Cieszymy się, że możemy być częścią tego niesamowitego festiwalu! Już w czwartek o godzinie 13:00 w strefie działań twórczych zapraszamy Was na wyjątkowe spotkanie, podczas którego będziecie mieli okazję poznać fascynujący świat Frame Runningu i spotkać się z utalentowanymi zawodnikami!
Dziś nasze stoisko odwiedziły setki osób, które z entuzjazmem próbowały swoich sił na mobilerach. To niesamowite, jak wiele pozytywnej energii i radości towarzyszyło tym próbom!
Jeśli jeszcze Was u nas nie było, nie ma na co czekać! Czekamy na Was od 9:00 przy stoisku Fundacji Złotowianka na ASP. Przyjdźcie, spróbujcie swoich sił i odkryjcie, jakie możliwości daje frame running!
Do zobaczenia!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie wiem czy jest to dobre miejsce na promowanie się. Byłam w ub roku po córkę. Sama powiedziała że nigdy więcej nie pojedzie. Muzyka....byle się pokazać. Za to.politykow chmara. O alholou i prochach nie wspomnę. Tylko proszę nie zaprzeczać. Zaczepiali mnie czy chce kupić. No ale jeśli komuś takie coś odpowiada niech jedzie.
Sporo lat temu, kiedy festiwal Owsiaka był w Żarach, miałem to samo. Pojechałem tam z dorastającą córką, która powiedziała, że już nigdy na takie coś nie pojedzie, a podkreślę, że w odróżnieniu ode mnie ma raczej dość lewicowe poglądy. Po prostu nie podobały jej się chlewne klimaty i podejrzane persony w tłumie widzów. Ja np. miałem wrażenie, że niektórzy nie przyjechali posłuchać koncertów, ale na polowanie na łatwe, pijane i naćpane, dziewczyny.
Wybór sposobu promocji obarczony dużym ryzykiem. Woodstock od kilku lat zaczyna mieć coraz bardziej negatywny wydźwięk, w ostatnich edycjach zgodę na promocję podczas festiwalu miały wyłącznie organizacje skrajnie lewackie. Jedynie DKMS był apolityczną organizacją. Moim zdaniem pośród uczestników festiwalu nie znajdą się potencjalni sponsorzy a wielu z odwiedzających stanowisko po powrocie do domu nie będą pamiętać że je odwiedzili. Chyba, że fundacja liczy na próbę przebicia się do mediów. Życzę powodzenia
Złoty melon i wszystko jasne
Nie wiem czy jest to dobre miejsce na promowanie się. Byłam w ub roku po córkę. Sama powiedziała że nigdy więcej nie pojedzie. Muzyka....byle się pokazać. Za to.politykow chmara. O alholou i prochach nie wspomnę. Tylko proszę nie zaprzeczać. Zaczepiali mnie czy chce kupić. No ale jeśli komuś takie coś odpowiada niech jedzie.
Sporo lat temu, kiedy festiwal Owsiaka był w Żarach, miałem to samo. Pojechałem tam z dorastającą córką, która powiedziała, że już nigdy na takie coś nie pojedzie, a podkreślę, że w odróżnieniu ode mnie ma raczej dość lewicowe poglądy. Po prostu nie podobały jej się chlewne klimaty i podejrzane persony w tłumie widzów. Ja np. miałem wrażenie, że niektórzy nie przyjechali posłuchać koncertów, ale na polowanie na łatwe, pijane i naćpane, dziewczyny.
Wybór sposobu promocji obarczony dużym ryzykiem. Woodstock od kilku lat zaczyna mieć coraz bardziej negatywny wydźwięk, w ostatnich edycjach zgodę na promocję podczas festiwalu miały wyłącznie organizacje skrajnie lewackie. Jedynie DKMS był apolityczną organizacją. Moim zdaniem pośród uczestników festiwalu nie znajdą się potencjalni sponsorzy a wielu z odwiedzających stanowisko po powrocie do domu nie będą pamiętać że je odwiedzili. Chyba, że fundacja liczy na próbę przebicia się do mediów. Życzę powodzenia