Mijają dwa lata odkąd na fotelu burmistrza Złotowa zasiadł Adam Pulit. To okazja do pierwszych ocen. Zapytaliśmy więc urzędników i radnych, przedsiębiorców i przedstawicieli organizacji pozarządowych, jak oceniają działania włodarza Złotowa.
Sukces: Na pewno sukcesami burmistrza są programy społeczne, które wdraża. Mam na myśli kartę Złotowska Rodzina na 5, Pudełko Życia, dom opieki Senior-Wigor czy stworzenie instytucji dziennego opiekuna dla dzieci do lat trzech. Tego w mieście do tej pory brakowało.
Porażka: Tu wymienić muszę brak komunikacji z nami, czyli z Radą Miejską w Złotowie. Niby ustalamy, co ma być zrobione, a po chwili burmistrz zmienia zdanie. Źle się tak pracuje.
aleta: Plusem burmistrza jest to, że rozmawia z mieszkańcami, stara się wsłuchiwać w ich problemy i potrzeby.
Wada: Ponownie powiem o braku umiejętności dogadania się z radą. Te ciągłe przepychanki doskwierają tak nam, jaki i na pewno burmistrzowi.
Sukces: Zmiana naszej siedziby i remont pomieszczeń, w których wcześniej biuro miał poseł Stanisław Chmielewski. Obawialiśmy się tej zmiany bardzo, ale okazało się, że pomysł burmistrza był trafiony.
Porażka: Nie wiem.
Zaleta: Jest młody i przystojny, a poza tym uparty i konsekwentny.
Wada: Nie znam go na tyle, by jakąś wskazać.
Sukces: Nie widzę wielkiego sukcesu, ale też jako ZHP nie mieliśmy do burmistrza wielkiej sprawy.
Porażka i wada: Nie mówmy o rzeczach złych.
Zaleta: Adam Pulit jest otwarty na rozmowę, stara się ludziom pomagać. Jest po prostu przyjazny.
Karol Pufal, starszy Cechu Rzemiosł Różnych w Złotowie
Urszula Belka, Złotowskie Stowarzyszenie Kulturalne
Roman Głyżewski, radny Rady Miejskiej w Złotowie
Eugeniusz Orman, przedsiębiorca
Piotr Witecki, Złotowski Korpus Ekspedycyjny
Porażka: Jako radnego kilku kadencji martwi mnie to, że nie potrafi się dogadać z Radą Miejską w Złotowie. To działa na niekorzyść miasta.
Sukces: Jeśli burmistrz w końcu znajdzie wspólny język z radą, to będzie jego sukces.
Wada: W zbyt małym stopniu wspiera lokalnych przedsiębiorców. Przetargi na miejskie zadania wciąż wygrywają firmy z zewnątrz, a burmistrz nie staje po stronie tutejszych przedsiębiorców. Choć trzeba wziąć pod uwagę, że jest niedoświadczony.

Wyniki sondy przeprowadzonej na portalu kilka dni temu
Sukces: Na pewno stanowisko burmistrza wobec spraw kultury. Popieram jego pomysł odbudowania domu kultury w Złotowie, by tymi sprawami zajęli się ludzie kompetentni, z powołania.
Zaleta: Jest cierpliwy. Poza tym nie ucieka od trudnych tematów i odpowiedzialności.
Porażka, wada: Błędów w jego działaniu nie widzę. Gdy nie może czegoś zrealizować tak, jakby chciał, odkłada to na później. Nie działa w sposób nachalny. Wiem, że nie wszystkie obiecane przez niego rzeczy zostały zrealizowane, ale burmistrz nie ma łatwej sytuacji - w wielu sprawach ręce wiąże mu rada.
Sukces: Wdrożenie w większym zakresie konsultacji społecznych przed realizacją inwestycji, a także budżetu obywatelskiego. Należy też wskazać na realizację trudnego i ambitnego budżetu inwestycyjnego na ten rok. Nie wszystko wyszło tak, jak miało, niektóre inwestycje się przeciągnęły, ale ogólnie jest na plus. Dodać tu mogę sukces z pierwszych miesięcy kadencji, jakim było uspokojenie nastrojów społecznych dotyczących budowy Regionalnej Instalacji Przerobu Odpadów Komunalnych pod Złotowem.
Porażka: Brak planów i założeń na te cztery lata kadencji. Pierwszy rok to był czas zastanawiania się, co by chciał zrobić. Poza tym dużym minusem jest niepozyskanie przez miasto pieniędzy z zewnątrz na największe inwestycje – termomodernizację ZSS nr 1 i budowę sali sportowej przy „Dwójce”.
Zaleta: Burmistrz jest młody, komunikatywny i dobrze prezentuje się w mediach.
Wada: Na pewno brak umiejętności porozumienia z Radą Miejską w Złotowie. Wina pewnie leży po obu stronach, ale brak tej zgody na pewno rzuca cień na pracę burmistrza.
Sukces: Szereg działań podjętych przez burmistrza jest godnych polecenia, chociażby zagospodarowanie terenów zielonych na osiedlach, pomoc najuboższym, wprowadzenie Karty Dużej Rodziny. Ostatnie prace zespołów nad marką Złotowa z propozycją uzdrowiska. Wystarczy poprawić spalanie w domach jednorodzinnych i jesteśmy jak najbardziej na dobrej drodze do realizacji tego zadania. Istotne też będzie znaleźć inwestora, który chciałby zainwestować własne środki – a cel jak najbardziej jest realny. Mamy jeszcze wolne tereny wokół jeziora, należy tylko wytyczyć działki pod przyszłe pensjonaty i proszę bardzo, niech budują, a na pewno Złotów na tym nie straci.
Porażka: Burmistrz nie ma łatwego zadania, bo jak można rządzić, jak ma się przeciwko prawie całą radę? Takiej sytuacji nawet poprzedni burmistrz nie miał w swojej ponad trzydziestoletniej karierze. Osobiście głosowałem na innego kandydata, ale skoro wygrał Adam Pulit i jest burmistrzem, to należy to uszanować.
Sukces: To na pewno zdefiniowanie kierunku dla rozwoju miasta. Nie czepiałbym się tu terminu „Zdrój” czy jest słuszny czy nie - raczej chodzi o koncepcję. Mamy być miastem otwartym dla ludzi i miejscem gdzie przyjadą się zregenerować/wyleczyć. To tak ważne jak deklaracje, które stoją u podstawy Unii Europejskiej - coś, co pokazuje kierunek. Co będzie dalej, zależy od nas. Co będziemy chcieli zrobić, czy będziemy umieli wykorzystać tę szansę do pracy, nauki, rozwoju. To temat na co najmniej 20 lat i takiej perspektywy nam potrzeba. Jeśli to zrozumiemy - i będziemy to potrafili wykorzystać - sami z zaskoczeniem za 10 lat zobaczymy ile to dało. Jestem przekonany, że to coś najważniejszego. Szkoda, że nie wszyscy to rozumieją, ale to właśnie praca do zrobienia - to proces.
Zaleta: To umiejętność słuchania i na tej podstawie budowania strategii. Gdyby tak nie było, nie możnaby budować rozwoju, który będzie wypadkową wielu ludzi. To rzadka umiejętność i wymaga „przepracowania” koncepcji i połączenia wielu wątków. Ta zaleta daje także możliwości innym, bo każdy ma cząstkę swej koncepcji w tej dużej sprawie. Ludzie muszą się nauczyć aktywności - tu się nie boję, bo aktywnych jest nas wielu.
Porażka: tu trudno mi powiedzieć, bo niektóre z pozornych porażek (tych definiowanych np: przez media są po prostu podstawą do kolejnego budowania. Jak wiadomo fundamenty nie są tak atrakcyjne jak wybudowane pomieszczenia gotowe do mieszkania. Ktoś te fundamenty musi jednak zrobić i niestety wymagają one „pobrudzenia” się. Wtedy człowiek nie wygląda
atrakcyjnie.
Wada: A kto ich nie ma? To co dla jednych jest wadą (np. upór) może być konieczną zaletą do realizowania zmian. Otwartość na człowieka daje możliwości rozwoju i pozwala zauważyć aktywność i możliwości innych ludzi, ale także może być wykorzystana przez tych, którzy nie są do końca uczciwi. Ta granica jest bardzo cienka. Ale Pan Adam nie jest wg mnie mroczną postacią:)[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a tak poważnie o jaki Turkmenistan chodzi ?
poza tym burmistrz i urzędnicy są etatowymi pracownikami a radny to funkcja "społeczna"
nie jestem społecznikiem ale niech społecznicy zrobią coś bezinteresownie ....wtedy zmienię zdanie
hej cichociemny.... grunt to dobra zabawa :)
pracownicy oświaty to nie tylko nauczyciele
O kurcze, koleś. Nie zauważyłeś?? Z Turkmenistanu piszesz, czy jesteś niewidomy?? :)
Jak na połowę pierwszej kadencji oceniam pozytywnie. Nie zadłuża miasta i prowadzi ostrożną i rozważną wg mnie politykę jeśli chodzi o kasę. Do niedawna myślałem, że kładzie zbyt mały nacisk na inwestycje ale ostatnio się trochę rozkręcił. Co do parcia na szkło, nie wiem, nie zauważyłem. Prawdziwe parcie na szkło będą mieli przed wyborami za 2 lata.
Tylko, ze burmistrz bierze po wielokroc wieksza kase niz radni. W jego spolecznictwo wierzysz?? Jak jestes taki madry to sam kandyduj na radnego i zrzecz sie przyslugujacej diety.
Ani on juz mlody, ani tym bardziej przystojny. Mlody i przystojny to byl 20 lat i 10 kg temu. Klody pod nogi? Wygodna wymowka. Problem polega na tym, ze burmistrz sam nie wie,czego chce. Jednego dnia cos ustala, cos akceptuje, nastepnego dziwi sie, ze nikt nie wie,ze przez noc wymyslil cos nowego. W taki sposob nie moze mu sie ukladac ani z rada, ani z nikim innym. Do tego doliczyc niesamowite parcie na szklo, elokwencje polegajaca na stosowaniu szablonow slownych i mamy caly obraz burmistrza. Wizerunek to dla niego priorytet. Nie dla miasta dziala, ale dla kariery. Moze miasto na tym skorzysta, kto wie.
dlaczego strona P Z L 2 4 została wykropkowana ?
Dopóki radni biorą za swoją działalność niezłą kasę, nie wierzę w ich społecznictwo i tyle.
Projekt budowy marki akurat postrzegam jako pozytyw i krok do przodu w kierunku dalszego charakteru miasta. Na pewno, moim zdaniem, nie będzie kojarzyć się to z "nijakością" . Co do bazy hotelowo-gastronomicznej, pewnie są to działania równoległe oparte na zasadach popytu/podaży. Właściciele obecnych hoteli czy pobliskich gospodarstw agroturystycznych pewnie również przychylą się do tego pomysłu ponieważ reklamując markę Złotowa dajemy również im reklamę, oczywiście w jakiejś perspektywie czasowej. Polecam również ciekawy artykuł/blog na ten temat zamieszczony przez pana Fidurskiego na stronie pzl24. Choć nie jestem zwolennikiem jego ugrupowania to całkowicie się z nim zgadzam.
Jastrowie chętnie ze swoim szlakiem komunikacyjnym chętnie zamieni się ze Złotowem
Jasne, kłody z drzewa sosnowego, nadziewane trotylem. Od czytania tych teorii spiskowych zaczynam sam popadać w paranoję. Jak nie idzie to najprościej zrzucić winę na innych. Brawo, tak trzymać.
Duża wada to brak jasnej koncepcji przyszłości Złotowa. To uczepienie się "Zdroju" jest śmieszne i infantylne. Oddanie budowy marki Złotów w ręce zewnętrznej firmy co najmniej ryzykowne. W rezultacie jest projekt nijaki, odnoszący się do walorów nie istniejących. Jaki "zdrój" w mieście z takim stanem restauracji? Z takim stanem bazy hotelowej? Inna sprawa to konieczność radykalnego zajęcia się zadymianiem miasta przez kopciuchy. Tu trzeba programu, trzeba pieniędzy i , gdy nic nie skutkuje dotkliwych kar. Trzeba też zająć się infrastrukturą rowerowo-chodnikową. Wszystko się zużywa i te "patchworkowe" chodniki i ścieżki rowerowe z różnych materiałów już się przeżyły. Nie są ani ładne, ani bezpieczne. To co było wielkim plusem Złotowa 20 lat temu zaczyna być dużym minusem. Innym wielkim problemem miasta jest jego "odgrodzenie" od świata zewnętrznego, szczególnie od strony południowej i wschodniej. Dojechanie do Złotowa od Bydgoszczy, Warszawy jest może sielankowe ale niestety upiorne. Nikt, nigdy nic nie zrobił by Złotów był skomunikowany ze światem w sposób należyty. Takie Jastrowie, miasteczko dużo mniejsze ma dwie drogi krajowe i umie z tego korzystać. Złotów ma wąskie, usiane krzyżami, malownicze drogi dojazdowe , które odstraszają biznes i turystów. Tego zdaje się obecna ekipa też nie widzi . Szkoda.
Normalnie dla samej laurki od p. Piotra Witeckiego przejdę się dziś po gazetę. :)
Czyżby?
Jeśli słucha się rady czy mieszkańców to ktoś mówi, że nie zdecydowany a może powinien olać radę i konsultacje postawić na swoim ? W wielu przypadkach to by się przydało. Pozytywnie odbieram temat ul.Kopernika i brak aprobaty w zakresie budowy kaplicy kosztem innych ciekawszych inwestycji Końcowa ocena POZYTYWNA.
Mam zupełnie odmienne zdanie, też byłem i załatwiłem i tak jak ktoś niżej napisał nie trzeba mieć zaplecza partyjnego żeby coś załatwić i to mi się właśnie podoba.
zygi, nic dodać nic ująć masz rację
Burmistrz obecny to jedna wielka lipa ludzi traktuje jak pionkow bylem u niego nic konkretnego nie potrafi zalatwic lub zadzialac za co bierze on taka kase szkoda slow
Poprzedni burmistrz ze swoim ogromnym doświadczeniem podniósł wysoko poprzeczkę ale przypomnijcie sobie jak na początku było. Miał przerwę a mieszkańcy w końcu stwierdzili, że jednak był dobry. Obecny burmistrz ma dopiero połowę kadencji. Mi osobiście podoba się to, że wg moich odczuć nie wspiera żadnego ugrupowania politycznego, ani czerwonych ani zielonych ani niebieskich itp.
Jak będzie w nowych wyborach wybrany nowy burmistrz to będzie też nowa rada
Dobry burmistrz potrafi się dogadać. Od tego tam jest - żeby razem z radą (wybraną przez mieszkancow) wybierać najlepsze rozwiązania dla miasta. Moim zdaniem on ma głowę nabita mrzonkami jak dziecko i próbuje za wszelką cenę pokazać taki obraz: ja jestem dobry, chcę coś zrobić, ale rada mi wciąż przeszkadza. RADĘ WYBRALI MIESZKANCY i burmistrz musi się z nią liczyć i dogadywać. A nie tuszowac swoją nieudolność wymówka "kłody pod nogi". Dajcie już spokój z tą propagandą.
dokładnie!
Który nauczyciel zarabia najniższą krajową jest taki,który poda swoje imie i nazwisko?Chętnie poznam!
I o podwyżce dla siebie też nie zapomniał. Wg mnie - duży minus. Brak pomysłu na miasto i wyslugiwanie się jakąś kontrowersyjną firma od marki, która tylko bierze kasę za mrzonki. Brak rzetelnej pracy a dbanie o wizerunek medialny. Sprzyja wyłącznie swoim znajomkom.
Radni Burmistrzowi od samego początku rzucali kłody pod nogi i tak zostało do dziś!, widocznie wybory nie "poszły" po ich myśli,...ja oceniam Burmistrza pozytywnie, ...już zapomniano jak wyglądały początki rządów poprzednika?
również jestem za likwidacją zakopcenia czy po dobroci czy siłowo (droga do sukcesu dowolna), Jestem przekonany, że nawet przeciwnicy widząc, czując efekt będą pozytywnie zaskoczeni różnicą i jakością powietrza a co za tym idzie życia, ,,Likwidować zakopcenie"
Zmienić radę nowy burmistrz nowi ludzie a nie została rada p.Wełniaka i robi pod górę.
Osobiście miałem jeden temat społeczny do załatwienia z Burmistrzem i załatwione zostało bezproblemowo więc nic złego nie mogę powiedzieć. Czyli ogólnie OK
Jest głuchy na wołanie pracowników oświaty którzy zarabiają najniższą krajową i od lat nie mieli podwyżek ale pomyślał o podwyżce dla swoich najbliższych pracowników urzędu.
Osobiście oceniam burmistrza jak najbardziej pozytywnie. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę nieprzychylną radę, która była przygotowana na inny wybór. Niestety to widać na każdym kroku. Reasumując zrobił i tak wiele przy tak niesprzyjających warunkach i w tak krótkim czasie.
burmistrz swoje, rada swoje np. burmistrz chce podłączyć Paderewskiego do miejskiego ogrzewania, a rada chce domu pogrzebowego (ciekawe czemu dopiero teraz). Nie wiem za czym jest tzw.większość mieszkańców, bo wszelkiego rodzaju ankiety są zmanipulowane i niewiarygodne, ja osobiście jestem za tym, żeby likwidować zakopcenie
Minusem jest -bez przerwy-powtarzanie tych samych frazesów, od dwóch lat to samo, rozumiem, ze słownictwo człowieka opiera się o mniej więcej 2000 tys. słów, ale tego nie można czasami słuchać. Burmistrzu i więcej pokory, bo nie masz, moim zdaniem, za dużo powodów do chwały, jak narazie.
Tu się wypowiadali wyłącznie ludzie z "kregu" burmistrza. Myślę że od osób niezależnych byłoby znacznie więcej krytyki.
nie mówi, albo przynajmniej zbyt mało i skutecznie o rzeczach złych, trudnych, takich jak trucie się wzajemne mieszkańców tym czym palą w piecach. W Złotowie jak się ściemni, to nie ma czym oddychać. Nie można czekać, należy działać i to bardzo intensywnie. Powietrze i zakopcenie osiedli w Złotowie, to prawdziwa zmora i jak tu w takich okolicznościach/warunkach można nazywać nasze miasto zdrojami czy zielonymi płucami.
a tak poważnie o jaki Turkmenistan chodzi ?
poza tym burmistrz i urzędnicy są etatowymi pracownikami a radny to funkcja "społeczna"
nie jestem społecznikiem ale niech społecznicy zrobią coś bezinteresownie ....wtedy zmienię zdanie