Reklama

Fotoradarów nie będzie, strażnicy zostają. Ale nie wszyscy.

03/01/2016 18:30
Rozstanie z fotoradarem, a więc i z wpływami z mandatów nie jest tożsame z likwidacją straży miejskich, nie mniej jednak bez zwolnień się nie obyło. W Okonku zredukowano trzy etaty. W Jastrowiu Ryszard Król postawił wniosek, by strażników się pozbyć

Z takim właśnie postulatem radny wystąpił podczas posiedzenia Komisji Rolnictwa, Ochrony Środowiska, Porządku Publicznego i Gospodarki Gminnej. W uzasadnieniu podał, że część obowiązków strażników miejskich z powodzeniem można by przekazać urzędnikom z Referatu Gospodarki Komunalnej, część natomiast pokrywa się z działalnością policji. - Utrzymywanie i finansowanie straży miejskiej w mojej ocenie jest nieuzasadnione – powiedział nam Ryszard Król, dodając, że chciałby, aby straż miejską w Jastrowiu wygaszono do końca pierwszego półrocza 2016.

Jego propozycję poparło dwóch radnych, dwóch było przeciw, większością głosów wspomniany wniosek został więc skierowany do komisji budżetowej. Ta odrzuciła go, jak informuje burmistrz, z przyczyn formalnych. - Tryb, w jakim zgłoszono wniosek to kompromitacja radnego Króla, który, jeśli nie wie, powinien sprawdzić, jak wygląda procedura wygaszenia straży miejskiej – ocenił Piotr Wojtiuk. - Moim zdaniem to nic innego jak działanie pod publiczkę – uzupełnił.

Reklama

Przy okazji burmistrz zaznaczył również, że ewentualnej likwidacji nie da się przeprowadzić od ręki. Z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze [[pay]]: - W Jastrowiu straż miejska funkcjonuje jako jeden z referatów, więc by móc ją wygasić musiałbym wykreślić go z regulaminu organizacyjnego urzędu, a to wymaga czasu. Zresztą bym mógł to zrobić najpierw powinna zostać podjęta uchwała o zamiarze likwidacji – wyjaśnia burmistrz. Druga rzecz: - Wszystkich pracodawców, również mnie, obowiązują zapisy kodeksu pracy, pod uwagę należy więc wziąć m.in. zapisane w umowach okresy wypowiedzenia. Dalej – zwolnienia to również odprawy, które trzeba będzie pracownikom wypłacić, rozważając likwidację straży miejskiej należy więc wziąć pod uwagę nie tylko koszty związane z jej funkcjonowaniem, ale i z ewentualnym rozwiązaniem – uzmysławia burmistrz.

Mają co robić

Piotr Wojtiuk uważa, że strażnikom należy dać szansę na odnalezienie się w nowej rzeczywistości. Nowej, tj. bez fotoradaru, który nie tylko zarabiał na utrzymanie tej jednostki, ale i gwarantował wpływy do budżetu. - Strażnicy na pewno będą mieli co robić – ocenia burmistrz, dodając, że obowiązków z pewnością im nie zabraknie. I wylicza: - Bezpańskie psy, konflikty sąsiedzkie, dbanie o wywiązywanie się z obowiązków, jakie na mieszkańców nakłada ustawa o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, działalność edukacyjna...

Reklama

(rys. Karol Bobkowski)

- Obsługa fotoradaru, wbrew pozorom, nie była głównym zajęciem strażników, a tylko jedną z czynności, jaką wykonywali oni w ramach swoich obowiązków – potwierdza Małgorzata Sameć. Burmistrz Okonka przyznaje, że wpływy, jakie z tytułu obsługi tego urządzenia zasilały miejską kasę rzeczywiście stanowiły zastrzyk dla budżetu, coraz wątlejszy jednak, wszak z roku na rok były niższe. W 2010 roku, a więc w pierwszym roku użytkowania fotoradaru strażnicy wystawili mandaty na kwotę ponad 1 miliona 200 tysięcy złotych, a w 2014 – na około czterokrotnie mniejszą, a więc na ponad 315 tysięcy złotych. Odwrotnie proporcjonalnie do przytoczonych sum, jak zapewnia Małgorzata Sameć, rosnąć miało bezpieczeństwo na drogach. - Fotoradar z pewnością był dla kierowców straszakiem, przypominał, by zdjąć nogę z gazu – ocenia burmistrz. Piotr Wojtiuk jest tego samego zdania. - Od kiedy mamy fotoradar w Jastrowiu nie doszło do ani jednego śmiertelnego wypadku – ten fakt burmistrz podkreślał wielokrotnie.

Reklama

Wielokrotnie mówił też, że dzięki wpływom z mandatu systematycznie udawało się poprawiać stan miejskiej infrastruktury chodnikowo-drogowej. - Myślę, że przez te wszystkie lata, już po odliczeniu wszelkich kosztów, a więc „na czysto” udało się nam wykonać inwestycje o łącznej wartości około miliona złotych – podkreśla burmistrz.

Korzyści, o których mowa, nie oznaczają jednak, że temat straży został definitywnie zamknięty – w obu gminach samorządowcy zamierzają się ich funkcjonowaniu przyglądać.

Redukcja

W Jastrowiu, póki co, obyło się bez zwolnień, ponieważ, jak zauważa Piotr Wojtiuk, przerostu zatrudnienia w straży nie było.

Reklama

- Mamy dwóch strażników i jedną osobę w administracji – wyjaśnia burmistrz, dodając, że i w nowej rzeczywistości starczy pracy dla trzech osób.

Małgorzata Sameć musiała dokonać redukcji. - Wypowiedzenia otrzymał jeden z trzech strażników oraz dwie osoby pracujące w administracji – wyjaśnia burmistrz. - Było mi się przykro rozstać z pracownikami, ale niestety, nie mieliśmy innego wyjścia – dodaje.

Poczta też straci

Do tej pory straże miejskie zarabiały na swoje utrzymanie. Odcięcie przez rząd dopływu gotówki z fotoradarów i związana z tym ruchem konieczność utrzymywania tych jednostek z budżetu gmin jest koronnym argumentem zwolenników likwidacji straży.

Reklama

Przyszły rok nie będzie jednak pod tym względem szczególnie bolesny, ponieważ wciąż wpływać będą jeszcze pieniądze z niezapłaconych dotąd mandatów. Wobec powyższego burmistrz Jastrowia prognozuje, że do utrzymania straży samorząd dołoży około 120 tysięcy złotych, burmistrz Okonka wskazuje natomiast kwotę na poziomie 130 tys. złotych. - Fakt, wpływów z fotoradaru nie będzie, ale nie będzie też kosztów związanych z jego obsługą – zauważa Piotr Wojtiuk, dodając, że w przypadku Jastrowia opłaty pocztowe w skali roku osiągały poziom około 100 tysięcy złotych. - Poczta też odnotuje więc pewną stratę – dodaje.

Kto jeszcze straci na likwidacji fotoradarów? Społeczeństwo? Czy drogi staną się bardziej niebezpieczne? Przekonamy się w końcu przyszłego roku. Wtedy też burmistrzowie ocenią, czy pozostawienie straży miejskich było dobrą decyzją. [[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Marcel - niezalogowany 2016-01-07 13:18:32

    Dla mnie osobiscie gmina moze nawet i 10000 straznikow wiejskich zatrudnic ale prosilbym aby zawsze winny sytuacji finansowej gminy odpowiadal swoim majatkiem. Taka normalnosc

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    nie pałce subskrypcji - niezalogowany 2016-01-06 19:33:33

    za takie bzdety chcą poobierać opłaty za subskrypcje...:) śmiech na sali - "złotowskie: wielkie media:) a propos strażników jastrowskich - taka mała miejscowość a ich twarzy przez te kilka lat nie zdążyłem nawet poznać nie mówiąc już o ich zapamiętaniu - widać jacy byli aktywni w społeczeństwie....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    nie pałce subskrypcji - niezalogowany 2016-01-06 19:33:12

    za takie bzdety chcą poobierać opłaty za subskrypcje...:) śmiech na sali - "złotowskie: wielkie media:) a propos strażników jastrowskich - taka mała miejscowość a ich twarzy przez te kilka lat nie zdążyłem nawet poznać nie mówiąc już o ich zapamiętaniu - widać jacy byli aktywni w społeczeństwie....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości