Po trzecim przetargu zdecydowano, że póki co nie będzie remontowana kanalizacja deszczowa przy skrzyżowaniu ulic Leśnej i Chłopickiego
Co jakiś czas miejsce to daje się mieszkańcom we znaki, bo pojawiająca się na powierzchni woda utrudnia komunikację.
Jest to newralgiczny punkt w naszym mieście. Uczęszczają tędy zarówno uczniowie do szkół jak i rodzice z małymi dziećmi, gdyż w pobliżu są przedszkola. W tej części miasta znajdują się także dwie duże firmy oraz zakład gospodarki komunalnej. Przez większość roku spora część ciężkiego transportu odbywa się w tamtym kierunku
– potwierdza burmistrz Okonka Małgorzata Sameć.
Ciężki transport nie sprzyja obecnej sytuacji. Gdy powstawały te drogi, prawdopodobnie nie były przygotowane na obecne obciążenia, co z biegiem lat spowodowało, że kanalizacja pod nawierzchnią w końcu siadła
Reklama
– dodaje M. Sameć. Stąd uszkodzona kanalizacja deszczowa miała być przebudowana, a nawierzchnia drogi na fragmencie przy skrzyżowaniu wyremontowana.
Na przestrzeni ostatnich miesięcy gmina trzykrotnie organizowała przetargi. W dwóch pierwszych w ogóle nie było chętnych do wykonania inwestycji, której projekt samorząd opracował już w 2016 roku.
W trakcie 2017 roku również prowadziliśmy rozmowy z lokalnymi firmami, nawet coś z tego wyszło, wykonaliśmy pewne prace, jednak nie rozwiązało to problemu. Wręcz okazało się, że było jeszcze gorzej niż wcześniej, stąd trzeba było dokonać pewnego demontażu
Reklama
– przypomina burmistrz Okonka. Ostatecznie w budżecie tego roku zaplanowano na tę inwestycję ponad 82 tys. zł – taka w przybliżeniu kwota wynikała z kosztorysu inwestorskiego. Dopiero w trzecim ze wspomnianych przetargów zgłosiła się firma chętna wykonać zadanie, za które jednak zażyczyła sobie… ponad 166 tys. zł brutto!
– Między innymi z tego względu nie przystąpimy do realizacji inwestycji
– M. Sameć przyznaje, że po ostatnich komisjach wspólnych rady miejskiej zaproponowano zdjęcie tego zadania z tegorocznych zamierzeń inwestycyjnych i przesunięcie na przyszły rok.
Ogłoszenie kolejnego przetargu to są kolejne tygodnie, a w październiku nikt nam już nie wejdzie z wykonaniem prac
– argumentuje burmistrz Okonka. Inwestycja ma być zatem zrealizowana w kolejnej kadencji.
Prawdopodobnie już z urealnioną kwotą, być może koniunktura będzie inna
– M. Sameć nawiązuje do faktu, że w wyborczym roku rynkowe stawki niebotycznie szybują w górę.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze