Dyrektorzy mają dostać zapowiadane podwyżki, a także więcej pieniędzy do dyspozycji na dodatki motywacyjne dla nauczycieli
Od kilku miesięcy zapowiadano w gminie podwyższenie zarobków dyrektorów – poprzez zwiększenie dodatków funkcyjnych. Dlatego, że zarabiali mniej niż spora grupa nauczycieli, a to przecież ich podwładni. – Dyrektorzy mają mniej godzin nauczania niż nauczyciele, stąd i zarobki są niższe. Dodatek funkcyjny jest uzupełnieniem tej luki – mówi wójt Przemysław Kurdzieko. Przypomina sytuację, gdy przed rokiem odbywał się konkurs na dyrektora Zespołu Szkół w Lipce i gdy nie było kandydata spośród kadry nauczycielskiej szkoły. – Niektórzy nauczyciele mają większe zarobki niż dyrektor placówki, a to dyrektorzy mają znacznie więcej odpowiedzialności – wójt argumentuje podwyżkę dyrektorskich uposażeń. Podwyżek, które w zasadzie kilka miesięcy temu obiecano dyrektorom.
Widełki
Uchwała podjęta przez radnych na piątkowej sesji nie oznacza, że zarobki dyrektorów automatycznie będą wyższe - póki co dała ona wójtowi jedynie instrumenty do takich podwyżek. W uchwale mówi się bowiem o widełkach, w których podwyższono górną granicę. Dają one wójtowi możliwość podwyższenia dyrektorskich zarobków o kilkaset złotych brutto. – Ile dokładnie będzie zarabiać dyrektor poszczególnej placówki będzie zależało od mojej decyzji – precyzuje Przemysław Kurdzieko. Co będzie miało wpływ na jego ocenę pracy dyrektorów? – Rozwój szkoły, dobra o niej opinia, wysoki poziom nauczania, pozyskiwanie środków zewnętrznych, dobra współpraca z kadrą nauczycielską oraz z radami rodziców – w tych kwestiach Przemysław Kurdzieko ma największe oczekiwania względem Ewy Polańskiej-Ciechanowskiej, Iwony Peciak i Urszuli Boroń.
Samorząd – związki zawodowe
Wysokości uchwalone przez radnych na ostatniej sesji są konsekwencją rozmów, jakie w ostatnich miesiącach toczyły się między władzami samorządu a przedstawicielami gminnych związków zawodowych nauczycieli. Uchwała dotyczy nie tylko dodatków funkcyjnych dyrektorów, ale też dodatków motywacyjnych dla nauczycieli. Te również będą wyższe. Do tej pory odpis od etatu na ten dodatek wynosił ponad 41 zł, teraz podniesiono go do 65 zł – w tym względzie w regulaminie wynagradzania nauczycieli nie było zmiany od kilku lat. Tym samym o kilkaset złotych miesięcznie wzrośnie pula, jaką dyrektorzy mają do dyspozycji na przyznawanie nauczycielom dodatków motywacyjnych, wypłacanych oczywiście wedle uznania dyrektora. Łącznie wzrost tej części nauczycielskich wynagrodzeń rocznie będzie kosztować samorząd około 15 tys. zł więcej.
Piotr Steffen
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze