Zastanawiali się Państwo dlaczego w mieście nie ma ani dyskoteki, ani nawet baru?
Jastrowie prężnie się rozwija. Powstają zakłady pracy i mieszkania, są nowe inwestycje samorządu, rozbudowane ma być przedszkole, powstać ma żłobek.
Wszystko to sprawia, że miasto się rozrasta, żyć w nim chce coraz więcej osób. Pytanie tylko co mają robić popołudniami i wieczorami? Gdzie bawić się w weekendy? W mieście i gminie nie ma do tego miejsc.
Wiemy, że były podejmowane próby, by ten stan rzeczy zmienić, ale nic z nich nie wyszło. Dlaczego? Może Państwo macie teorię na ten temat?
A może wspólnie uda nam się sprowokować kogoś do zmiany tej sytuacji? Swoją wolę mogą Państwo wyrazić w naszej sondzie.
Łukasz Opłatek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto jest autorem tych bzdur? Niby pytanie jest o dyskotekę, a w pierwszym zdaniu reklama obecnych władz. Podejrzewam, że w magistracie znów ktoś się nudzi.
W zlotowie tez nix nie ma. Wiec jeździmy do pily Bydgoszczy poznania gdynii... Nawet dzifki omijaja zlotow. Tutaj tylko promenada beton parki zabaw dla dzieci i street workout 1 za 2 sie robi. Malo osob uzywa a konserwacja naprawy kosztuja. Burmistrz nawet wiru nie chce reaktywowac
Do administratora proszę usuwać komentarze szczególnie jak piszą to osoby z problemami intelektualnymi.
Dzień dobry. To nie reklama, to fakt. A Pan "Gość" wziął już udział w ankiecie? Pozdrawiam
BYŁY LATA 60-TE , 70 -TE , czasy o których obecne ,,dyskotekowe ,, pokolenie nie ma zielonego pojęcia , a z drugiej strony prawdziwych relacji o tamtych czasach słuchają z niedowierzaniem ! Był to wczesno - powojenny okres , czas ciężkiego życia , trudności na każdym kroku ! W jastrowskich lokalach każda sobota , to dancingi dla dorosłych , a kupienie miejsca na imprezę było nie lada sztuką ! Było ciężko , ale ludzie znajdowali czas na wesołą rozrywkę ! INNe były stosunki międzyludzkie ! Ludzie częściej uśmiechali się do siebie ! A co oferowano młodzieży ? Powiem , niewiele jeśli chodzi o rozrywkę ! Sport /sks-y/ , piłka nożna , piłka ręczna , lekkoatletyka , ogólnie sport z dużymi sukcesami , głównie w Technikum ! biblioteka / kolejki w wypożyczalni książek ! I WTEDY MIEJSCOWA MŁODZIEŻ przy pomocy pracownika/opiekuna miejskiej świetlicy / wykorzystując pomieszczenie świetlicy / na piętrze , gdzie teraz biblioteka / , potem klubokawiarnię na parterze najpierw wykorzystując własny sprzęt w każdą sobotę organizowali dyskoteki przy płytach gramofonowych m.in. pocztówkach grających ! Teraz w 21 wieku , po 50, 60 latach młodzież i w ogóle społeczeństwo ma inne problemy życiowe , a rozrywka . to spotkania w różnych częściach miasta zaznaczone śladami w postaci porzuconych śmieci , rozbitych butelek ! nIKT nie decyduje się na inwestowanie w interes z którym będzie miał same kłopoty ! Generalnie dzisiejsze społeczeństwo , a w szczególności młodzież / oczywiście pewna , ale dość znaczna grupa/ nie dorosła do zabaw dyskotekowych , gdzie musi być alkohol i to w dużych ilościach , a potem rozróby, dewastacja, policja ! Po co komu kłopot ! Z tych też względów każda Władza samorządowa niechętnie rozmawia na te tematy ! Dla mnie dziwne jest jednak zachowanie osób starszych i zamieranie wspólnych zabaw np. na dancingach ! Czyżby nasze społeczeństwo woli marazm i smutactwo , a może po prostu ludzie już nie potrafią bawić się , nie umieją tańczyć ! jASTROWIE , miasto bez dancingów , bez dyskoteki , bez przytulnego , choćby jednego lokalu , gdzie można byłoby wypić choćby kufel dobrego piwa kuflowego ! Ale to nie tylko problem natury ekonomicznej , ale problem psychologiczny i socjologiczny !!
W tym PATOLOGICZNYM "mieście" jedyne czego brakuje, to normalnych ludzi do zarządzania i porządnie zrobionych dróg, które na wykonanie czekają prawie 30lat ;) PS. Wolność słowa jak rozumiem obowiązuje (jeszcze) ;)
Wyżej to gość dupa a nie z zadupia.
Gość co pisze o latach 60' 70' bardzo mądra i dająca do myślenia wypowiedź. Takie czasy że każdy gna i pędzi żeby tylko żyć na minimum bez większych luksusów co za tym idzie nie ma czasu na znajomych. Chociaż z drugiej strony to z kim tu się bawić jak człowiek człowiekowi wilkiem. Smutne to...
Pewnie, że brakuje miejsc gdzie można wieczorem kulturalnie posiedzieć przy piwku. Policja chyba też tak uważa bo można normalnie pić na przydrożnych ławkach i nic z tym nie robią bo w sumie gdzie się mają podziać?
Dyskomma i cpaj maratony a na zakończenie weekendu bimber podobno z sypniewa najlepszy...
Chyba w roku 69 mama wysłała mnie po siostrę do Domu Kultury. Tam była zabawa w sali na dole po lewej stronie. W głębi kiosk prowadziła śp. p. Łopacińska. Grał zespół, dziewczyny pięknie "wytapirowane" (kto wie co to znaczy ?), panowie w garniturach pod krawatem. Jak oni pięknie się bawili. Pełna kultura. Byłem pod wielkim wrażeniem. Dzisiaj sam mam już ...dziesiąt i na ulicy spotykam starsze panie i panów których pamiętam z tamtego czasu. Wielu już odeszło i tamta Kultura już nie wróci. Dyskoteki lat siedemdziesiątych ją zabiły a teraz mamy tego owoce.
Oczywiście że w Jastrowiu brakuje lokalu ,pomimo że jestem już po 30 Stce też mam ochotę wyrwać się czasami do lokalu.Za moich młodzieńczych lat były 4 dyskoteki na raz oraz milenium i było super .Jest co wspominać ,barów też nie brakowało .Co teraz Ci młodzi robią ? Gdzie się bawią ? NIE.WIEM CZY TO PRAWDA ALE SLYSZALAM ze jest problem ze strony władz miasta .
W Jastrowiu w latach 60\' - 70\' w restauracji ,,Orzeł\'\' (należał do GS) dwa razy w tygodniu dansing , po drugiej stronie kawiarnia, dansingi często w lokalu na ośrodku wczasowym (gdzie dziś syf, kiła i mogiła), jeździło się tam TAXI (było ich 15, każdy miał pół litra do kupienia w bagażniku), zabawy sylwestrowe w każdym zakładzie pracy, w każdym możliwym do adaptacji lokalu. Małolaty tam się nie szwendały bo zaraz wylatywały na kopach. Gdzie obecnie biblioteka był Dom Kultury, na piętrze codziennie wieczorem zabawy (amatorsko grali miejscowi muzycy), potem na parterze w tzw klubie gdzie porządku pilnowała sprzedawczyni z kiosku p.Łopacińska. Ludzie sami sobie organizowali imprezy, w maju wieczorami gdy tylko zrobiło się ciepło praktycznie w co drugim ogrodzie jakieś imprezy, sąsiedzi żyli jak rodzina. Już to nie wróci,
Jeszcze trochę wcześniej były zabawy w sali należącej do tartaku, po każdej na drugi dzień wstawiano nowe sztachety w płocie (rządził tam Sławek Pawlinow).
W Jastrowiu dyskoteki? Hy dobry pomysł Towar by schodził trzy razy szybciej i zarobki by mi się zwiększyły Jestem ZA Ale nie odpowiadm za Pobicia Nożowników Samobójców Itp
Dokładnie władze nie są przychylne takim klubom. Boją się że straż miejska nie ogarnie tematu.
mimo, ze nie jestem za burmistrzem to popieram stanowisko jego , ze w tej dziczy nie moe byc zadnej dyskoteki bo dzisiejsze dzieciaki sa kompletnie pozbawione odpowiedzialnosci a do tego jak dolacza wsioki mamy duzy proble. A tak jest cisza i spokoj. Do szkoly sie uczyc
Największym problemem jest brak klientów. Przecież było wiele prób otwierania barów( nie piszę, o dyskotekach, bo na tą chwilę uważam, że nie ma na to szans, z różnych powodów). Wszyscy by chcieli, żeby bary powstały, ale kto do nich pójdzie i zapłaci minimum 5 zł, za piwo. Może parę osób w weekend i to już raczej bez niedzieli. Każdy chciałby, żeby bar był na poziomie, ale kto nie mając lokalu na własność będzie dużo inwestował. Kolejna rzecz, miejsce powstania tego lokalu, ciężko znaleźć. Niestety Jastrowie nie jest jeszcze gotowe na pub z prawdziwego zdarzenia(obym się mylił i powstał, on jak najszybciej). Nie ma, też u nas nawyku spędzania czasu w takich miejscach, ze względów, które wymieniłem wcześniej. Podstawą jest wyrobienie sobie klientów, którzy przyjdą, chętnie spędzić miło czas.
Bo Jastrowie to patusy.
w Złotowie też nic nie ma, jeszcze kiedyś był wybór, a teraz pozostał generator w piątki, w którym koncerty dla metalowców...
Byłbym za organizowaniem dyskotek pod warunkiem wcześniejszego zakupu wejściówek , ograniczenie imprezowiczów do 100 osób, kontrola pełnoletności, czas imprezy od 19 do 2.00 , kilku z prawdziwego zdarzenia ochroniarzy , 24 godzinne sądy orzekające , jako kary za rozróby -wysoka grzywna oraz praca na rzecz Miasta ,oczywiście w żółtej kamizelce ! Inaczej to wszystko nie miałoby sensu ! W ten sposób szybko wyeliminowani zostali by ci , którzy nie dorośli do masowych imprez ! Dlaczego inne duże imprezy w Jastrowiu są w miarę spokojne ? Dlatego , że następuje mobilizacja Policji i innych Służb Porządkowych !! Niestety w dzisiejszych czasach wielu z młodzieńców /i nie tylko/ musi czuć nad sobą ,,bata ,, dla innych , ale i dla nich samych ! Przy okazji gdzie w Jastrowiu bawiono się b. często za tych obecnie nazywanych przez niektórych ,,czasach terroru komunistycznego ,, , kiedy bandziory bali się Milicji , a nie jak dzisiaj ją bagatelizują ! rESTAURACJA ,,orzeł,, i naprzeciwko, sala Jasmetu na Kilińszczaków, zabawy w Szkołach Podstawowych, w Technikum, w Zawodówce, nad jeziorem po prawej stronie jak wchodzimy na plażę / nie tylko w lecie/ sala w tartaku, trochę póżniej w ,,gumowcu ,, na 10 Pułku Piechoty / nie zawsze było tam paskudnie/ , zabawy w Straży Pożarnej , Były to imprezy ogólne nie tylko dla pracowników wymienionych zakładów ! Było naprawdę wesoło , mimo trudności , a co teraz ? Raz lub dwa jakaś impreza masowa, oraz kilka zabaw w karnawale ! sZKODA GADAĆ ! Społeczeństwo takich miast niestety ,,dziczeje,, !!
Gówno jest i gówno będzie. Polska jest sprzedana.
Ludzie co wy wypisujecie za bzdury, komu dzisiaj opłaca się zakładanie pubów i barów ? Kto z was wie jakie koszty są takiej inwestycji, ile kosztuje wyposażenie, zatrudnienie personelu itp. A już dyskoteka to fikcja zupełna przy obowiązujących przepisach ppoż.i budowlanych.
Fajnie by było wyjść wieczorem posiedzieć ale nie ma gdzie dlatego i ludzie uciekają. Tylko Ci sami tam rządzą A inni nie kiedy nie widzisz jedne i te same nazwiska A gdzie innych ludzi którzy też coś robią.fajnie by było gdyby coś się zmieniło.
Kto jest autorem tych bzdur? Niby pytanie jest o dyskotekę, a w pierwszym zdaniu reklama obecnych władz. Podejrzewam, że w magistracie znów ktoś się nudzi.
W zlotowie tez nix nie ma. Wiec jeździmy do pily Bydgoszczy poznania gdynii... Nawet dzifki omijaja zlotow. Tutaj tylko promenada beton parki zabaw dla dzieci i street workout 1 za 2 sie robi. Malo osob uzywa a konserwacja naprawy kosztuja. Burmistrz nawet wiru nie chce reaktywowac
Do administratora proszę usuwać komentarze szczególnie jak piszą to osoby z problemami intelektualnymi.