Reklama

Drogowy eksperyment się sprawdził

31/03/2017 13:00
Radni chcą na większą skalę wykorzystać metodę emulsjonowania do utwardzenia nawierzchni dróg

Emulsjonowanie to proces utwardzenia nawierzchni drogi w trzech krokach: wyrównanie i zagęszczenie istniejącej nawierzchni, spryskanie jej emulsją asfaltową, a następnie wysypanie tłuczniem, przy czym dwie ostatnie czynności powtarza się trzykrotnie. Jest to metoda o wiele tańsza i szybsza niż budowanie dróg asfaltowych.

Test zaliczony

W 2015 roku w ten sposób wykonano eksperymentalne odcinki w Bługowie, Blękwicie i Józefowie. Łącznie niemal dwa kilometry dróg, a tylko półtora tygodnia pracy i 180 tys. zł. Tymczasem wykonanie kilometra drogi o nawierzchni bitumicznej kosztuje, w zależności od jej parametrów, od około 600 tys. zł do miliona złotych, nie wspominając już o długim czasie budowy i związanych z tym uciążliwościami. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda pięknie, ale były pewne obawy z tym związane. Wykonawca przestrzegał, że jest to technologia przeznaczona pod ruch lekki do 12 t, podczas gdy na terenie gminy nie da się uniknąć przejazdów ciężkich maszyn rolniczych. Ponadto zastanawiano się, jak drogi zachowają się zimą i czy nie będzie problemu z ich odśnieżaniem. Zresztą wójt Piotr Lach jeszcze w ubiegłym roku prosił radnych, aby wstrzymać się z dalszym wykorzystaniem emulsji do momentu aż będzie można ocenić stan tych dróg po zimie. W tej chwili można uznać, że nawierzchnie emulsjonowanych odcinków wytrzymały niskie temperatury, trudniej powiedzieć o ich zdatności do odśnieżania, bo w minionych latach nie było obfitych opadów śniegu. Z utwardzonych tym sposobem odcinków zadowoleni są radni i osoby przy nich mieszkające.

Reklama

Odcinek w Józefowie obserwuję systematycznie z dużym zainteresowaniem. On jest eksploatowany mocno, bo to droga do prężnie działającej firmy, więc jeżdżą po niej także samochody ciężarowe. Naprawdę dużo się tam dzieje. Nie dalej jak tydzień temu jechałem tą drogą i jestem bardzo zadowolony

– ocenia radny Jacek Januszewski. Z kolei jadąc zobaczyć drogę z Bługowa na Podróżną napotkałem na niej dwie młode mamy, które wyszły na spacer z dziećmi w wózkach, co jest możliwe właśnie dzięki utwardzeniu i wyrównaniu powierzchni drogi, która nie zniszczyła się mimo użytkowania przez sprzęt rolniczy. Podkreśliły, że kolejną zaletą nowego odcinka jest to, że się nie kurzy w porównaniu ze starą drogą. Obie mają nadzieję, że eksperymentalny odcinek zostanie przedłużony i pociągnięty dalej w kierunku Podróżnej.

Reklama

Szukają pieniędzy

Radni już podczas konstruowania budżetu na 2017 rok domagali się zapisania w nim środków na emulsjonowanie dróg. Za namową wójta chcącego poczekać na ocenę tej technologii po kolejnym sezonie zimowym oraz w związku z dużą ilością innych inwestycji zgodzono się jednak, aby to zadanie wpisać na tzw. listę rezerwową. Mimo to jeszcze podczas uchwalania budżetu w grudniu radni z komisji rolnictwa wyrazili swoje zaniepokojenie tym, że taki zapis nie znalazł się w uchwale budżetowej. Także teraz radni z tej komisji, Jan Hammacher i Jacek Januszewski, najgłośniej przypominają o potrzebie wykorzystania emulsji i zapewniają, że liczą oszczędności powstałe w wyniku przetargów, mając nadzieję, że zostaną one przeznaczone właśnie na utwardzenie dróg nowatorską metodą.

Z Jankiem pilnujemy tematu, bo wiemy, że to jest jedyny rozsądny krok na tę chwilę. Coś najlepszego na co nas stać. O asfaltach możemy tylko pomarzyć

Reklama

– przekonuje radny Januszewski. Zaraz potem dodaje, że zdaje sobie jednak sprawę, że o pieniądze może być trudno oraz że jest wiele innych potrzeb.

To jest wielomilionowy budżet, a potrzeb i tak jest wielokrotnie więcej. Każdy z nas dysponuje własnym budżetem domowym i wie jak to wygląda. Czasami wydaje się, że będzie lepiej, a między palcami wyciekają takie pieniądze, że człowiek nawet nie wie gdzie. Nie spodziewamy się cudów, ale będziemy się starać cokolwiek zrobić

– zapewnia. Z kolei wójt Piotr Lach, który również pozytywnie ocenia emulsjonowanie, uważa, że na razie za wcześnie jest na dzielenie pieniędzy i najwcześniej będzie można ten temat podjąć w czerwcu. Wskazuje zresztą, że i tak zalecane jest, aby z tej technologii korzystać latem.

Reklama

Które drogi?

Wszystko wskazuje więc na to, że w jakimś zakresie uda się jeszcze w tym roku wykonać emulsjonowanie na gminnych drogach. Pozostaje pytanie, na których odcinkach. Na pewno będą nad tym toczone gorące dyskusje, ale Jacek Januszewski jako priorytet wskazuje drogi żużlowe wewnątrz wsi, ze względu na uciążliwość dla mieszkających przy nich ludzi.

Sam prowadząc działalność rolniczą używam jedną żużlówkę w centrum wioski intensywnie i po prostu latem cieszę się, że jak jadę to ludzie we mnie kamieniami nie rzucają, bo po prostu jest to niesamowicie uciążliwe

Reklama

– opowiada. Natomiast wójt informuje, że jeśli będzie taka potrzeba, to w urzędzie zostaną przygotowane dla radnych propozycje odcinków do utwardzenia.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Przeczytany - niezalogowany 2017-04-01 20:42:09

    Aleś poszedł! Po prostu - PRZECZYTAJ NAJPIERW ARTYKUŁ a potem komentuj, bo po prostu wyszedłeś na głupka!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    aser - niezalogowany 2017-03-31 13:55:36

    I droga popękana jak na foto. Ot i cała tajemnica tej technologi. Kiedy wy radni się nauczycie że jak tynk odpada to się go nie gipsuje tylko wymienia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama