Reklama

Drogi bez kontroli

23/05/2016 19:00
Komisja rewizyjna Rady Powiatu Złotowskiego skontrolowała Powiatowy Zarząd Dróg. Stwierdziła brak podstawowych dokumentów. - To tak, jakby uczeń nie miał zeszytu – ocenił radny W. Fidurski

Powiatowy Zarząd Dróg w Złotowie odpowiada za siedemdziesiąt dwie drogi na terenie powiatu złotowskiego. Ich łączna długość to ponad 488 km. Co wie o nich zarząd? Sądząc po dokumentach, niewiele.

Dopiero komisja rewizyjna stwierdza brak podstawowego dokumentu pracy zarządu dróg. To tak, jakby uczeń nie miał zeszytu

– radny Wiesław Fidurski mówi o braku ksiąg dróg. Do ich prowadzenia PZD zobowiązuje prawo.

Bałagan jest tańszy

Kontrolę remontów drogowych, wykonanych przez PZD w roku 2015, 8 lutego tego roku przeprowadzili Wiesław Fidurski i Henryk Kania z Komisji Rewizyjnej Rady Powiatu Złotowskiego. Stwierdzili nie tylko brak książek dróg powiatowych (do ich prowadzenia PZD zobowiązują przepisy), ale też brak okresowych kontroli stanu technicznego dróg.

Reklama

„Według oświadczenia dyrektora Mirosława Jaskólskiego, PZD nie prowadzi takich kontroli. Spowodowane jest to kosztami, które generują takie kontrole – ok. 100 tys. zł rocznie”

– czytamy w piśmie komisji rewizyjnej. Nam dyrektor dopowiada, że przegląd technicznych dwudziestu mostów znajdujących się na drogach powiatowych kosztuje około 15 tys. złotych. Wykonywać je musi firma zewnętrzna.

Wygląda więc na to, że to zaniechanie nastąpiło świadomie. Stwierdzić tak można po zajrzeniu na stronę internetową PZD Złotów. Czytamy tam, że „Przedmiotem działania PZD jest pełnienie obowiązków zarządcy dróg powiatowych w rozumieniu ustawy o drogach publicznych w zakresie:

Reklama

9. Prowadzenie ewidencji dróg, obiektów mostowych, tuneli, przepustów i promów oraz udostępnianie ich na żądanie uprawnionym organom;

10. Sporządzanie informacji o drogach publicznych oraz przekazywanie ich Generalnemu Dyrektorowi Dróg Krajowych i Autostrad;

11. Przeprowadzanie okresowych kontroli stanu dróg i drogowych obiektów inżynierskich;

12. Wykonywanie robót inwentaryzacyjnych, utrzymaniowych i zabezpieczających.”

Czy możliwe było pełne wywiązywanie się z tych obowiązków bez prowadzenia wspomnianych zadań i dokumentów?

Reklama

Dlatego w zaleceniach pokontrolnych (potwierdzonych uchwałą rady powiatu) komisja rewizyjna zobowiązała zarząd powiatu do założenia książek drogowych oraz prowadzenia okresowych kontroli stanu technicznego dróg.

Obowiązek obowiązkiem, ale warto zwrócić uwagę na zasadność tych kroków. W 2011 roku po podobnej kontroli na terenie województwa mazowieckiego zauważyła to Najwyższa Izba Kontroli:

„Zaniechanie prowadzenia książek dróg i obiektów mostowych uniemożliwia gromadzenie w sposób ciągły wiedzy o stanie technicznym tych obiektów. W rezultacie ograniczona jest możliwość prowadzenia racjonalnej i planowej gospodarki dla zarządzanych dróg i obiektów mostowych w zakresie bieżącego utrzymania, remontów lub modernizacji”.

Reklama

Sąsiedzka kontrola

27 kwietnia, podczas sesji Rady Powiatu Złotowskiego, dyrektor Mirosław Jaskólski stwierdził, że PZD założył księgi dla piętnastu dróg. Z resztą uporać się powinien do końca tego roku.
Wiesława Fidurskiego zastanowiło jednak, jak Powiatowy Zarząd Dróg w Złotowie mógł funkcjonować bez podstawowych dokumentów. Pytanie to zadał szefowej Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Złotowie Ewie Radeberg.

Pracujecie drzwi w drzwi. Przez kilkanaście lat istniały komórki wewnętrzne kontrolne w starostwie, jest audytor, komisja rewizyjna pracowała. Jak taka sytuacja mogła mieć miejsce?

Reklama

Ewa Radeberg odparła, że nie wie.

Kontrolowaliśmy PZD (nie pamiętam dokładnie w którym roku) pod kątem posiadania książek obiektu i przeglądu stanu technicznego. Dotyczyło to dróg i obiektów mostowych

– stwierdziła inspektor. Po więcej informacji zaprosiła Wiesława Fidurskiego do swojego biura.

Musimy się spotkać i wtedy mogę panu to szczegółowo omówić

– dodała.

Radny z zaproszenia skorzystał, ale obiecanych dokumentów nie zobaczył. E. Radeberg kazała mu złożyć wniosek o udostępnienie informacji publicznej. I czekać dwa tygodnie.

Reklama

My mieliśmy więcej szczęścia. Inspektor pokazała nam dokumenty kontroli PZD z 8 listopada 2010. Sprawdziła wówczas stan techniczny pięciu dróg powiatowych i stwierdził brak przeglądów stanu technicznego. Na ówczesnego dyrektora Jacka Artera inspekcja nałożyła 100 zł mandatu i nakazała mu dokonać przeglądów.

Co ciekawe, drugi dokument, czyli książka dróg była prowadzona w formie... elektronicznej.

Dlaczego więc M. Jaskólski na pytanie komisji rewizyjnej odparł, że ksiąg nie prowadzi? Czyżby o nich nie wiedział, co sugeruje E. Radeberg? Wątpliwe, bo kilka godzin po naszej rozmowie z nią o tym fakcie sobie przypomniał. Stwierdził, że księgi są, ale nie były uzupełniane.

Reklama

Tak źle i tak niedobrze.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gatkah - niezalogowany 2016-05-25 09:55:38

    Wniosek jest taki,że powinniśmy więcej wymagać od pracowników i ich co pół roku kontrolować ,czy sa na bieżąco.Inwetaryzację dróg robić co roku,w stosunku do wykonanych prac.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    liki - niezalogowany 2016-05-24 09:54:41

    Skoro nie ma ksiąg to należy złożyć w odpowiednich organach doniesienie o zaniechaniu obowiązków. Czy jak ja nie mam pieniędzy i nie pojadę na przegląd techniczny samochodu to przy zatrzymaniu przez policje nie poniosę konsekwencji?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    PZD - niezalogowany 2016-05-24 07:27:42

    Na dzień dzisiejszy Powiatowy Zarząd w Złotowie posiada uaktualnione księgi dróg i wykonano wszystkie 70 protokołów przeglądu dróg. Dokumentacja jest kompletna.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości