Reklama

Epidemia zabija coraz więcej Polaków, nie tylko przez koronawirusa

03/11/2020 13:16

Od dekady tak wielu Polaków nie umarło w ciągu zaledwie jednego tygodnia. Od półtora miesiąca konsekwentnie rośnie liczba wydawanych aktów zgonu.

Jak wynika z analizy money.pl, od sześciu tygodni rośnie umieralność w Polsce. Mówiąc wprost: z tygodnia na tydzień umiera coraz więcej Polaków. I o wiele więcej niż zwykle. Dowody? Leżą w państwowych rejestrach, a konkretnie w Rejestrze Stanu Cywilnego. To stąd pochodzą poniższe dane (wygenerowane przez redakcję money.pl w poniedziałek 2 listopada o 12:30).

Aż 12 tys. 257 aktów zgonu wystawiły polskie urzędy stanu cywilnego w ubiegłym tygodniu (od 26 października do 1 listopada). To najświeższe dane, które w poniedziałek udostępniła portalowi money.pl Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.

Reklama

Od dekady nie było tygodnia, w którym umarłoby więcej Polaków niż w ostatnich dniach. Co godzinę, każdego dnia opisywanego tygodnia, urzędnicy wystawiali po 72 akty zgonu. Co minutę ponad 1. W systemie to tylko papierek, a w życiu to dramat rodziny. I liczba tych dramatów nie chce się zatrzymać.

Tydzień wcześniej (od 19 do 25 października) umarła niemal identyczna liczba Polaków - 12 tys. 244. I to również był rekord. Zmianę w stosunku do ostatniej dekady widać gołym okiem. W 2019 roku w tym czasie (na przełomie października i listopada) umierało zwykle 7,7 tys. osób. Dziś mamy o 4,5 tys. więcej.

Reklama

Epidemia koronawirusa zabija o wiele więcej Polaków, niż nam się wydaje. I pośrednio (np. przez skupioną na jednym temacie służbę zdrowia, trudniejszy dostęp do lekarzy lub po prostu strach przed medykami), i bezpośrednio (przez wirusa i chorobę, którą wywołuje). Przyczyny zgonu nie są określone w danych - ale trudno sytuacji nie wiązać z epidemią. Jednocześnie warto zaznaczyć, że nie każdy dodatkowy zgon to wina wirusa w organizmie. Wina epidemii jest jednak bezsprzeczna.

Od 36. do 44. tygodnia tego roku (czyli od poniedziałku 31 sierpnia do 1 listopada) umarło 84 tys. Polaków. Rok temu w analogicznym okresie umarło 68 tys. Polaków. Różnica to 16 tys. Tymczasem w tym okresie Ministerstwo Zdrowia zaraportowało 3,7 tys. zgonów z powodu COVID-19.

Reklama

Mamy więc 12 tys. ukrytych ofiar epidemii. Ministerstwo Zdrowia informowało money.pl, że Państwowy Zakład Higieny zajmie się zbadaniem przyczyn tych zgonów. Bo warto dodać, że nie muszą być to nawet nosiciele wirusa. Mogą to być np. pacjenci z zawałami, których nie udało się uratować przez brak dostępnych karetek. Powodów może być wiele. Jedno jest pewne: obserwujemy rekordowe poziomy umieralności.

- Obserwujemy, że zgonów przybywa, ale przybywa ich u osób w średnim wieku. Pochówek dotyczy osób w wieku 40, 50 lat. Czym jest to spowodowane? Nie jest udzielana pomoc medyczna na czas, a te zgony są w domach - tłumaczy w rozmowie z Wirtualną Polską Adam Ragiel z Polskiego Centrum Szkolnictwa Funeralnego.

Reklama

- Widzimy najprawdopodobniej pośrednie konsekwencje epidemii, czyli długie miesiące bez wizyt lekarskich, utrudniony dostęp do służby zdrowia i problemy z diagnozowaniem różnego rodzaju problemów zdrowotnych. Jeżeli ludzie nie chodzą do lekarza, bo się boją lub nie mogą do niego się dostać, to oczywiście wykrywamy masę chorób o wiele później. Czasami po prostu za późno. Jednocześnie trzeba zadać sobie pytanie, na ile telemedycyna pozwala na precyzyjne diagnozy - mówił money.pl w ubiegłym tygodniu prof. Piotr Szukalski, ekspert demografii z Uniwersytetu Łódzkiego.

- Za wzrost odpowiadają ci, którzy umierają na COVID-19. Po drugie, trzeba też wprost powiedzieć, że Polaków umierających na COVID-19 jest więcej, niż oficjalnie wiemy, bo nie każdy ma wykonany test. Nie wiemy przecież, ile np. zawałów wśród seniorów jest spowodowane właśnie wirusem. Po trzecie, możemy właśnie obserwować ukryte koszty epidemii - tłumaczył.

Reklama

źródło: money.pl

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wandzia - niezalogowany 2020-11-03 13:27:36

    Jesteśmy pozbawieni Leczenia. Nic w tym dziwnego że będziemy umierać sami w domach

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-11-03 13:29:29

    jak lekarze nie przyjmują,operacje przekładana to co się dziwić

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    He - niezalogowany 2020-11-03 13:47:49

    Czyli wzrost wynika z tego że przestano leczyć ludzi na inne choroby. Zajmują się tylko covidem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości