Reklama

Dwa miesiące posuchy pod złotowskim balonem

10/04/2017 07:00
Balon przy basenie jest wyłączony z użytku przez dwa miesiące w roku. Przez to, że trzeba przygotować, a później zdemontować lodowisko. Przez wiecznie zabrudzony ptasimi odchodami okoliczny teren planowana jest wycinka drzew

Przygotowanie lodowiska zaczyna się w drugiej dekadzie listopada. Tafla jest użytkowana przez około trzy miesiące, po czym proces rozmrażania i demontowania konstrukcji kończy się, w zależności od pogody, nawet na początku kwietnia.

Nie przeskoczymy tego. Musi to tak funkcjonować

– kierownik pływalni Laguna Tadeusz Drobczyński zapewnia, że nie ma możliwości szybszego przygotowania lodowiska i jego rozmrożenia.

Owszem, przy likwidacji lodowiska moglibyśmy stosować nagrzewnicę, ale to znacząco podniosłoby koszty. Nie w tym rzecz

Reklama

– ocenia. Do przygotowania lodowiska zużywane jest około 60 tys. litrów wody, które po stopieniu w całości wnikają w grunt pod lodowiskiem.

Najwięcej dochodów z lodowiska

Balon, pod którym jest lodowisko, przez większą część roku służy tenisistom. Za sprawą prac związanych z (de)montowaniem tafli z bandami obiekt jest wyłączony z użytku przez około dwa miesiące w roku.

Lodowisko ewidentnie koliduje z funkcjonowaniem tenisowego kortu. Jest wtedy przygotowywane, gdy tenisiści są najbardziej zainteresowani wejściem na ten obiekt z powodu zimna

Reklama

– potwierdza Tadeusz Drobczyński. Nie ma jednak opcji rezygnacji z lodowiska, bo przynosi ono Złotowskiemu Centrum Aktywności Społecznej zbyt dużo pieniędzy. Bez porównania więcej niż byliby w stanie zapłacić przez ten czas miłośnicy gry w tenisa, nawet gdyby pod balonem grali przez całą zimę, dwadzieścia cztery godziny na dobę.

Lodowisko funkcjonuje przez trzy miesiące w roku. Cieszy się ogromnym zainteresowaniem. W tym sezonie odnotowaliśmy dwadzieścia tysięcy wejść, więc średnio każdy mieszkaniec Złotowa był tutaj ponad jeden raz

Reklama

– podkreśla kierownik Laguny. Tylko w styczniu dochody za same wejściówki wyniosły 20 tys. zł. Kolejne 15 tys. zł udało się zarobić z wynajmu łyżew.

I to tylko w jednym miesiącu. Wpływy z trzech miesięcy funkcjonowania lodowiska wynoszą około 120 tys. zł. Z kolei koszty obsługi w sezonie to około 70–80 tys. zł

– porównuje Tadeusz Drobczyński.

Idealne, mało realne rozwiązanie

Przyznaje jednak, że tej wysokości balon idealnie nadaje się do gry w tenisa, a na potrzeby lodowiska lepsza byłaby niższa konstrukcja. Problemem jest bowiem odśnieżanie czaszy namiotu. Gdyby pod balonem przez cały czas był kort, na dogrzewanym w środku obiekcie nie powstawałaby lodowa skorupa. Tak dzieje się w przypadku funkcjonowania lodowiska.

Reklama

Mamy duży problem z odśnieżaniem kopuły. W środku jest chłodno, na zewnątrz mróz. Każde opady śniegu i deszczu robią swoje. Sami tam nie wchodzimy, musi to robić alpinista. W początkowych latach próbowaliśmy, ale to było zbyt niebezpieczne. Był tymczasem rok, że z dachu praktycznie się nie schodziło

– mówi T. Drobczyński.

Marzeniem byłoby postawienie drugiego balonu, mniejszego, typowo na lodowisko, z instalacją na stałe w betonie. Poza zimowym sezonem można byłoby tam robić rolkowisko, boisko do badmintona, a nawet kolejne do tenisa

Reklama

– proponuje kierownik, choć wie, że przy obecnych wydatkach (chociażby czekające na realizację naprawy na basenie za kilkaset tysięcy złotych) to nierealna inwestycja.

Balon kosztował blisko milion złotych

– przypomina koszty jego postawienia w 2009 roku.

Obniżka nie zadziałała

Balon kosztował sporo i prawda jest taka, że gdyby nie wpływy z lodowiska roczny bilans dochodów byłby mniej korzystny. Dlatego, że latem konstrukcja nie cieszy się zainteresowaniem tenisistów. Z prostej przyczyny – jest za gorąco. Tenisiści wolą grać na powietrzu, w pierwszej kolejności wzięcie mają korty przy złotowskiej Sparcie.

Reklama

Latem nikt tutaj nie chce przyjść

– mówi kierownik Laguny, wskazując oczywiście na wyjątki w okresach deszczów. Przy bezdeszczowej pogodzie nie pomagają tańsze niż kiedyś stawki. W początkowym okresie normalna wejściówka kosztowała 25 zł za godzinę, obecnie 15 zł. Ulgowe były po 15 zł, obecnie wejście kosztuje 10 zł.

Myśleliśmy, że będzie większa chęć wykorzystania obiektu przez tenisistów

– nie kryje Tadeusz Drobczyński, dodając, że roczne wpływy z wynajmu balonu dla tenisistów to zaledwie 2–3 tys. zł.

Reklama

Zbyt dużym zainteresowaniem nie cieszą się też korty obok z tartanową nawierzchnią. Głównie dlatego, że po latach użytkowania pogorszył się ich stan.

Problem mogła tutaj stanowić kwestia zagęszczenia podłoża

– kierownik upatruje tego, że tak widoczne są przeszkadzające w grze nierówności nawierzchni.

Nie jest oczywiście tak, że nikt tutaj nie przychodzi grać, korzystają z obiektu choćby szkółki, ale to zainteresowanie powinno być większe. Poprawienie nawierzchni? Raczej nie wchodzi w grę. Jeśli już, trzeba byłoby położyć nową

Reklama

– uważa.

Ptasie miny

Większym problemem są zanieczyszczenia. Nie tylko kortu, ale całego terenu, który stanowi dojście pod balon. Liście można jeszcze zgrabić, gorzej z resztą.

Mchy, grzybnia, rozwijające się tutaj glony, a do tego ptasie odchody, które dają tym glonom pożywkę. Jest tutaj też dość wilgotno, zwłaszcza po opadach. Ten kort naprawdę jest trudno utrzymać. W tamtym roku myliśmy go myjką ciśnieniową przez półtora tygodnia

– podkreśla.

Tadeusz Drobczyński proponuje wycinkę drzew, przynajmniej części, bo tylko tak, jego zdaniem, da się rozwiązać problem.

Reklama

Temat jest drążony. W styczniu złożyliśmy wniosek na wycinkę, czekamy na odpowiedź

– mówi kierownik Laguny, już dzisiaj przygotowany na ataki ze strony ekologów.

Nawet bez drzew, a z zielenią,  krzewami też można byłoby ten teren estetycznie zagospodarować. Bez przesady, przecież tędy nie można spokojnie przejść. Trzeba uważać, żeby nie poślizgnąć się na tych ptasich odchodach, z góry też w każdej chwili można oberwać

– mówiąc te słowa pokazuje białą od odchodów okolicę.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zeus - niezalogowany 2017-04-11 08:56:43

    Teraz ptasie kupy przeszkadzają. W Złotowie jest wiele miejsc gdzie ptaki robią swoje. Bezmyślne władze nawet ławki pod tymi drzewami instalują.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bonczyk - niezalogowany 2017-04-10 21:33:40

    Jak nie maja co zima robic to niech zmienia dyscypline moze golf to jest cos dla szlachty .................

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bonczyk - niezalogowany 2017-04-10 21:33:39

    Jak nie maja co zima robic to niech zmienia dyscypline moze golf to jest cos dla szlachty .................

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości