Kiedyś było 10 przysiadów i "ała!" - śmieje się jedna z pań. - Nawet 3 i "ała" - wtrąca inna. - Teraz robimy 60 i jedziemy dalej - panie z Górznej chwalą się świetną kondycją
Godz. 20.00, w Polsacie startuje „Świat według Kiepskich”, 20.05 – TVN karmi telewidzów „Na Wspólnej”, „Dwójka” serwuje „Barwy Szczęścia”. TVN Style uczy, jak wychować psa, w Polsat Cafe jak zwykle babski wieczór. Babski wieczór trwa również w Górznej. Kobiety zbierają się - nie przed telewizorem jednak, by pochrupać chipsy, a w sali sportowej, by dać sobie niezły wycisk. Kondycja, walka o sylwetkę – to jedno, nawiązywanie, cementownie przyjaźni – drugie. - Wie Pani, jak fajnie się tu razem spotkać? – pyta jedna z pań. Nie musi tłumaczyć – uśmiechy mówią same za siebie. [[reklama]] Grupa na piątkę - Doceniam wszystkie panie, które wybierają zajęcia fitness zamiast telewizora, zwłaszcza, że pora naszych spotkań jest typowo serialowa. Wyrazy uznania – prowadzący, Marcin Hryńczuk, chwali swoje podopieczne. Kobiety dają z siebie wszystko. 45 minut intensywnego treningu, większość nie odpuszcza żadnego z ćwiczeń. Mało tego, niektóre z pań schodzą na 30-sekundową przerwę wyraźnie zrelaksowane. Łyk wody i już stopy same przebierają w oczekiwaniu na kolejny ruch. Głośna muzyka rozbrzmiewająca w dawnym kościele, podawane przez mikrofon wskazówki instruktora. Tempo dość szybkie, ekspresja ruchów. Gwizdek, nożyce, samba! - i tak 2 razy w tygodniu. Panie bez większych kłopotów trzymają się układu. Niektórym zmęczenie co prawda daje się we znaki, z żadnej twarzy nie schodzi jednak uśmiech. Wysiłek plus zabawa – idealne połączenie. [[nowa_strona]] Zadowolone są i 12-latki, które regularnie ćwiczą fitness, i babcie, które w dzień naszych odwiedzin obchodziły swoje święto. A efekty? Większości pań, jeśli chodzi o figurę, fitness wcale nie jest potrzebny i to widać gołym okiem. Wysokie, szczupłe, gibkie – w tym przypadku trwa walka o kondycję i dobre samopoczucie. A te rzeczywiście są. - Kiedyś było 10 przysiadów i „ała!” […], teraz robimy 60 i jedziemy dalej – wydolność zdecydowanie poszybowała w górę. Nie tylko przysiady wychodzą im jednak świetnie – krzesełka: stojąc zakładamy nogę na nogę, wyostrzają się wszystkie zmysły. Niektóre kobiety walczą o zachowanie równowagi, inne, skupione, trwają w dziwnej pozycji niezachwianie. W ciszy. Przerywa ją muzyka, ostatnie chwile z instruktorem, energetyczny kopniak na „do widzenia” – „Ona tańczy dla mnie”. Z muzyką łączą się wesołe śmiechy, siła wraca. [[reklama]] 5 minut dla siebie - Chcemy mieć trochę czasu dla siebie – to kolejny argument za fitnessem. Mężowie zostają w domu, zajmują się dziećmi, wnukami i... też odpoczywają! - śmieją się żony. Każdy ma czas dla siebie, każdy spędza go tak jak lubi. Solidnie się zmęczyć – owszem, ten rodzaj wysiłku też może cieszyć!
Patrycja Koplin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze