Dekret o nadaniu Łobżenicy patronatu św. Anny przywiózł do miasta ks. biskup Jan Tyrawa. - Patronat zobowiązuje do wspierania rodzin, które są mocno zagrożone i do chrześcijańskiego wychowania następnych pokoleń - o planach związanych z dokumentem mówi burmistrz
O tym, że roczne starania pozyskania tego patronatu zakończyły się dla Łobżenicy sukcesem pisaliśmy przed kilkoma tygodniami. - Dekret został wysłany do bydgoskiej Kurii. W zeszły poniedziałek, po bierzmowaniu młodzieży w kościele parafialnym, przekazał go nam ks. biskup Jan Tyrawa – mówi Piotr Łosoś. Za dokument z budżetu gminy zapłacono 1000 euro. - Takie są koszty jego wystawienia i ponosi je każdy, kto o dekret zabiega – wyjaśnia burmistrz.
W życie, nie w ramkę
Piotr Łosoś przekonuje, że przyjęcie patronatu to dopiero początek budowania wokół niego większego projektu, związanego także z promocją miasta. - Chcemy się skupić na dwóch rzeczach. Pierwsza to jak najlepsze i najszybsze zagospodarowanie wzgórza św. Anny. We wtorek 26 maja odbyło się spotkanie inicjujące prace społecznego komitetu odbudowy kapliczki, która została zniszczona w okresie okupacji. W tym miejscu przeprowadzone mają być badania archeologiczne. Chcemy, by wzgórze stało się miejscem atrakcyjnym turystycznie, w którym będzie można się czegoś o historii Łobżenicy i jej okolic dowiedzieć w nowoczesny, interesujący sposób – mówi P. Łosoś. W grę wchodzi nawet sklepik z pamiątkami. Ponadto jego pomysł na promocję historii i tradycji wiąże się też z położeniem miasta w samym sercu Krajny i bliskości z Górką Klasztorną. - Górki nie przebijemy pod względem odwiedzających, ale możemy zrobić coś, by pielgrzymi do niej zmierzający nie omijali nas bez zastanowienia – stwierdza.
Druga sprawa to szerzenie kultu św. Anny. Burmistrz precyzuje, że tu na myśli ma głównie wsparcie rodzin. - Św. Anna była matką Maryi, babcią Jezusa, można by powiedzieć, że była ostoją tej rodziny. Dziś wiele rodzin, w tym także na terenie naszej gminy, jest narażonych na wiele zagrożeń, potrzebne jest im wsparcie, również duchowe – mówi. W zakres kultu ma też wchodzić duży nacisk na chrześcijańskie wychowanie dzieci i młodzieży. - Skoro staraliśmy się o ten dekret i patronat, to jest nasz obowiązek – stwierdza P. Łosoś.
Sz. Chwaliszewski, fot. A. Szala
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze