Reklama

Gdzie ma być dzieciom lepiej?

23/12/2014 10:16
W mieszkaniu jest zimno, nie ma prądu, wody. Komisja orzekła, że dom wymaga remontu, a na to gmina nie ma pieniędzy. Co ma zrobić w takim razie matka z pięciorgiem dzieci?

- Wyczerpałam już wszystkie możliwości. Jestem załamana – żali się Agnieszka R. z Okonka, pokazując ściany mieszkania, na których skrapla się woda. Od kilku dni w domu nie działa centralne ogrzewanie, pali się jedynie pod kuchnią, ale całego domu się nie nagrzeje. – Nie mam na opał, poza tym, żeby działało centralne ogrzewanie musi być prąd, a ten mi odcięli. Okazało się, że mój były mąż założył go "na lewo". Teraz muszę zapłacić około siedmiu tysięcy za zaległe rachunki oraz karę. Z czego? – pyta kobieta, która mieszka z pięciorgiem dzieci, w tym z niepełnosprawnym chłopcem.

O swojej sytuacji mieszkaniowej napisała do Urzędu Miasta Okonka. Przyjechały dwie komisje, jedna z ramienia poprzedniej Rady Miejskiej, druga z wydziału infrastruktury. Obie uznały, że mieszkanie wymaga natychmiastowego remontu, na tę okoliczność został sporządzony protokół. Zdaniem komisji przede wszystkim konieczna jest wymiana dachu, trzeba też wewnątrz domu założyć nowe tynki. Ponieważ jest to budynek komunalny, powinien zająć się tym Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. – Na tego typu remonty nie mam ani grosza. Lekko licząc, aby dało się tam mieszkać, trzeba włożyć kilkadziesiąt tysięcy złotych. Złożyłem wniosek do przyszłorocznego budżetu o pięćdziesiąt tysięcy złotych na najpilniejsze potrzeby, ale z braku pieniędzy został wykreślony. Być może jednak radni, zanim uchwalą budżet na 2015 rok, wezmą to pod uwagę – tłumaczy dyrektor ZGKiM Henryk Matuszczak. Dodaje, że znaczną winę za taki stan mieszkania ponoszą sami lokatorzy, którzy nawet nie pofatygowali się, żeby je wymalować.

Da się z tego wyżyć

Rodzina otrzymała domek kilka lat temu, przeprowadzili się do niego z Glinek Suchych, gdzie mieszkali jeszcze w gorszych warunkach, poza tym dochodziło tam do ciągłych kłótni z sąsiadem. Gmina dała nowe okna i materiał na centralne ogrzewanie, przyszli lokatorzy mieli go wyremontować własnymi siłami. Tak też zrobili, ale na tym, zdaniem dyrektora Matuszczaka, koniec. Agnieszka R. zwracała się o pomoc do Miejsko – Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. – Ta Pani otrzymuje od nas wystarczającą ilość środków na normalne, aczkolwiek skromne funkcjonowanie rodziny. Dostaje pieniądze, opłacamy obiady. Uważam, że przy racjonalnym gospodarowaniu da się z tego wyżyć. Poza tym będzie skierowany do sądu wniosek o umieszczenie dzieci w placówce opiekuńczej. Mam nadzieję, że sąd się do niego przychyli, tam będzie im zdecydowanie lepiej – tłumaczy były kierownik MGOPS Jakub Zabrocki.

Nigdy na to nie pozwolę

– Większe pieniądze mam dopiero od niedawna. Pojawiły się dopiero po tym, jak kilka miesięcy temu Pan redaktor w mojej sprawie interweniował w opiece społecznej – twierdzi Agnieszka R.
Matka zarzeka się, że nigdy nie zgodzi się na odebranie jej dzieci. – Ale ta Pani robi wszystko, żeby dzieci tam poszły. Niepełnosprawny syn powinien być od września w szkole specjalnej w Szczecinie, ale jest w domu, bo matka uważa, że tam działa mu się krzywda. Córka notorycznie opuszcza lekcje w szkole podstawowej, starsza jest w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym. Najstarsza lada dzień sprowadzi się do matki. Dzieci w placówce opiekuńczej naprawdę będą miały lepiej. Przynajmniej cieplej, skoro teraz ta Pani narzeka, że nie ma czym palić – podsumowuje Jakub Zabrocki.

Kilka dni temu rodzinę odwiedził kurator sądowy. Uznał, że w takich warunkach nie można dalej żyć. – Dzieci i tak mi nie zabiorą. Nigdy na to nie pozwolę, bo je strasznie kocham – zarzeka się matka. O swojej sytuacji poskarżyła się jednej z komercyjnych telewizji. - Obiecali, że przyjadą i zajmą się sprawą. Wreszcie zrobią z tym porządek – twierdzi kobieta.

Ryszard Mikietyński

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości