Reklama

Gdzie uciekają pieniądze łożone na gminną kulturę?

14/04/2015 07:11
Czy świetlice wiejskie są solą w oku gminnej kultury? Czy ogromne pieniądze, które włożono niedawno w ich remonty, zostały wyrzucone w błoto?

Dyskutując nad sprawozdaniem z działalności Okoneckiego Centrum Kultury za rok ubiegły radni na wspólnym posiedzeniu komisji Rady Miasta Okonka skupili się niemal w całości nad sprawą świetlic wiejskich. Pełniąca obowiązki dyrektora Okoneckiego Centrum Kultury Jolanta Chomej w odpowiedzi na krytykę ze strony radnych i sołtysów, że kulturę wiejską się zaniedbuje, tłumaczyła, że OCK jest otwarte na wszelkie propozycje. – Są miejscowości, które same sobie organizują życie kulturalne w świetlicach, nie oglądając się, że ktoś im coś zaproponuje – mówiła, jako przykład podając m.in. Chwalimie. - Ale proszę składać propozycje, na wszystko jesteśmy otwarci – dodała. Gorąca dyskusja zaczęła się od informacji o kosztach. Łącznie na utrzymanie 9 świetlic wiejskich OCK przeznacza 46 tys. zł. Świetlice mogą też na siebie ""zarabiać"", wynajmując pomieszczenia na różnego rodzaju imprezy. Są to jednak znikome kwoty, w roku 2014 wyniosły zaledwie około 2 tys. zł. – To pokrywa zaledwie niewielki procent ich kosztów, dodam tylko, że w samym Łomczewie ogrzewanie gazowe w ubiegłym roku kosztowało nas osiem tysięcy, w tym roku już dwa i pół tysiąca miesięcznie, a wpływów z wynajmu sali żadnych – wyliczała księgowa OCK Dorota Czajka.

Miał być kominek

Kwota ta zszokowała radnych, Jolanta Grzonka z Ciosańca stwierdziła, że to co Łomczewo spala w miesiąc jej starcza prawie na rok. Radna Maria Grzegorczyk z Łomczewa tłumaczyła, że włączony jest tylko jeden z pięciu grzejników, przy większych mrozach odkręca się drugi. – Inaczej na ścianach pojawia się pleśń, musimy pomieszczenie ogrzewać – mówiła. Z kolei Dorota Czajka stwierdziła, że w ośrodku kultury przy ulicy Leśnej w Okonku za 2 miesiące ogrzewania gazowego zapłacono 5 tys. zł, a ośrodek jest czynny od 8.00 do 20.00 i ma wielokrotnie większą powierzchnię niż to w Łomczewie.
- Coś tu nie gra. Gdybym była gospodarzem budynku w Łomczewie, to szukałabym przyczyny takiego stanu – oświadczyła zbulwersowana Jolanta Grzonka. – Staraliśmy się o ogrzewanie kominkowe, ale nie dostaliśmy zezwolenia od inspektora budowlanego. Dlatego założyliśmy gaz – wyjaśniła radna Grzegorczyk.

Premiować dobrych

Radny Henryk Berczyński przywołał przykład innej świetlicy, na remont której wydano ogromne pieniądze. – Szkoda świetlicy w Brokęcinie, byliśmy tam na zebraniu. Niedawno był tam kapitalny remont, a jej stan jest tragiczny – mówił. Skarbnik Janusz Mliczak uznał, że sprawa funkcjonowania świetlic wiejskich powinna stać się przedmiotem osobnej debaty. Jego zdaniem premiowane powinny być świetlice, w których coś się dzieje. – Świetlica w Brokęcinie to dobry przykład, jak marnuje się publiczne pieniądze. Byliśmy na zebraniu i pytaliśmy się, dlaczego centralne ogrzewanie nie działa. Okazało się, że jakiś elektryk – amator chciał naprawić dmuchawę – tłumaczył. Radna Halina Peczyńska pytała, kto tak naprawdę za świetlice wiejskie jest odpowiedzialny. - Odpowiedzialny jest dyrektor ośrodka kultury, bo one pod niego podlegają, ale klucze mają sołtysi. Z praktyki wiemy, że czasami wszyscy chętni je mają – wyjaśnił zastępca burmistrza Jakub Zabrocki. Tym niezbyt optymistycznym stwierdzeniem przewodniczący Włodzimierz Choroszewski zakończył dyskusję nad sprawozdaniem z działalności Okoneckiego Centrum Kultury. Mimo licznych zarzutów została ona przyjęta jednogłośnie.

Ryszard Mikietyński
Na zdjęciu szkoła tańca w Węgorzewie

[[reklama]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama