Reklama

Gdy kobieta bierze gospodarstwo w swoje ręce

31/03/2022 16:00

Ewa Czyż i Anna Spychała gospodarują na około 100 hektarach. Prowadzą też hodowlę zwierzęcą. Są pewne siebie, zaradne, dobrze znają się na tym, czym się zajmują. Choć praca często pochłania je bez reszty, obie widzą miejsce na kogoś u swojego boku

Gospodarstwo Ewy Czyż leży z dala od głównej drogi, przy jednej z tzw. luchowskich alei. W tym miejscu reprezentuje ona już czwarte pokolenie rolników, kontynuując rodzinną tradycję. Szybki rzut oka na podwórze pozwala stwierdzić, że wszystko jest tu dopięte na ostatni guzik. Pomimo sporej hodowli trzody chlewnej, wszędzie panuje porządek. Wszystko jest poukładane i zadbane. Da się odczuć, że dogląda tego kobieta.

– Gospodarstwo oficjalnie objęłam w 2015 roku. Od 14 lat aktywnie uczestniczę w jego prowadzeniu – zaczyna Ewa. Jest najstarszą córką Zbigniewa i Krystyny Czyżów. W domu były same dziewczyny.

Reklama

– Od dziecka lubiłam pomagać tacie w gospodarstwie. Chodziłam z nim do chlewni, jeździłam traktorem, kombajnem. Na jeden i drugi mam uprawnienia do ich prowadzenia i obsługi. Lubię maszyny rolnicze. Ogarniam też ładowarkę teleskopową. Tata nie miał syna, więc wszystkiego uczył córki, a że jestem najstarsza, to tak jakoś naturalnie wyszło, że ja po nim to objęłam, gdy najpierw zachorował, a później zmarł – mówi Ewa. Do zawodu rolnika przygotowywała się nie tylko w domu. Ukończyła też tzw. złotowski „Rolniczak”. Później zrobiła studia inżynierskie z rolnictwa ogólnego, uzupełniające z produkcji roślinnej. Ponadto podyplomowe z rachunkowości i planowania w gospodarstwie rolniczym.

...

Płatny dostęp do treści

Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku

Pozostało 90% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama