Reklama

Dom kultury na desce

19/02/2016 18:30
W dawnym „Wirze” powstać ma skatepark. - Człowiek, który jeździ na deskorolce inaczej spostrzega świat – mówi Mateusz Gmys, który rozmawia z burmistrzem o swoim pomyśle

Piwnica w Złotowskim Centrum Aktywności Społecznej stoi pusta od czasu, gdy spłonęła działająca tam siłownia. Pomysłów na jej zagospodarowanie było kilka. Najnowszy to skatepark. - Zgłosili się do mnie młodzi ludzie, którzy chcieliby wstawić tam rampę i uczyć dzieci jazdy na deskorolce – mówi burmistrz Złotowa, Adam Pulit. - Poleciłem im założyć stowarzyszenie, by byli partnerami do rozmowy – dodaje. Plan jest taki, by to miasto kupiło rampę do jazdy i udostępniło lokal, a członkowie stowarzyszenia w zamian będą uczyć dzieci jazdy oraz np. sitodruku, którym zajmuje się Mateusz Gmys.

Deska - moje życie

30-letni Mateusz jest znany złotowskim fanom deskorolek. Odpycha się od 20 lat i to za jego sprawą w Złotowie powstał pierwszy skatepark. - Gdy miałem 13 lat powiedziałem o tym ojcu, a że on miał trochę kontaktów (był kaskaderem w filmach) i umiał zagadać, to poszliśmy do burmistrza. Wtedy zbudowali nam park za Dworcem, który był kompletną tragedią. Ale jeździliśmy tam, no bo gdzie? - wspomina pomysłodawca zagospodarowania dawnego „Wiru”. Po latach miasto zbudowało skatepark przy Sparcie. Funkcjonuje on nadal. - To też jest, umówmy się, śmiech na sali. Dzieciaki się tam o siebie obijają. To jest niedopuszczalne – twierdzi fan skateboardingu. Stąd pomysł na ustawienie rampy w budynku ZCASu. - Jest zima, dzieciaki chcą jeździć, ale nie mają gdzie, a siedzenie na chacie przed kompem jest nierozwojowe. Psychika siada – przekonuje złotowianin. Dlatego poszedł do Adama Pulita. - Burmistrz daje nam „Wir” na 2016 rok i rampę, a resztę przeszkód możemy sobie podorabiać. W robieniu rzeczy z drewna jestem akurat dobry – zapewnia 30-latek, który od października ubiegłego roku produkuje deskorolki. Z pasją opowiada o siedmiu warstwach klonu kanadyjskiego, połączonych przez niego sprowadzonym z USA klejem. - Nie będę zdradzał tajemnic, bo nie mogę. Siedziałem lata, by nauczyć się tej pracy – mężczyzna prezentuje dwie własnoręcznie wykonane deski.

Reklama

Radni muszą się zgodzić

Tajemnicą nie jest cena rampy, o której mówi Mateusz Gmys.

- Najpierw mówili mi o 8 tys. zł, teraz okazuje się, że ma to kosztować 16 tys. zł – Adam Pulit zdradza, że pomysłodawcy zagospodarowania piwnicy ZCASu przedstawili trzy oferty zakupu rampy. Najdroższa, firmy, który zbudowała skatepark przy Sparcie, opiewała na 25 tys. złotych. Tak czy inaczej burmistrz takich pieniędzy nie ma. - W marcu zamierzam wprowadzić to zadanie do budżetu. Mam nadzieję, że radni się na to zgodzą – informuje włodarz Złotowa. Radnych przekonać ma to, że rampa, o której mowa, będzie wodoodporna, więc gdy zmieni się koncepcja zagospodarowania budynku, będzie ją można przenieść na skatepark przy „Orliku”. - Rampa byłaby na tyle dobrym rozwiązaniem, że obiekt by żył – argumentuje burmistrz.

Reklama

Kawka za 400 tys. zł

Tyle, że przynajmniej część radnych widzi w dawnym „Wirze” coś zupełnie innego. Zdaniem Stanisława Pikulika powinno tam powstać miejsce spotkań, np. dla emerytów czy też do organizacji wieczorków poetyckich. Według radnego, w Złotowie brakuje takiego miejsca. Podobnie do niedawna myślał i burmistrz, dlatego zlecił przygotowanie koncepcji zagospodarowania obiektu. - Usiąść i wypić tam kawkę wcale nie będzie tak tanio. Koncepcja miejsca spotkań na 200 osób z miejscem na scenę opiewa na 400 tys. złotych – podaje Adam Pulit. Takich pieniędzy w tegorocznym budżecie raczej na pewno miasto nie znajdzie.

Jakie rozwiązanie zostanie zastosowane? O tym być może przekonamy się po sesji Rady Miejskiej Złotowa, zaplanowanej na koniec marca. - Do tego czasu mogę Mateuszowi Gmysowi i jego kolegom zaproponować użytkowanie tego pomieszczenia w oparciu o ich sprzęt. Też są tym zainteresowani, gdyby nie było zgody rady na ten zakup – twierdzi burmistrz.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zygi - niezalogowany 2016-02-21 22:03:50

    Myślę, że seniorzy generalnie popierają wszelkie pomysły, które odciągają młodych od komputera i które promują aktywność. Babcie i dziadkowie wspierają swoje wnuki i są ich najwierniejszymi kibicami, wierzę w ich mądrość

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kled - niezalogowany 2016-02-21 06:01:36

    Pan Burmistrz olewa duży elektorat? Już niedługo wybory tak dla przypomnienia?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    B - niezalogowany 2016-02-21 00:07:33

    Gnis dasz rade! Komuna powoli pada na pysk. Seniorzy mogą na szklaneczkę iść do biblioteki wierszem kaczki slawic

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości