Była skarbnik gminy i była główna księgowa zostały zwolnione dyscyplinarnie
W listopadzie 2012 roku dość nieoczekiwanie burmistrz Mieczysław Rapta odwołał Sabinę W. z funkcji skarbnika gminy. Radni, chociaż niejednomyślnie, poparli jego wniosek. Skarbnik otrzymała trzymiesięczne wypowiedzenie bez możliwości wykonywania przez ten czas pracy w urzędzie. Kilka dni temu Sabina W. oraz była księgowa Magdalena W. otrzymały wypowiedzenia z art.52 kodeksu pracy, czyli dyscyplinarne. Skoro skarbnik była już na wypowiedzeniu, to czy mogła otrzymać kolejne, w ostrzejszej formie? Burmistrz Mieczysław Rapta uważa, że kodeks pracy na to pozwala. – Sabina W. została odwołana za brak nadzoru nad pracą działu finansowego, jednak dwudziestego pierwszego grudnia nastąpiły nowe okoliczności. Mam tu na myśli sprawę nielegalnych przelewów. W związku z tym poprosiłem obie panie o wyjaśnienia na piśmie, jak mogło do czegoś takiego dojść. Po ich wyjaśnieniach podjąłem decyzję o zwolnieniu byłej skarbnik i głównej księgowej w trybie dyscyplinarnym – tłumaczy Mieczysław Rapta. [[reklama]] Przyznaje jednocześnie, że gdyby dysponował wiedzą, którą posiadł tuż po wrześniowym audycie oraz w grudniu, pani skarbik zostałaby odwołana już kilka dni po tym, jak on został burmistrzem. Podobnie stałoby się z główną księgową. Burmistrz nie daje tym samym do zrozumienia, że obie panie mają coś wspólnego z wyprowadzaniem pieniędzy z gminnej kasy. To ustali prowadzone śledztwo. Zwolnienia dyscyplinarne dotyczyły tylko całkowitego braku nadzoru nad powierzonymi im sprawami oraz jawnego lekceważenia obowiązków. Obecnie obowiązki skarbnika pełni Janusz Mliczak, a głównej księgowej Sylwia Dąbkowska.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze