Reklama

Edward Frydryczek, poszukiwacz czystej energii

06/12/2023 09:06

Złotowianin w jeden dzień uniezależnił się od prądu z Enei. Wodę i dom ogrzewa energią słoneczną, z fotowoltaiki ma energię, która zasila ogrzewanie promiennikowe. Nie przestaje, ciągle eksperymentuje i szuka najlepszej opcji

Edward Frydryczek, mieszkaniec Złotowa postawił kilka lat temu przed swoim domem wiatrak. Dzięki temu dom miał być proekologiczny i oszczędny, bardzo oszczędny.

– Chciałem to zrobić, żeby na stare lata nie palić w piecu – śmieje się mieszkaniec ulicy Jastrowskiej.

Pan Edward może nazywać się pionierem odnawialnych źródeł energii. W jego domu działa wiatrak, panele solarne, panele fotowoltaiczne, obecnie postawił na promienniki ciepła. Już kilka lat temu mówił, że nie musi martwić się o to, jak wyprodukować energię, lecz jak tę energię odebrać.

Reklama

– Na domek potrzeba 2500 kWh, a ta instalacja dostarcza mi 4500 kWh - mężczyzna tak opowiadał o efektach prób technicznych nowego sprzętu, zamontowanego na dachu garażu. Kilka razy dziennie odczytywał dane o produkcji energii.

– Jestem zszokowany, gdy porównuję wydajność fotowoltaiki z wiatrakiem. Jeśli on w ciągu dwóch i pół miesiąca wyprodukował ze trzysta kilowatogodzin, to panele fotowoltaiczne zrobią to samo w dziesięć dni - chwalił się wówczas miłośnik energii odnawialnej.

Słońce w domu i na dodatek bez kurzu

Podczas testów Edward Frydryczek w pełni przełączył się na energię ze źródeł odnawialnych. Jeden z pokoi ogrzewa mu szklana altana, usytuowana w południowej części domu (jest w niej około 40°C), inny panel grzejny, wyglądający jak obraz, podłączony jest do wiatraka, a pozostałe pomieszczenia oraz wodę ogrzewa fotowoltaika.

Reklama

W pokojach ustawione są promienniki, które działają niczym Słońce - ogrzewają jasnym, żółtym światłem.

– Plusem jest to, że one nie ogrzewają powietrza, nie ma więc problemu z kurzem - zaznacza z zadowoleniem mieszkaniec Złotowa.

Największym plusem systemu jest jego ekologiczność i wygoda, a o to Edwardowi Frydryczkowi chodziło przede wszystkim.

– Nie żaden gaz, żaden węgiel, tylko czysta energia. Tak powinny być teraz budowane domy - twierdzi emerytowany inżynier.

Doświadczenia z zastosowaniem energii odnawialnej w domu przyniosły efekty. Dziś Edward Frydryczek jest pewien, że nie ma lepszego, tańszego i bardziej ekologicznego systemu ogrzewania aniżeli postawienie na promienniki ciepła.

Reklama

– To w stu procentach ekologiczny sposób ogrzewania. Nieemisyjny – podkreśla.

Grzeją obrazy, lustro, drzwi

Edward Frydryczek wszedł we współpracę z firmą zajmującą się produkcją grzejników w podczerwieni.

– Podczerwień to jest sposób przekazywania energii ze Słońca na Ziemię. Nie ma innej metody – jak sam mówi, bardziej szlachetnej.

– Przyroda pokazuje nam, że takie przekazywanie energii jest właściwe – podkreśla. 

– Zakupiliśmy płyty, okazało się, że to rewelacyjna sprawa. Płyta grzewcza o mocy 650 watt bez problemu potrafi ogrzać pokój o powierzchni około dwudziestu metrów kwadratowych. W domu grzeją nawet obrazy.

Reklama

Wiedza i umiejętności procentują – złotowianin zaprzestał już kupowania płyt, sam je wykonuje z wykorzystaniem termofolii. W nietypowy zresztą sposób, bo promienniki swojej produkcji montuje niemal wszędzie: w drzwi, lustra, obrazy, podłogę. W pomieszczeniu, w którym przebywamy, jest 21 stopni Celsjusza. 

– Taka temperatura utrzymuje się nawet gdy za oknem jest kilkustopniowy mróz – mówi z dumą Edward Frydryczek.

– Tak grzeje obraz – pan Edward kieruje na niego urządzenie do pomiaru ciepła, które pokazuje, że podzielony na sekcje obraz ma w poszczególnych miejscach od 55 do 83 stopni.

Reklama

– To mniej więcej tyle ile kaloryfer. Wszystkie cztery sekcje mają 200 watt – dodaje.

Jego zdaniem ten rodzaj ogrzewania jest idealnym do połączenia z fotowoltaiką.

– Wytworzona z fotowoltaiki energia idzie w pierwszej kolejności na potrzeby własne, a reszta wprowadzana jest do sieci energetycznej - mówi o wyprodukowanej w ciągu roku energii. Energii w ten sposób kumulowanej Edward Frydryczek ma w nadmiarze.

Z fotowoltaiką tanio jak barszcz

Koszty?

– Gdy jest to połączone z fotowoltaiką, właściwie ich nie ma. Wiadomo, trzeba najpierw zainwestować – w szacunkach naszego rozmówcy przy obecnej technologii płyt fotowoltaicznych, które są coraz bardziej wydajne, a także przy założeniu, że trzeba kupić płyty grzewcze do wnętrza (promienniki), kwota około 30-40 tys. zł powinna wystarczyć.

Reklama

– Należy pamiętać, że są programy, które umożliwiają dofinansowanie – dodaje.

Jakich spodziewać się rachunków przy braku inwestycji w fotowoltaikę? Zdaniem Edwarda Frydryczka miesięczny koszt ogrzania powierzchni mieszkalnej około 70 metrów kwadratowych nie powinien przekroczyć 800 zł.

– Mówimy o ciepłej wodzie, powietrzu, o urządzeniach. Ze strumienia energii, który wchodzi do domu, 70% kosztów to ogrzewanie – określa. Choć zaznacza to, co wszyscy zachęcający do inwestowania w alternatywne źródła ogrzewania: budynek musi mieć właściwą termikę. Przyznaje też, że każdy przypadek jest indywidualny, o specyfice będą decydować szczegóły. Zdaniem Edwarda Frydryczka władze miasta powinny dotować właśnie kupowanie płyt – promienników.

Reklama

– Koszt jednej płyty to ponad tysiąc złotych. Na dom potrzeba ich od kilku do kilkunastu – mówi o średniej wielkości powierzchni mieszkalnej. - Gdyby to się udało, w Złotowie mielibyśmy zupełnie inny klimat, a tak mamy smog – mówi.

Złotowianin regularnie zamieszcza materiały ukazujące swoje dokonania w zakresie pozyskiwania energii na kanale na YouTube. Odnosząc się do wskaźników jakości powietrza w Złotowie podkreśla, że w rzeczywistości są one znacznie bardziej przekroczone.

– To już jest bardzo wysoki wynik, a trzeba wziąć pod uwagę fakt, że Polska i tak ma zawyżone dopuszczalne parametry MDS–ów. Są więc bardziej dla Polski tolerancyjne. Gdybyśmy mieli inne, „europejskie”, okazałoby się, że przekroczenie jest znacznie wyższe.

Reklama

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama