Reklama

Dżentelmeńska niewiadoma

04/01/2015 00:00
Radni zdecydowali, że wójtowi należy się podwyżka pensji. Kwoty wypłacanej w poprzedniej kadencji oraz tej, jaka teraz wpływać będzie na konto Piotra Lacha przewodniczący nie podał, czym tylko rozbudził ciekawość dziennikarzy

Nie wiedzieć czemu wokół tematu wynagrodzenia Piotra Lacha Sławomir Czyżyk roztoczył aurę niedopowiedzenia. Wskazał co prawda wysokość wynagrodzenia zasadniczego (5.900 złotych) oraz dodatku funkcyjnego (1.900 złotych), nie sprecyzował już jednak, ile wynosić będzie 20% dodatek za staż pracy (śpieszymy donieść – 1180 złotych). Podobnie rzecz miała się w przypadku dodatku specjalnego, który wynosić ma 30% wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego (a więc 2340 złotych). Można by na to przymknąć oko, bo przecież każdy może sobie wspomniane wartości wyliczyć, powołując się jednak na zasadę mówiącą o tym, że „dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają ” i nie podając wysokości wynagrodzenia, jakie w ciągu ostatnich czterech lat pobierał Piotr Lach, przewodniczący rozbudził jednak ciekawość.
Sprawdziliśmy zatem: w ubiegłej kadencji wójt zarabiał 7. 500 złotych netto, w bieżącej łączna wysokość jego pensji to 11.320 złotych brutto (a więc niespełna 8 tysięcy złotych „na rękę”).
W trakcie sesji żadna dyskusja na temat pensji wójta się nie wywiązała (radni głosowali jednomyślnie), w kuluarach natomiast dało się słyszeć, że w poprzedniej kadencji bardzo dobrą pracą Piotr Lach udowodnił, że podwyżka zwyczajnie mu się należy. Czemu więc miały służyć wspomniane niedopowiedzenia? Trudno wyczuć. Możliwe, że chciano uniknąć porównań – na przykład do starosty, który zarabiać będzie 12.540 złotych brutto. Dla kontrastu spójrzmy teraz w inną część powiatu: decyzją radnych Małgorzata Sameć, burmistrz Okonka, będzie otrzymywać wynagrodzenie w wysokości 9.710 złotych brutto, przy czym trzeba dodać, że propozycja opozycji była jeszcze niższa: 7.216 złotych.

Zgodni

Diety radnych pozostały na tym samym poziomie. Co warto zaznaczyć, żaden z nich o podwyżkę nie wnosił. Tym samym więc przewodniczący rady otrzymywać będzie 1.200 złotych miesięcznie, wiceprzewodniczący rady oraz przewodniczący poszczególnych komisji stałych – po 600 złotych, a radni bez funkcji – po 500 złotych.

Szybkie tempo

Składy poszczególnych komisji stałych gminy zostały uchwalone w błyskawicznym tempie. I tak komisji rewizyjnej, jak przez ostatnie cztery lata, przewodniczyć będzie Małgorzata Podgórna-Klocek. Pracować z nią będą Adam Tomaszewski, Ewa Mreła, Adam Sulima i Andrzej Białczyk.
Alicja Szewczuk, Zuzanna Gaj, Mieczysław Napora, Jan Gajewski i Jan Bulawa to członkowie Komisji Rozwoju Gospodarczego, Budżetu, Spraw Mieszkaniowych, Oświaty i Kultury. W Komisji Rolnictwa, Leśnictwa, Ochrony Środowiska i Zdrowia pracować natomiast będą: wspomniany Jan Bulawa, Marcin Borzych, Jan Hammacher, Jacek Januszewski i Tadeusz Brzeziński. W obu przypadkach nie wyłoniono jeszcze przewodniczących – radni dokonają wyboru w trakcie najbliższych posiedzeń. Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że na szefa drugiej ze wspomnianych komisji typuje się Jana Hammachera (pełnił on już tę rolę w poprzedniej kadencji), przewodniczącym pierwszej z nich ma być natomiast Jan Bulawa (który jest też drugim wiceprzewodniczącym rady). Nazwisko radnego reprezentującego Kleszczynę i Rudną podczas sesji padało często – Jana Bulawę jednogłośnie powołano na przedstawiciela gminy w Społecznej Radzie działającej przy złotowskim szpitalu.
W Związku Gmin Krajny, prócz Piotra Lacha, samorząd reprezentować będzie Sławomir Czyżyk.

Patrycja Kajewska

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama