Reklama

Fidler złamał prawo. Straci mandat

04/03/2016 18:30
Rada powiatu jest zdecydowana, by wygasić mandat Tomasza Fidlera. - Wobec braku innych sukcesów ten będzie naprawdę wspaniały – ironizuje reprezentant Złotowa

Romuald Duszara:

Pewnie w niektórych przypadkach nawet konkurencję polityczną w ten sposób wykańczano...

Tomasz Fidler:

Nie, no co ty?! Tu nie ma żadnych pobudek politycznych.

Romuald Duszara:

Ja mówię o Polsce...

Tomasz Fidler:

Ja bym się nie odważył postawić takiej tezy...

Taka wymiana zdań miała miejsce 18 lutego podczas posiedzenia komisji stałych Rady Powiatu Złotowskiego. Jej przedmiotem był projekt uchwały o wygaszeniu mandatu Tomasza Fidlera. O zamiarze takim pisaliśmy kilka tygodni temu w artykule „Fidler do odstrzału?”. Rada powiatu właśnie nabiła „broń”.

Reklama

Sztuka wyboru

Problemy Tomasza Fidlera z prawem zaczęły się 16 kwietnia 2015 roku. Wtedy to [[pay]]objął on funkcję prezesa Koła Łowieckiego „Kuropatwa” w Złotowie. Że łamie zakaz prowadzenia działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia powiatu dowiedział się w końcu 2015 roku. Chodzi o to, że od 1 czerwca 2013 roku do 31 grudnia 2015 roku koło wynajmowało biuro w starostwie. Do wyjaśnienia sytuacji radnego-prezesa wezwała przewodnicząca Rady Powiatu Złotowskiego, Jadwiga Harbuzińska–Turek.

Naruszenie jest ewidentne

Reklama

– stwierdziła podczas grudniowej sesji rady.

Mimo zapewnień T. Fidlera, że „Kuropatwa”, do której należy też starosta Ryszard Goławski, działalności gospodarczej nie prowadzi, przewodnicząca postanowiła to sprawdzić. 26 stycznia otrzymała informację od naczelnik Urzędu Skarbowego w Złotowie, że koło prowadzi działalność gospodarczą. To samo wynika z umowy najmu lokalu w starostwie. Jeden z punktów mówi, że koło będzie go wykorzystywać na własną działalność gospodarczą. Umowę z myśliwymi podpisał ówczesny wicestarosta, czyli Tomasz Fidler.

Reklama

W związku z powyższym rada powiatu powinna w ciągu miesiąca podjąć uchwałę o wygaśnięciu mandatu. Ta trafi pod obrady 24 lutego.

Nadgorliwość?

Przypadek Tomasza Fidlera jest jednym z wielu, które rozpatrywały różne organy w Polsce.

CBA dwa lata temu wpadło na pomysł: w ciągu kilku miesięcy przeprowadzili kilkadziesiąt postępowań i stwierdziło wielokrotność takich zdarzeń. Wystąpili do wojewodów, a oni napisali do rad miast i powiatów i 80-90% nie podjęło w tym zakresie decyzji

– 18 lutego, podczas posiedzenia komisji, tłumaczył Tomasz Fidler.

Reklama

Takich sytuacji było w Polsce kilkadziesiąt, ale tylko powiat złotowski sam z siebie, bez wniosku, składa projekt uchwały o wygaśnięciu mandatu radnego

– wieloletni radny nie krył rozżalenia decyzją rady.

Dojdziemy do absurdu. Zdaję sobie sprawę, że ta uchwała zostanie przegłosowana, że teraz ciężko się z tego wycofać, ale sami zastanówcie się, co dalej. Za chwilkę okaże się, że strażacy, którzy są naczelnikami czy prezesami OSP, a są radnymi, też łamią ustawę

– dodał, że powiat powinien zająć się poważniejszymi sprawami.

Reklama

Wobec braku innych sukcesów ten będzie naprawdę wspaniały

– ironizował.

Bzdura? Wszyscy za

Co ciekawe, pozostali radni po części zgodzili się z opinią Tomasza Fidlera.

To jest bzdurny przepis

– orzekł Romuald Duszara.

Te absurdy można mnożyć, ale jest to prawo. Możemy powiedzieć, że jest głupie, bo ileś osób powierzyło radnemu mandat...

- mówił Leszek Kępiński, który sam zrezygnował z zasiadania w zarządzie powiatu, bo zabraniało mu tego prawo o ograniczeniu swobody działalności gospodarczej.

Jest mi bardzo przykro jako członkowi PZŁ, ale my musimy respektować prawo

Reklama

– sytuację radnego Fidlera oceniła Jadwiga Harbuzińska–Turek.

Warto przypomnieć, że w podobnym położeniu co Tomasz Fidler w poprzedniej kadencji rady powiatu był Kazimierz Trela. Jednak gdy pojawiły się kontrowersje, szybko zrezygnował on z zasiadania we władzach koła łowieckiego. Analogiczną sytuację przeżył radny Ryszard Sikora. Jako burmistrz Jastrowia zasiadał jednocześnie we władzach „Polonii”. Zrezygnował, bo klub sprzedawał bilety wstępu na stadion, który jest własnością samorządu.

Jednak, zdaniem T. Fidlera, jego rezygnacja nie zmieniłaby stanu oceny sytuacji. Rada stwierdza fakt złamania prawa, choćby trwał on minutę, i tyle.

Reklama

Ciekawy pogląd na sprawę przedstawił sekretarz Starostwa Powiatowego w Złotowie Andrzej Ławniczak.

Ustawodawca nie karze nikogo za nic. Daje prawo wyboru. Tu należało podziękować za wynajem pomieszczenia albo nie przyjmować prezesa

– stwierdził były podwładny Tomasza Fidlera.

Po burzliwej dyskusji członkowie połączonych komisji oświaty i zdrowia oraz samorządowa i polityki społecznej jednogłośnie zagłosowali za przyjęciem projektu uchwały o wygaśnięciu mandatu radnego. Tomaszowi Fidlerowi przysługuje prawo złożenia skargi do sądu administracyjnego. Radni wyrazili nadzieję, że może przypadek radnego Fidlera skłoni ustawodawcę do przyjrzenia się przepisom, na których pracują samorządy.

Reklama

Teraz wygląda to tak, jakby radnymi mogli być sami nieudacznicy

– przerysowywał problem Romuald Duszara.

Jeśli odwołanie T. Fidlera do sądu administracyjnego będzie bezskuteczne, jego miejsce w radzie zajmie Karol Pufal.[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    on - niezalogowany 2016-09-21 14:53:26

    Tak to prawda. Przewodniczącej i Staroście no i kolegom radnym pewnie łyso.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kkk - niezalogowany 2016-09-20 09:34:14

    Ponoć Fidler wygrał w Naczelnym Sądzie Administracyjnym - czy to prawda?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Czesław - niezalogowany 2016-03-05 18:16:53

    Po członku PO można się wszystkiego spodziewać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości