Masz w domu „kopciucha”? Chcesz być bardziej ekologiczny? Samorząd Ci w tym pomoże. Musisz tylko spełnić kilka warunków.
– Jeśli gmina chce dołożyć do wymiany pieców, to dobra rzecz, bo wielu mieszkańców ma stare kotły – uważa radny Sławomir Bobrzyński.
– Mamy sporo terenów zielonych i może jako gmina nie jesteśmy bardzo objęci smogiem czy trującymi oparami z kominów, ale problem istnieje – w dni z niekorzystną pogodą jest to uciążliwe dla mieszkańców – dodaje radny Włodzimierz Choroszewski.
29 stycznia Rada Miejska w Okonku uchwaliła zasady udzielania z budżetu gminy dotacji na wymiany kotłów i pieców niskosprawnych na niskoemisyjne źródła ciepła. Rajcy byli w tej kwestii jednomyślni.
– Piece trzeba wymieniać i koniec! – komentuje Sł. Bobrzyński, a Wł. Choroszewski dodaje: – Pomysł jest trafiony, by wspomóc mieszkańców, zwłaszcza tych mniej zasobnych.
Regulamin zakłada, że gmina dołoży do wymiany starych źródeł ciepła maksymalnie 5 tys. złotych. I to niezależnie od tego, czy o pomoc zwróci się osoba zamożna, czy nie. Program dotyczy całej gminy, choć są miejscowości, z których spodziewać się można większej ilości zgłoszeń. Do takich należy Okonek, tak ze względu na liczbę mieszkańców, jak i niewielki procent zgazyfikowania miejscowości. W połowie lat 90–tych, gdy w gminie budowana była sieć gazowa, jedynie część mieszkańców się do niej podłączyła (w Lotyniu zgazyfikowanych jest ok. 80% budynków).
– Gdy zimą na Okonek się wyjedzie, to czuć, że ludzie palą wszystkim – mówi radny Bobrzyński, członek komisji ochrony środowiska. Także zdaniem innych rajców największy problem z jakością powietrza ma stolica gminy.
– W poprzednich latach wielokrotnie składane były skargi przez mieszkańców, że niektórzy palą tym, czym palić nie powinni. Straż miejska przeprowadzała wówczas kontrole – przypomina Włodzimierz Choroszewski. Z kontroli tych niewiele wynikało, bo strażnicy odwiedzali mieszkańców do południa, czyli w godzinach, gdy w wielu piecach ludzie nawet nie zdążyli rozpalić. Poza tym informacja o patrolach straży miejskiej szybko szła od drzwi do drzwi, więc skuteczność tych wizyt była niewielka. Piece były w porządku, opał właściwy, a powietrze nadal „gryzło” płuca.
Dziś władze Okonka nadal nie wiedzą, jaki jest stan powietrza w gminie (nie ma na jej terenie urządzeń pomiarowych), ale czują, że zmiana jest potrzebna. Stąd wspomniana uchwała.
Dotację otrzymać można na kilka zadań. Są to: podłączenie do sieci gazowej, montaż pieca elektrycznego, pompy ciepła lub nowoczesnego pieca gazowego, instalacja automatycznego kotła na paliwa stałe z jednym rusztem paleniskowym raz na kotły olejowe. Montowane urządzenia muszą być fabrycznie nowe i dopuszczone do użytkowania na terenie Polski.
Do wniosku o wsparcie dołączyć należy: oświadczenie o posiadanym tytule prawnym do nieruchomości lub odpis z księgi wieczystej z ostatnich trzech miesięcy (jeśli wniosek składa ktoś inny, musi mieć zgodę właściciela), kosztorys zawierający co najmniej nazwę producenta, typ (model, moc i wartość brutto urządzenia grzewczego), pozwolenie na budowę lub zgłoszenie robót budowlanych, nie wymagających pozwolenia na budowę.
Co ważne, złożenie wniosku nie jest równoznaczne z przyznaniem dotacji. Rozpatrywane one będą według kolejności zgłaszania, do wyczerpania pieniędzy. Pozostałe wnioski trafią na listę rezerwową. Tu rodzi się pytanie, jak duże pieniądze gmina przeznaczy na ten cel. Przyjęta uchwała tego nie określa, burmistrz ma złożyć radnym konkretną propozycję. Nam deklaruje, że na ten rok może to być 50 tys. złotych. Oznacza to, że z dotacji skorzystać mogłoby co najmniej dziesięć osób.
– Będziemy szukać pieniędzy na ten cel – deklaruje jednak Andrzej Jasiłek, dając tym samym nadzieję, że program wymiany pieców zatoczy szersze kręgi.
Skoro mowa o pieniądzach, to wypłacone one zostaną po zakończeniu inwestycji i przedłożeniu dokumentów (rachunki i faktury, oświadczenie o likwidacji starego pieca, opinia kominiarska, jeśli jest wymagana, dokumenty określające dane techniczne nowego urządzenia, umowa dostarczania gazu lub energii elektrycznej lub cieplnej, protokół odbioru i próby szczelności instalacji). Ponadto urzędnicy przestrzegają, że jeśli dotacja wykorzystana zostanie niezgodnie z zasadami, to mieszkaniec będzie musiał ją zwrócić wraz z odsetkami naliczonymi jak za zaległości podatkowe.
Warunków do spełnienia jest więc sporo. Kolejny mówi o tym, że dotację należy wykorzystać do 15 listopada każdego roku budżetowego. A obowiązek utrzymania efektu ekologicznego radni ustalili na co najmniej pięć lat.

Warto także z góry wiedzieć, na co dotacji z gminy nie otrzymamy. W regulaminie wymieniono: demontaż starego paleniska, montaż nowego źródła ogrzewania, zakup przenośnych urządzeń grzewczych, pokrycie kosztów eksploatacji źródła ogrzewania, zakup i montaż dodatkowego wyposażenia w tym wewnętrznej instalacji c.o. (z wyjątkiem przyłączenia do sieci gazowej), kosztów projektu, uzgodnień i pozwoleń, pokrycia kosztów zewnętrznych przyłączy energetycznych i gazowych, zmianę lub modernizację sposobu ogrzewania w budynkach, które mają dwa ogrzewania, w tym jedno ekologiczne, a także zmianę lub modernizację istniejącego ogrzewania ekologicznego.
Łukasz Opłatek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jest totalne kłamstwo,że gmina Okonek do płaci do wymiany pieców.Fakty są takie,że te pieniądze będą pochodzić od rządu PIS.Wiadomo że gmina Okonek jest zadłużona po uszy.Największe bezrobocie Wielkopolsce jest w gminie Okonek.Po co złotowskie pl.manipuluje.
Propozycja jest godna.Tylko nie ufam Gminie Okonek,która jest bankrutem.Dlaczego oni się nie przyznają,że te pieniądze będą pochodzić z budżetu państwa,rządzone przez PIS.
A kto będzie rachunki za gaz opłacał
Jeżeli to prawda że biedny Okonek jak i gmina dopłaci do wymiany pieca 5000 zł to co na to radni Złotowa walczący o Złotowskie Zielone Zdroje którzy w swojej uchwałe stworzyli widełki dopłat od 1500 do 5000zł. 1500zł dopłaty za wymianę pieca to kpina z mieszkańców w nich palących gdyż sprzedaż nie do końca starego pieca znacznie przewyższa tę kwotę. W związku z tym tak spreparowaną uchwała Złotowskiego samorządu to nie dopłaty tylko co łaska dla naiwnych. Jak można było tworzyć tak duża rozpiętość tej łaski. Przecież w żadnym mieście walczącym ze smogiem nie mówi się o dopłatach rzędu 1500, 2000zł. Jak informują polskie media wszędzie dopłaty są równe.
Dają pieniądze nie swoje, tacy to łaskawi gospodarze.
Ciekawe czy lista chętnych już została zamknięta?
Dopłaćcie mi do samochodu hybrydowego
W gminie Okonek jest największe bezrobocie w Wielkopolsce? To może czas najwyższy żeby nieroby poszły do pracy! Pracy jest pełno w Okonku i Jastrowiu. Tylko chęci potrzebne.
Do Syla - gdzie, tyle pracy???
To jest totalne kłamstwo,że gmina Okonek do płaci do wymiany pieców.Fakty są takie,że te pieniądze będą pochodzić od rządu PIS.Wiadomo że gmina Okonek jest zadłużona po uszy.Największe bezrobocie Wielkopolsce jest w gminie Okonek.Po co złotowskie pl.manipuluje.
Propozycja jest godna.Tylko nie ufam Gminie Okonek,która jest bankrutem.Dlaczego oni się nie przyznają,że te pieniądze będą pochodzić z budżetu państwa,rządzone przez PIS.
A kto będzie rachunki za gaz opłacał