Okonek wraca do Polskiego Banku Żywności. Dary stamtąd rozprowadzać będzie ośrodek pomocy społecznej i wolontariusze.
1100 osób z terenu gminy Okonek może otrzymywać darmową żywność. Dostarczać będzie ją Pilski Bank Żywności, do którego gmina wkrótce przystąpi. Uchwałę w tej sprawie 12 sierpnia przyjęła Rada Miejska w Okonku (radni byli jednomyślni).
– Oferowaliśmy gminie współpracę od zawsze, dlatego że to gmina założycielska Pilskiego Banku Żywności, do tego z dużą ilością osób w potrzebie – Mieczysław Augustyn, prezes organizacji, cieszy się z decyzji samorządowców o powrocie na łono stowarzyszenia.
Okonek bowiem przez lata należał do PBŻ, jednak wystąpił z niego pod koniec ubiegłej kadencji rady. Jak mówi Małgorzata Sameć, była burmistrz, powody tej decyzji były dwa: gmina nie miała miejsca przystosowanego do przechowywania żywności, a ponadto rozdzielaniem darów zajmował się Caritas.
– Nie chcieliśmy konkurencji między organizacjami – ze zrozumieniem mówi senator Augustyn. W końcu mieszkańcy pomocy Banku pozbawieni nie byli.
Skoro tak, to dlaczego teraz gmina zmienia decyzję i przystępuje do stowarzyszenia? Dlatego, że lokalny oddział Caritasu ma problemy osobowe i może nieskutecznie rozdzielać żywność wśród potrzebujących. Mieczysław Augustyn mówi, że zajmujące się tym dotąd osoby nie są w stanie pracować tak ciężko jak dotychczas.
– Mało kto zdaje sobie sprawę, że dystrybucja żywności z Banku to podawanie tysięcy kilogramów żywności, którą trzeba rozładować, podzielić, rozdać. Jest też sporo dokumentacji, bo tam, gdzie są dary, bywają też i posądzenia – twierdzi. Dlatego tak cieszy go deklaracja burmistrza, że te obowiązki przejmie gmina.
– Proponuję radzie, żeby do tego wrócić z dwóch względów: jestem człowiekiem lewicy i powinienem być wrażliwy na to, że nie wszyscy sami zabezpieczą dla siebie jedzenie – mówi Andrzej Jasiłek.
– Po drugie mamy dużo ludzi, którzy takiej pomocy wymagają.
Zadaniem gminy będzie przygotowanie pomieszczenia do przechowywania żywności, spełniającego wymagania fitosanitarne (jest takie miejsce przy ośrodku pomocy społecznej), zapewnienie transportu darów z Piły oraz ludzi, którzy zajmą się przyjmowaniem, wydawaniem i księgowaniem darów (głównie pracownicy Miejsko–Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Okonku, a także wolontariusze). Zdaniem M. Augustyna, władze Okonka wybrały doskonały moment na powrót do PBŻ. Żywności dla potrzebujących ma być w nim wkrótce znacznie więcej niż dotąd.
– Czekamy już tylko na podpis prezydenta pod moją ustawą o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności – mówi prezes Augustyn.
Łukasz Opłatek
Pilski bank Żywności jest współorganizatorem wielu zbiórek żywności, m.in. Podziel Się Posiłkiem, Wielkanocnej Zbiórki Żywności, Świątecznej Zbiórki Żywności. Pomaga osobom wykluczonym społecznie wrócić do normalnego życia, umożliwiając im czynienie dobra np. jako wolontariusze podczas akcji organizowanych przez Bank.
Prezes Pilskiego Banku Żywności był też inicjatorem powstania Wielkopolskiego Banku Żywności – pierwszego regionalnego banku żywności w Polsce
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Aż tak żle w Okonku ????
W Okonku nigdy nie było i nie będzie dobrze
Człowiek lewicy - jak mu to przez usta przechodzi.Wstyd.
Co to wielki głód ?
A opieka i tak między soba podzieli napierw
Wstyd dzisiaj rozdawać żywność ludziom którzy POwinni pracować a nie na socjalu tylko.
Czemu w Polsce nie ma Tafla jak w Niemczech . Tam idziesz po jedzenie 2 razy w tygodniu jak pracy nie masz i ciezko Ci. My tez chcemy tanią jatkę.
Bardzo dobrze bo to co robi Caritas to żenada ciekawe gdzie idą te pieniądze z puszki . Nie dość że muszę stać kilka godzin po żywność to jeszcze mam płacić
Bardzo D dobrze trzeba odsunąć Caritas od Władzy dlaczego zwykli podatnicy mają opłacać klechów .
Gdzie będzie magazyn
Uuuu Caritas opusi uszka
Aż tak żle w Okonku ????
W Okonku nigdy nie było i nie będzie dobrze
Człowiek lewicy - jak mu to przez usta przechodzi.Wstyd.