcjach to doskonale wiedziałbyś, że "bigup" pisze się osobno, zatem big up.
emo metal a nie hardcore...do hc daleka droga.a tak pozatym, to chyba nikt nie bedzie ubolewał nad tym zespolem.
synek. gdybyś był chociaż na jednym ich koncercie albo usłyszał chociaż jeden ich numer to doskonale wiedziałbyś, że CF z hardcore ma tyle wspólnego co krawczyk z rapem. Bigup!
Średni(o) Ci to wyszło.
Hardcorowy koncert Commercial Faith? Ha ha ha tego jeszcze nie bylo.
Hardcorowy koncert Commercial Faith? Ha ha ha tego jeszcze nie bylo.
Człowiek trzech imion? Mateusz Józek Tomasz Józefko? ;)
Zespól sié rozpadl poniewaz fashioncore nie jest fashion :(
hahhahaha mega pocisk;D;D;D
pojadę klasykiem ;) "Obie formy dozwolone.Mnie w szkole w latach 60-tych ub.wieku uczono tak, jak napisałem:Bigup.I tego będę się trzymał" oczywiście synek, sorry za babola. następnym razem będę pamiętał. Bigup! :D