Starosta górą w sądowym starciu z byłym wicestarostą. Szybki proces toczył się w trybie wyborczym. Sąd uznał, że materiał, w którym została opublikowana wypowiedź Goławskiego nie był wyborczym, a nawet jakby był, to i tak Daniel Sztych nie miał racji, kierując sprawę na drogą sądową
Doszło do niego w tym tygodniu, wyrok zapadł w środę 3 kwietnia. Proces był pokłosiem artykułu, jaki zamieściliśmy na naszych łamach pod koniec marca, w którym informowaliśmy o toczących się w prokuraturze postępowaniach. Jedno z nich toczy się z zawiadomienia starosty Ryszarda Goławskiego. O to, że Daniel Sztych, w 2018 roku, wtedy jako wicestarosta, miał przekroczyć swoje uprawnienia w kwestii wypłacenia nagrody jubileuszowej ówczesnej dyrektor szpitala, Joannie Harbuzińskiej-Turek. W artykule starosta prezentował swoją argumentację, mówiąc m.in. o tym, że Sztych, jako wicestarosta, złożył podpis bez uchwały Zarządu Powiatu Złotowskiego, czym miał przekroczyć swoje uprawnienia. Argumentacja starosty w artykule stała się powodem, dla którego Daniel Sztych postanowił oddać Ryszarda Goławskiego do sądu w trybie wyborczym, uważając, że starosta rozpowszechnia na jego temat nieprawdziwe informacje. Zdaniem Sztycha wypowiedź starosty zawierała nieprawdziwe informacje, jakoby Sztych był skazanym przestępcą i popełnił czyn zabroniony oraz bezzasadną i skandaliczną wypowiedź w zakresie tego, że to Sztych przyznał nagrodę byłej dyrektor, w sytuacji gdy z dokumentacji przedłożonej do niniejszego pisma wprost wynika, że zrobił to starosta. Sztych zaprzeczył, że jakiekolwiek jego działania bądź zaniechania, doprowadziły do popełnienia przez niego jakiegokolwiek czynu zabronionego.
Sztych, lider Trzeciej Drogi w powiecie, kandydat do Rady Powiatu Złotowskiego w zbliżających się wyborach samorządowych uznał, że wypowiedź starosty ma charakter agitacji wyborczej, którą jest publiczne nakłanianie lub zachęcanie do głosowania w określony sposób.
Dlatego Daniel Sztych domagał się zakazania Goławskiemu rozpowszechniania i nakazania mu sprostowania „informacji o popełnieniu przez pana Daniela Sztycha w postaci przekroczenia uprawnień, polegającego na przydzieleniu niezgodnie z prawem nagrody Joannie Harbuzińskiej-Turek i podpisaniu nagrody”. Sztych domagał się nie tylko zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, sprostowania na łamach naszej gazety i naszego portalu internetowego zlotowskie.pl oraz na prywatnym profilu facebookowym Ryszarda Goławskiego, ale też wpłacenia przez Goławskiego 10 tys. zł na rzecz Fundacji Złotowianka.
W środę 3 kwietnia zapadł wyrok. Sąd oddalił wniosek Sztycha uznając jego żądanie za bezzasadne. „W przedmiotowym artykule takich sformułowań nie ma” – ocenił sąd, podkreślając, że starosta stanowczo zaprzeczył, że zarzucał Sztychowi popełnienie przestępstwa, Sztych natomiast nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń w tym zakresie. Jak uznał sąd, wbrew twierdzeniom Sztycha, nie zachodzi znak równości między powiedzeniem, że określona osoba przekroczyła swoje uprawnienia, a zarzuceniem jej przestępstwa. Sąd wskazał, że skoro postępowanie dowodowe nie potwierdziło, że starosta zarzucił swojemu byłemu zastępcy popełnienie przestępstwa, to żądanie zakazania rozpowszechniania takich informacji oraz ich sprostowania musiało zostać oddalone. Dlatego sąd w całości uznał za bezzasadny i oddalił wniosek Sztycha, nie doszukując się w działaniach starosty złamania prawa.
Wyrok jest prawomocny, a Daniel Sztych będzie zmuszony zwrócić ponad 700 zł tytułem kosztów postępowania.
Dodajmy, iż w decyzji sądu podkreślono przy tym, że prawdą jest, iż Goławski zarzucał Sztychowi przekroczenie uprawnień w sprawie przyznania byłej dyrektor szpitala nagrody jubileuszowej w 2018 roku. Twierdził bowiem, że podstawą wypłacenia nagrody była zgoda wyrażona przez ówczesnego wicestarostę podpisem złożonym w dniu 18 maja 2018 roku na piśmie skierowanym przez kierownika działu kadr Szpitala Powiatowego w Złotowie do Starostwa Powiatowego, opatrzonym datą 28 marca 2018.
Sąd wskazał, iż nieprawidłowość miała polegać na tym, że decyzja o wypłacie nagrody nie została poprzedzona uchwałą zarządu powiatu i że sprawa ta jest przedmiotem postępowania prowadzonego przez komisję rewizyjną (nie zostało ono zakończone), a Ryszard Goławski, jako osoba reprezentująca Powiat Złotowski, złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Sąd zauważył, że informację o tym starosta przekazał dziennikarzowi, który uwzględnił ją we wspomnianym artykule, jednak zdaniem sądu starosta działał w tym przypadku w ramach obowiązujących przepisów prawa i nie można mu z tego tytułu czynić zarzutów.
Sąd podkreślił jednocześnie, że oczywiste jest przy tym, iż zasadność zarzutów, jakie starosta zgłosił do prokuratury, powinna zostać oceniona przez komisję rewizyjną i w odrębnym postępowaniu toczonym właśnie w tej sprawie przez prokuraturę.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Biedny Ten Szpital- ciągle na językach.A pracownicy zestresowani!!!Co dalej? To jest Rok Smoka.Trzymam za słowo..."G"
Sąd sądem, a my i tak wiemy, kto krętacz i oszust.
No to p. Daniel się przeliczył.
Daniel próbuje zakrzyczeć rzeczywistość i liczy, że ciemny lud to kupi. Na szczęście są jeszcze sądy w Rzeczypospolitej.
A czy p.Starosta podał p.b.dyr. szpitala do sądu , bo w zarzucała mu w oświadczeni kilka razy kłamstwo, to w końcu prawda czy nie? no i p.Godlewskiego, zresztą całe te powiatowe korytko powinno się podać do dymisji ,nałożyć wór pokutny i na Jasną Górą, zresztą a po co nam powiat jest potrzebny?
No to kandydat Sztych , przepadł w wyborach.
Oddał Goławskiego do sądu?? A nie podał go do sądu?
Hehehe dobre. Ale Sztych wygrał z Rychem w powiecie i go pozbawił stanowiska. I czyje górą ?
Biedny Ten Szpital- ciągle na językach.A pracownicy zestresowani!!!Co dalej? To jest Rok Smoka.Trzymam za słowo..."G"
Sąd sądem, a my i tak wiemy, kto krętacz i oszust.
No to p. Daniel się przeliczył.