FAIR-PLAY swój mecz rozpoczęło bardzo sennie i chaotycznie, sporo niedokładnych podań, brak zaangażowania,czego konsekwencją były 2 stracone bramki. Wtedy dopiero nasz zespół się ocknął i ruszył do odrabiania strat. Jeszcze przed przerwą zdążyliśmy doprowadzić do remisu.

W meczu Trampkarzy Fair-Play Złotów i GTS Lipka sytuacja zmieniała sie jak w kalejdoskopie
W drugiej odsłonie spotkania początek należał do naszych zawodników, po składnych akcjach wyszliśmy na prowadzenie 4-2. Jednak to nie był koniec emocji w tym meczu. Złotowianie trochę odpuścili i dali się zepchnąć na własną połowę, skutkiem czego nieoczekiwanie Lipka doprowadziła do remisu 4-4. Bardzo nerwowa końcówka dla obu zespołów, jednak to do nas szczęście się uśmiechnęło.

Koncówka meczu dla obu drużyn była bardzo nerwowa, ale ostatecznie to do złotowian uśmiechnęło się szczęście
Po błyskawicznej kontrze w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Filip Głasek, który to mijając bramkarza gości zapakował piłkę do pustej bramki, tym samym kompletując hat-tricka i trzy puntky zostały w Złotowie. Pozostałe dwie bramki zdobył Radosław Leoniak. Brawo FAIR-PLAY za wiarę i za walkę do ostatniego gwizdka !!:)
Info i foto: FA Fair-Play
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze