Zmiany w systemie dostarczania pism z sądów i prokuratur do petentów obowiązują w naszym kraju od ponad miesiąca. Teraz po przesyłkę awizowaną trzeba niekiedy udać się nawet do zakładu pogrzebowego. Sprawdziliśmy, gdzie u nas można ją odebrać
Pod koniec minionego roku przeprowadzono w Polsce przetarg na obsługę korespondencji sądów i prokuratur. W konkursie ofert zwyciężyła propozycja prywatnej spółki – Polskiej Grupy Pocztowej (PGP). To z nią o ponad 84 mln złotych przegrała Poczta Polska (PP), która do tej pory dostarczała przesyłki sądowe do obywateli.
Na tej podstawie w grudniu 2013 r. Skarb Państwa podpisał dwuletni kontrakt z PGP o wartości ok. 500 mln złotych. Nowe postanowienie weszło jednak w życie miesiąc później, tj. z dniem 1 stycznia br.
Niby wszystko po staremu
Od chwili, w której PGP przejęło odpowiedzialność za wymianę korespondencji pomiędzy prokuraturami, sądami i interesantami, spółka deklaruje, że zasady obowiązujące dotychczas w tym zakresie nie zmienią się.
Jak utrzymuje, listy polecone nadal są doręczane zgodnie z adresem do rąk własnych odbiorców, a założenie to jest realizowane dzięki pracy ponad 7 tysięcy doręczycieli. Gdy nie zastaną oni adresata w domu, pozostawiają awizo wskazujące adres i godziny funkcjonowania placówki, w której można odebrać przesyłkę.
[[reklama]]
Do kiosku lub… zakładu pogrzebowego
Choć aktualnie PGP, ze względu na współpracę z sieciami „InPost” i „Ruch”, dysponuje łącznie ponad 7,5 tysiącem punktów, to właśnie one budzą wśród Polaków najwięcej kontrowersji.
– Możliwość odbioru [korespondencji – przyp. red.] jest dostępna w każdej polskiej gminie. Docelowo, jeszcze w tym roku planujemy zwiększyć sieć do 10 tysięcy placówek – informuje biuro prasowe PGP S.A. w nadesłanej do nas wiadomości elektronicznej.
Spółka podkreśla, że wyznaczone miejsca mają ułatwić obywatelom odbiór prywatnej poczty – zaznacza, że zwykle znajdują się one w pobliżu miejsca ich pracy lub zamieszkania i są długo czynne, w dodatku nie tylko w dni powszednie, lecz także w weekendy.
Część polskiego społeczeństwa nie zgadza się jednak z powierzeniem personelowi kiosków „Ruchu” czy sklepów spożywczych sądowej korespondencji – pojawia się bowiem obawa o jej bezpieczeństwo i uczciwość samych pracowników.
Dla przykładu portal Wprost.pl podał ostatnio informację, że mieszkańcy Miedzny (wieś na Mazowszu) planują bojkot placówki pocztowej, którą otwarto w zakładzie pogrzebowym. I chyba trudno im się dziwić…
Dokąd po pocztę w Złotowie?
Postanowiliśmy zatem sprawdzić, dokąd z awizem powinni skierować się złotowianie, by móc odebrać pismo z prokuratury lub sądu. Lista wszystkich placówek PGP istniejących na terenie całego kraju dostępna jest na stronie www.pgpsa.pl w zakładce „Punkty awizacji” – do odnalezienia tych w pobliżu naszego miejsca zamieszkania służy interaktywna wyszukiwarka.
Wyniki wyszukiwania dla Złotowa wskazują na trzy lokalizacje. Co więcej, jesteśmy „szczęściarzami” – wśród nich nie znajduje się żaden z tutejszych zakładów pogrzebowych.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze