Reklama

„Edek” z Okonka, „Student” z Jastrowia

05/05/2017 14:00
IPN podaje - Eugeniusz Stopa, radny Rady Miejskiej w Okonku i Piotr Pokajewicz, jeden z czołowych polityków PO w powiecie znaleźli się na liście tajnych agentów SB

Informacje na ten temat opublikowane zostały na stronie internetowej Inwentarza Archiwalnego Instytut Pamięci Narodowej. Eugeniusz Stopa sprawy nie chce komentować. Oznajmił, że stosowne oświadczenie złoży na kwietniowej sesji Rady Miejskiej Okonka, o szczegółach poinformujemy zatem Państwa w kolejnym numerze. Eugeniusz Stopa funkcję radnego pełni już trzecią kadencję. Od początku związany jest z lewicą. W 2014 roku startował w wyborach z ramienia Komitetu Wyborczego Wyborców „Wspólna Gmina”. Ze złożonego oświadczenia lustracyjnego wynika, że nigdy nie współpracował z SB. W udostępnionych aktach pojawia się jednak jego nazwisko. Radny działał rzekomo pod pseudonimem „Edek”. Z opisu wynika, że teczkę z jego personaliami założono w 1986 roku, a zamknięto w 1990.

W podobnej sytuacji znalazł się Piotr Pokajewicz, który od lat należy do najważniejszych polityków Platformy Obywatelskiej w powiecie złotowskim, a od czerwca ubiegłego roku pełnił funkcję przewodniczącego powiatowych struktur. W 2014 r. nieskutecznie kandydował na urząd burmistrza Jastrowia. Według materiałów opublikowanych przez IPN miał on być tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie „Student”. Teczka dotyczy lat 1983-1990. W związku z tym Piotr Pokajewicz zrezygnował z funkcji przewodniczącego PO, a jego obowiązki przejął Stefan Kitela, burmistrz Krajenki.

Reklama

Jeśli opublikowane przez IPN informacje okażą się prawdziwe, Eugeniuszowi Stopie i Piotrowi Pokajewiczowi, za składanie niezgodnych z prawdą oświadczeń, grozi zakaz pełnienia funkcji publicznych. Wszystko zależy od wyroku Sądu Lustracyjnego.

Klaudia Siekańska, Tomasz Guhs

Komentarz Piotra Pokajewicza

„IPN podało informację o istnieniu teczek z moim nazwiskiem, ale nie podało żadnych informacji o ich zawartości, której pewnie nie ma. Nie wiedziałem o stworzeniu teczek, a tym bardziej o nadaniu mi jakiegoś pseudonimu. Natychmiast po pojawieniu się takiej informacji zażądałem od IPN ujawnienia dla mnie ich zawartości. Niestety wyznaczono kilkumiesięczny okres oczekiwania. Nie będę komentował takich praktyk, każdy sam może je ocenić. Jestem oburzony całą sytuacją, będę żądał procesu lustracyjnego i jak najszybszego oczyszczenia z zarzutów. Na czas tego postępowania zrezygnowałem z funkcji Przewodniczącego PO w powiecie.”

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gonzo - niezalogowany 2017-05-12 08:07:40

    Co tam panie student na wykładach ? technika pisania donosów.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    lotyn - niezalogowany 2017-05-08 01:15:42

    następny wielkopolanin z kieleckiego dzięki któremu do powiatu musze jechać 45 km mając 10 km do szczecinka

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    precz z komuna - niezalogowany 2017-05-08 00:14:57

    co? dobrze sie czujesz? wszyscy wiedzą od dawna kim był wałesa i czym sie zajmował i jeszcze teraz wielki obrońca demokracji staje na czele reszty bandy tw sb

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama