Samorząd zabiega o pieniądze na te zadania z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych. Największe spośród nich planowane jest między Osowem a drogą 188. Chodzi o wylanie bitumicznej nawierzchni na drodze, która prowadzi od wspomnianej wioski do Nowych Potulic, krzyżując się z drogą wojewódzką.
Ta droga ma szansę zyskać sporą punktację m.in. dlatego, że łączy się z drogą wojewódzką i powiatową
– wójt mówił do radnych na jednej z niedawnych komisji stałych rady. To jedna z tych dróg, po których jeździ autobus dowożący dzieci do Zespołu Szkół w Lipce. Aby zyskać większą skuteczność w zabieganiu o zewnętrzne pieniądze, gmina zawarła partnerstwo z powiatem, które określa, że samorząd wyższego stopnia miałby wykonać jednocześnie przynajmniej część zaplanowanego już od jakiegoś czasu chodnika wzdłuż drogi powiatowej w samym Osowie. To obecnie jedno z ostatnich sołectw w gminie Lipka, przynajmniej tych większych, gdzie chodnika jeszcze nie ma.
Podczas rozmów z radnymi na temat tej inwestycji wójt zapowiedział jednocześnie, że w nieodległej przyszłości samorząd będzie chciał wykonać dalszą część tej drogi, od skrzyżowania z drogą 188 w kierunku Nowych Potulic, gdzie w ostatnich latach na długości całego obszaru zabudowanego wsi asfalt już wylano. Od skrzyżowania z drogą 188 do miejsca, gdzie kończy się w Nowych Potulicach bitumiczna nawierzchnia, jest około kilometr.
Chcemy zrobić w ten sposób taki ring
– zapowiadał radnym Przemysław Kurdzieko. Dlaczego od razu nie można wykonać całości inwestycji, od Osowa do Nowych Potulic? Zapytany o to wójt, wyjaśniał radnym, że z formalnego punktu widzenia lepiej traktować te zadania jako odrębne inwestycje. Zabiegając obecnie o zewnętrzne pieniądze, gminie zależało na jak najszybszym złożeniu wniosku. Gdyby starać się o pieniądze od razu na całość drogi, znacznie dłużej trwałaby procedura formalna związana z koniecznością włączenia w plany inwestycyjne przejazdu kolejowego. To znacznie wydłużyłoby przygotowanie dokumentacji i mogłoby spowodować, że gmina nie byłaby w stanie zmieścić się w terminach dających możliwość pozyskania zewnętrznych pieniędzy.
Poza tym nie ma tam formalnej ciągłości, bo odcinek Osowo–Nowe Potulice przecina droga wojewódzka, więc trzeba to traktować jako odrębne od siebie odcinki i tym samym zadania inwestycyjne
– ocenia wójt.

To skrzyżowanie dzieli inwestycyjne plany samorządowców na dwie części. Najpierw asfalt ma być wylany stąd do Osowa. W przyszłości do Nowych Potulic
W przypadku Wielkiego Buczka samorząd zabiega o zdobycie pieniędzy na wyremontowanie dziurawej nawierzchni na odcinku od skrzyżowania z drogą prowadzącą do OSP do wysokości Wiejskiego Ośrodka Kultury. Jak podkreślał wójt, droga jest w tak kiepskim stanie, że w niektórych miejscach zniszczony asfalt odsłonił już gruntową podbudowę drogi.
Jeżeli gmina otrzyma wnioskowane dofinansowanie, być może uda się wyłożyć asfaltem również część drogi gruntowej
– tłumaczył Kurdzieko.
Plany inwestycyjne gminy mówią też o wylaniu bitumicznej nawierzchni na ulicy Ogrodowej w Lipce, na odcinku około 100 od skrzyżowania przy banku. Zadanie to miałoby być połączone z planowaną przebudową skrzyżowania przy banku i remontem ulicy Kolejowej.
Łącznie na trzy wspomniane zadania gmina chce pozyskać ponad 1,5 mln zł. Wartość kosztorysowa robót wynosi ponad 2,3 mln zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze