18 października minął termin zakończenia inwestycji, a prace wciąż trwają.
Termin realizacji ulegnie wydłużeniu o czas niezbędny do zakończenia zadania
– informuje rzeczniczka firmy Skanska Monika Froń. Jak długo to potrwa, tego nie precyzuje.
A przecież kilka tygodni temu dyrektor firmy obiecywał burmistrzowi Adamowi Pulitowi, że zadanie wykonane zostanie w terminie. Złożył nawet w magistracie harmonogram dniowy prac, który miał to potwierdzić. Dziś wiemy, że obietnicy nie dotrzymał.
Najbardziej cierpią na tym mieszkań ulicy Dorsza. Ciężko im dojechać samochodami, przywieźć węgiel itd. Trzeba tu w imieniu wykonawcy przeprosić mieszkańców za te niedogodności
Reklama
– mówi radny z tej części miasta Roman Głyżewski. Dziwi się on, jak to się stało, że Skanska nie dotrzymała terminu.
Miasto prawidłowo ogłosiło przetarg na początku roku, ale potem to wykonawca zwlekał z wejściem na plac budowy. A gdy to zrobił, to prace szły wolno
– twierdzi samorządowiec.
Gdyby firma weszła od razu po przekazaniu placu budowy, to dawno zadanie byłoby zakończone.
Dlaczego Skanska zwlekała z rozpoczęciem budowy ul. Dorsza nie wiemy, ale mamy jej odpowiedź na pytanie o to, skąd opóźnienie.
Konieczność wydłużenia terminu realizacji spowodowana jest okolicznościami technicznymi budowy, niezależnymi zarówno od inwestora jak i wykonawcy
– podaje M. Froń.
Od 18 października Złotów może naliczać wykonawcy kary umowne. Standardowo jest to 0,5% wartości umowy za każdy dzień opóźnienia. Jej wartość to ponad 2 mln złotych. Czy Skanska się tego obawia?
Okoliczności mające wpływ na wydłużony termin realizacji nie są zależne od inwestora oraz wykonawcy. Podczas realizacji inwestycji obie strony czynnie pracowały nad rozwiązywaniem problemów realizacyjnych, aby zakończyć inwestycję w możliwie krótkim terminie
Reklama
– odpowiada rzecznika firmy.
A mieszkańcy czekają.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sprawdzałem dzisiaj teren budowy. Pozostała jeszcze do położenia czerwona nawierzchnia na ścieżce rowerowej, dokończenie wjazdów do posesji oraz oznakowanie poziome , także jeszcze dokończenie pobocza.Masa bitumiczna ścieralna położona od ulicy Zamkowej widać,że ułożona w zimnych warunkach.zapewne po zimie zobaczymy skutki?Tak poza tym aura dalej niesprzyjająca wydłuży termin zakończenia?.
A co z tymi burakami z Rudnej ??
Nie naliczy kar, bo razem ze skanską tworzy listę tzw. nieprzewidzianych okoliczności.
Oferta Wykonawcy- SKANSKA wynosiła 41% budżetu Inwestora, oferty kolejnych Firm odpowiednio wynosiły 49,8% 49,9% 51,0% 53,2% budżetu Inwestora. Mamy tu ewidentnie do czynienia z rażąco niską ceną (wręcz dumpingową) Procentowe różnice w ofertach (oprócz pierwszej , która znacznie odbiega od pozostałych) należy uznać za przejaw standardowej rywalizacji na rynku i odzwierciedlały rzeczywistą wartość zadania. Urząd miasta przyoszczędził ok 450 tys wybierając pierwszą ofertę….. a mieszkańcy w/w ulic najbardziej na tym cierpią. Ciekawe czy i od kiedy Inwestor naliczy również kary umowne z tytułu przekroczenia terminu realizacji robót…..
Nic sie nie stalo. W Rudnej mieszkaja same buuraki i co z tym zrobic ? Nieraz nie ma wyjscia i trzeba burakow wywiezc na pole czyli do Rudnej
Skanska zniszczyła rynek niewielkich inwestycji drogowych. Kumulują się straty. Problemy z jakością i terminami. Tej firmie został tylko PR.
można zauważyć, że teraz mimo, że pada i jest chłodno pracują dłużej nawet w soboty i to przy większej obsadzie, aż miło patrzeć a kiedy termin oddania wydawał się odległy mimo, że pogoda sprzyjała, to mam wrażenie, że wyglądało to zupełnie inaczej
Do końca miesiąca pażdziernika Skanska miała zakończyć Partyzantów i część Jastrowskiej do wylotu Wielatowskiej - na wartość ponad 600 tysięcy ułożenie nowej nawierzchni po sfrezowanie zniszczonej. I co nie zropbiła? Przyczyna to złe warunki atmosferyczne ww wrześniu, tylko jeden dzień deszczu< natomiast w pażdzierniku z powodu braku słońca?Przyczyna prozaiczna.Skanska stawia na wygrane przetargi z uwagi na niską cene i nie jest w stanie wyrobić się swym potencjałem z tej ilości zleceń? Może się mylę?
"Konieczność wydłużenia terminu realizacji spowodowana jest okolicznościami technicznymi budowy, niezależnymi zarówno od inwestora jak i wykonawcy". Wyświechtane i często nadużywane określenie, żeby nie płacić kar umownych za niezrealizowanie zadania w terminie.
Sprawdzałem dzisiaj teren budowy. Pozostała jeszcze do położenia czerwona nawierzchnia na ścieżce rowerowej, dokończenie wjazdów do posesji oraz oznakowanie poziome , także jeszcze dokończenie pobocza.Masa bitumiczna ścieralna położona od ulicy Zamkowej widać,że ułożona w zimnych warunkach.zapewne po zimie zobaczymy skutki?Tak poza tym aura dalej niesprzyjająca wydłuży termin zakończenia?.
A co z tymi burakami z Rudnej ??
Nie naliczy kar, bo razem ze skanską tworzy listę tzw. nieprzewidzianych okoliczności.