6 maja, podczas pierwszego Święta Ulicy Władysława Jagiełły w Krajence, część mieszkańców, w ramach czynu społecznego, posadziła wzdłuż drogi nowe rośliny. Zastąpiły one te stare, które z różnych względów zostały wycięte.
Drzewa rosnące wzdłuż ul. Jagiełły w Krajence, w pasie drogi powiatowej, wycinane były sukcesywnie. Wnioski o wydanie zezwolenia na ich usunięcie Powiatowy Zarząd Dróg w Złotowie kierował do burmistrza Krajenki w związku z oczekiwaniami mieszkańców wspomnianej ulicy, którzy niejednokrotnie skarżyli się m.in. na trudności z wyjazdem z posesji i widoczność, znacząco ograniczoną przez pnie. Burmistrz wydał pozytywną decyzję. Wycinano również drzewa, których kondycja stwarzała realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu na drodze
Reklama
– informuje Patrycja Kajewska, rzecznik Starostwa Powiatowego w Złotowie.
W bieżącym roku usunięto trzy drzewa, w 2016 – cztery. W sumie, na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat, wzdłuż ul. Jagiełły wycięto około piętnastu drzew
– dodaje. PZD zobowiązany jest jednak także do tzw. kompensacji przyrodniczej, dlatego też musiały się tam pojawić nowe nasadzenia. I tak w ramach dobrej współpracy ze stowarzyszeniami burmistrz Krajenki wyraził zgodę na przekazanie powiatowych drzewek Arkadiuszowi Michalskiemu, radnemu, jednocześnie inicjatorowi majowego święta ulicy. Pismo wystosowane przez A. Michalskiego wpłynęło także do PZD, dotyczyło ono nieodpłatnego przekazania trzydziestu drzewek. Celem było oczywiście dokonanie nasadzeń kompensacyjnych, a przy okazji zaangażowanie w to lokalnej społeczności. Wniosek został uwzględniony, a do Krajenki trafiły klony, jawory, lipy i dęby. Jak zapewnia rzecznik starostwa, przed rozpoczęciem akcji uzgodniono z radnym miejsca dokonania nowych nasadzeń. Jak się jednak okazuje, nie wszyscy mieszkańcy ul. W. Jagiełły są zadowoleni z wybranych lokalizacji, w których drzewka mają zapuścić korzenie. Stefan Kitela otrzymał zresztą pismo wyrażające tę dezaprobatę. Radnych poinformował o nim m.in. na czerwcowym posiedzeniu komisji gospodarczej. Ponadto po niespełna dwóch miesiącach od akcji sadzenia kilka drzewek zostało zniszczonych. Nie wiadomo, kto to zrobił, być może był to zwykły akt wandalizmu. A. Michalski zauważył jednak, że rośliny wyglądały tak, jakby ktoś przyciął je sekatorem, tuż przy korzeniach. Sprawa nie trafiła na policję.
Co teraz? Jak informuje P. Kajewska, do Powiatowego Zarządu Dróg w Złotowie, zarówno na etapie przygotowawczym jak i tuż po zakończeniu prac nie dotarły żadne głosy niezadowolenia ze strony mieszkańców. PZD mimo to deklaruje, że po dokonaniu odpowiedniej oceny, w przypadkach uzasadnionych i w odpowiednim okresie, drzewka mogące w przyszłości stanowić uciążliwość zostaną przesadzone.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wyciac I sprzedac.
Władysława Jagiełły☺️
Szanowny Panie Burmistrzu... na ul. Jagieły zawsze będzie problem z drzewami itp. Ale mam pomysł! Zabiorę drzewka na ul St. Polańskiego i nie będzie zniszczeń, dewastacji i całego cyrku. Jako mieszkaniec Krajenki zwracam się z prośbą o pomnik wodza Michalskiego na ul. Jagieły. Najlepiej z betonu!!!
Najlepsze ze drzewa dal burmistrz w ramach wspolpracy ze stowarzyszeniami. Czyli radny ma to za zgoda burmistrza, a jeszcze robi mu kolo piora. Stefan mogles to przekazac komus kto to doceni, a nie jeszcze bedzie oczernial. Dobry chlop z Cb Stefan. A ten radny....
Mieszkałem przez kilka lat na Jagiełły, więc mi tu nie pitol. Nowe drzewa są totalnie niepotrzebne. Ale najgorsze jest to że Pan który handluje na rynku stawia swojego Busa na ulicy i jest to baaardzo niebezpieczne. Tym się powinien radny nieporadny zająć w pierwszej kolejności.
Jak tam nie mieszkasz to się nie wypowiadaj. My chcemy żeby drzewa rosły. Bardziej uciążliwe jest stawianie samochodów na ulicy obok byłej stolarni w kierunku rynku. Tam jest niebezpiecznie gdzie nie ma drzew. Tak samo obok Banku Spółdzielczego. Ludzie jak wam drzewa przeszkadzają to możecie zamieszkać na PUSTYNI.
Wiele jest gatunków drzew i krzewów,które nie rosną po 20 metrów w górę,które można przycinać i formować,których średnica pnia nie jest o wiele większa od średnicy słupa latarni ulicznej.W ostateczności nie było by goło,a i nie zasłaniały by takie nasadzenia widoczności.Ale po co zainteresować się tym co jest na rynku i w przyrodzie,skoro ma się chyba starą komunistyczną szkołę,to się sadzi lipy,jawory itp...
widac ze tobie mozg juz przegrzalo od tych afrykanskich upalow wyjezdzam z posesji patrze w lewo patrze w prawo, nic nie widze czy cos jedzie , widze tylko drzewa ale ty tego nie rozumiesz zyjesz z 500+ i auta nie posiadasz
Tylko że na Jagiełły nie ma żadnej ławki i raczej nie będzie. Powiat na to nie pozwoli. Drzewa z tej ulicy powinny zniknąć.
Cieszcie się świeżym powietrzem to nasz tlen a wy wszystko chcecie wywala, ludzie ogarnijcie się. Będzie jak w Złotowie wszędzie prawie cement nie ma gdzie spokojnie w cieniu wsiąść. .A na padera to już w ogóle patelnia..A w parkach znów srają ptaki na łeb. .
Wyciac I sprzedac.
Władysława Jagiełły☺️
Szanowny Panie Burmistrzu... na ul. Jagieły zawsze będzie problem z drzewami itp. Ale mam pomysł! Zabiorę drzewka na ul St. Polańskiego i nie będzie zniszczeń, dewastacji i całego cyrku. Jako mieszkaniec Krajenki zwracam się z prośbą o pomnik wodza Michalskiego na ul. Jagieły. Najlepiej z betonu!!!