Reklama

Fit-kobiety

01/02/2013 13:24
Kiedyś było 10 przysiadów i "ała!" - śmieje się jedna z pań. - Nawet 3 i "ała" - wtrąca inna. - Teraz robimy 60 i jedziemy dalej - panie z Górznej chwalą się świetną kondycją

Godz. 20.00, w Polsacie startuje „Świat według Kiepskich”, 20.05 – TVN karmi telewidzów „Na Wspólnej”, „Dwójka” serwuje „Barwy Szczęścia”. TVN Style uczy, jak wychować psa, w Polsat Cafe jak zwykle babski wieczór. Babski wieczór trwa również w Górznej. Kobiety zbierają się - nie przed telewizorem jednak, by pochrupać chipsy, a w sali sportowej, by dać sobie niezły wycisk. Kondycja, walka o sylwetkę – to jedno, nawiązywanie, cementownie przyjaźni – drugie. - Wie Pani, jak fajnie się tu razem spotkać? – pyta jedna z pań. Nie musi tłumaczyć – uśmiechy mówią same za siebie.
[[reklama]]
Grupa na piątkę
- Doceniam wszystkie panie, które wybierają zajęcia fitness zamiast telewizora, zwłaszcza, że pora naszych spotkań jest typowo serialowa. Wyrazy uznania – prowadzący, Marcin Hryńczuk, chwali swoje podopieczne.
Kobiety dają z siebie wszystko. 45 minut intensywnego treningu, większość nie odpuszcza żadnego z ćwiczeń. Mało tego, niektóre z pań schodzą na 30-sekundową przerwę wyraźnie zrelaksowane. Łyk wody i już stopy same przebierają w oczekiwaniu na kolejny ruch. Głośna muzyka rozbrzmiewająca w dawnym kościele, podawane przez mikrofon wskazówki instruktora. Tempo dość szybkie, ekspresja ruchów. Gwizdek, nożyce, samba! - i tak 2 razy w tygodniu. Panie bez większych kłopotów trzymają się układu. Niektórym zmęczenie co prawda daje się we znaki, z żadnej twarzy nie schodzi jednak uśmiech. Wysiłek plus zabawa – idealne połączenie.
[[nowa_strona]]
Zadowolone są i 12-latki, które regularnie ćwiczą fitness, i babcie, które w dzień naszych odwiedzin obchodziły swoje święto. A efekty? Większości pań, jeśli chodzi o figurę, fitness wcale nie jest potrzebny i to widać gołym okiem. Wysokie, szczupłe, gibkie – w tym przypadku trwa walka o kondycję i dobre samopoczucie. A te rzeczywiście są. - Kiedyś było 10 przysiadów i „ała!” […], teraz robimy 60 i jedziemy dalej – wydolność zdecydowanie poszybowała w górę. Nie tylko przysiady wychodzą im jednak świetnie – krzesełka: stojąc zakładamy nogę na nogę, wyostrzają się wszystkie zmysły. Niektóre kobiety walczą o zachowanie równowagi, inne, skupione, trwają w dziwnej pozycji niezachwianie. W ciszy. Przerywa ją muzyka, ostatnie chwile z instruktorem, energetyczny kopniak na „do widzenia” – „Ona tańczy dla mnie”. Z muzyką łączą się wesołe śmiechy, siła wraca.
[[reklama]]
5 minut dla siebie
- Chcemy mieć trochę czasu dla siebie – to kolejny argument za fitnessem. Mężowie zostają w domu, zajmują się dziećmi, wnukami i... też odpoczywają! - śmieją się żony. Każdy ma czas dla siebie, każdy spędza go tak jak lubi. Solidnie się zmęczyć – owszem, ten rodzaj wysiłku też może cieszyć!

Patrycja Koplin

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości