Reklama

Gdy spadnie śnieg

06/01/2016 17:15
Jak samorządy Łobżenicy i Krajenki są przygotowane na wypadek „akcji zima”?

Temperatury sporo powyżej zera, bezchmurne niebo, czasem przelotny deszcz - tak kształtować miała się aura w ciągu ostatnich czternastu dni. 8 stopni na plusie w Wigilię i 10 stopni w święta Bożego Narodzenia to dla wielu pamiętających prawdziwe zimy pomyłka. Jednak z punktu widzenia kierujących i utrzymujących drogi zimą, każdy dzień dobrej pogody to mniejsze ryzyko wypadku oraz spore oszczędności.

Standard czy nie?

Sprawa zimowego utrzymania dróg gminnych pojawiła się na listopadowej sesji Rady Miejskiej w Łobżenicy i wzbudziła długą dyskusję radnych. Debatowano bowiem na temat tego, dlaczego według propozycji Komisji Rolnictwa i Infrastruktury Komunalnej RM w Łobżenicy niektóre z traktów znalazły się w planie utrzymywania według odgórnych standardów, a przy innych taki zapis się nie znalazł. Chodziło dokładnie o standard piąty, który pozwala na zaleganie luźnego śniegu nawet przez 16 godzin po ustaniu opadów, występowaniu gołoledzi do 8 godzin, zasp i przerw w komunikacji nawet do 24 godzin. - Radni oczekują literalnych zapisów, natomiast dyskusja na temat tego, czy standard ma obowiązywać, czy nie, jest bezcelowa. Każda droga gminna będzie objęta systemem utrzymania, jeśli będzie tego wymagała. Standard nie jest wyznacznikiem, że tu coś zrobimy, a tam nie, bo nie ma zapisanego standardu. Działać będziemy przede wszystkim interwencyjnie - możliwie jak najszybciej, tam gdzie będzie to potrzebne, nie czekając 8 czy 16 godzin po tym, jak przestanie padać śnieg - mówi burmistrz Piotr Łosoś. Podobnie ma być w temacie chodników, głównie w centrum miasta.

Reklama

W „akcję zima” zaangażowany ma być przede wszystkim Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łobżenicy, wspomagany przez gospodarzy posiadających odpowiedni sprzęt. Przewidywany budżet to 100 tys. złotych. Jeżeli zima okaże się łagodna, to niewykorzystane z tej puli pieniądze mają być przeznaczone na inne zadania.

Wiatr, śnieg i ujemne temperatury to fatalne dla kierowców połączenie

Gotowi do zimy

W gminie Krajenka przy utrzymaniu dróg i chodników w mieście pracować będzie Komunalny Zakład Użyteczności Publicznej. Poza miastem - głównie rolnicy. - Przygotowane są jednostki w Krajence, Głubczynie, Śmiardowie Krajeńskim i Pogórzu które w razie potrzeby będą skierowane do interwencji. Drogi gminne są u nas poza wytycznymi standardów utrzymania. Reakcja ma być szybka i efektywna. Zgłoszenia w razie potrzeby interwencji na którejś z dróg w godzinach urzędowania będę przyjmował ja, poza tymi godzinami - strażnik miejski – mówi Dariusz Kurcin, który w krajeńskim urzędzie jest odpowiedzialny za drogi. Zakres prac dotyczy natomiast około 50 kilometrów gminnych dróg, do których zalicza się też miejskie „osiedlówki” (oraz utrzymanie chodników). - Naszym głównym zadaniem jest odśnieżanie, zapewnienie przejazdu, bo trudno tu mówić o zwalczaniu śliskości na gminnych drogach gruntowych. Śliskość zwalczamy natomiast na chodnikach – tłumaczy D. Kurcin. W sezonie 2015/ 2016 budżet zaplanowany na akcję zimową na drogach należących do gminy Krajenka to około 60 tys. zł.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości