Reklama

Gra w butelkę to nie bułka z masłem

02/06/2022 07:00

Film Leszka Sawickiego rodził się w bólach, od początku borykając się z wieloma przeciwnościami losu. Była to zacięta walka z własnymi ograniczeniami i slalom pomiędzy ambicjami, skromnym budżetem, niejednoznacznym scenariuszem i goniącymi terminami. Złotowianie na premierę „Gry w butelkę” czekali długich 9 lat. Czy słusznie?

Jak pisał klasyk: „Pytanie to w tytule postawione tak śmiało, choćby z największym bólem rozwiązać by należało”*. Najnowsza produkcja Leszka Sawickiego z pewnością może niedzielnemu amatorowi sztuki filmowej zrobić małe „kuku”. Tak właśnie mam z tym filmem. Z jednej strony nie zdołałem się w nim w żadnym momencie zaczepić emocjonalnie, z drugiej strony chętnie obejrzałbym go jeszcze raz, w dobrym kinie, na dużym ekranie, z porządnym zestawem głośników. Jak większość z widzów czterech przedpremierowych projekcji w ramach Budżetu Obywatelskiego Gminy Miasta Złotów, szedłem do kina z pewnymi oczekiwaniami. Żadna tam sprawa życia i śmierci, ot, zwykła nadzieja na to, że nie będzie mi się chciało... wyjść z kina. Przyjąłem tę – bezpieczną – strategię, znając z góry los tych widzów, którzy w najnowszym dziele Lokalnej Wytwórni Filmowej upatrywali celuloidowego Shangri– La. 

...

Płatny dostęp do treści

Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku

Pozostało 90% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/05/2025 09:16
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2022-06-02 09:58:34

    Dzień dobry. Mówiąc wprost - nie spodziewałem się po tym filmie niczego specjalnego i się nie zawiodłem. To kompilacja niepowiązanych ze sobą scen, które próbują udawać, że jest w tym "dziele" jakiś zamysł, jakiś wątek przewodni. Poza tym roi się tu od dziur i błędów logicznych, że wymienię tylko: - pędzące przez las auto nagle skręca ostro (ujęcie z wnętrza), ale nadal jedzie prosto (ujęcie z zewnątrz) - po potrąceniu kobiety auto jest jak nowe (żadnego wgniecenia, ryski, niczego) - Janke w chacie nalewa sobie grzanego piwa z pustego garnka (świetnie podkreślony dźwięk tarcia łyżki o dno pustego garnka - metal to metal) - R. Macanko jako niemiecki żołnierz strzela do dziewczyny odwróconej do niego plecami, ale gdy ta pada martwa, to widzimy, że kulę ma... w czole - żołnierze zombie ganiają ludzi po lesie z, uwaga, strażackimi bosakami służącymi do rozbierania/odsuwania palących się elementów Mam też pytanie do znawców tematu - czy w obozie przejściowym w Złotowie więźniowie nosili pasiaki? Pomijam to, że na pasiakach mają Znak Rodła... Tu chętnie zapytałbym profesora Joachima Zdrenkę czy rzeczywiście był konsultantem historycznym tego "dzieła"?! Wątków tego typu jest znacznie więcej. Poza tym jak dla mnie żenujące jest zbieranie przez Leszka Sawickiego datków - przed wejściem na salę stała butelka z kartką-prośbą o kasę. Do tej samej kategorii ruchów poniżej krytyki zaliczyć można licytację gadżetów z filmu, a także - ciekawostka - tych nie z tego filmu:) Uważam, że Leszek Sawicki za nasze, złotowskie pieniądze, zrobił film nie o Złotowie (tak mówił przed projekcją), w którym pełno jest Złotowa (te obrazki mogą budzić pewną sympatię widzów), a tak naprawdę nabił siebie i nas wszystkich w butelkę! To na koniec jeszcze kilka pytań: 1 - Leszku, co chciałeś powiedzieć tym filmem? 2 - Włodarze Złotowa - czy o coś takiego chodziło Wam, gdy dawaliście kasę na projekt Leszka Sawickiego? Jak go oceniacie? Czy to były dobrze wydane pieniądze? Czy ten film może promować nasze miasto? Czy twórca rozliczył się z miastem zgodnie z zawartymi umowami?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • np. - niezalogowany 2022-06-02 15:02:21

    Zgadzam się w 100%. pomieszanie z poplątaniem, zlepek gównianych scen za nasze pieniądze...cudowny przykład jak zrobić ale się nie narobić

    • Zgłoś wpis
  • Leszek Sawicki - niezalogowany 2022-06-03 11:19:54

    Stefanie ! Poszedłeś na film z nastawieniem, że się nie spodoba … i nie zawiodłeś się. Nie zamierzam tego burzyć. Każda interpretacja – mówiłem o tym przed projekcją – jest uprawniona, a więc również i Twoja. Mam jednak propozycję. Nie stosuj racjonalnego podejścia do obrazów pełnych metafizyki i onirycznych wątków ; do sceny z autem również. Odpowiedzią jest sam bohater. Zapewniam, że nie ma w filmie żadnej przypadkowej sceny. Mówiłem też, że nie będę filmu tłumaczył, bo zniszczę indywidualny odbiór widza. Dodam tylko ( z wielkim bólem, bo to wyjaśniam ... ), że pasiaków ze znakiem Rodła nie było. Tu nie chodzi o odtwarzanie historycznych realiów. Szukaj swojej polonistki, czy polonisty, na pewno pomogą. Możesz też zostać tam gdzie jesteś … i też będzie ok. W tym jednak przypadku, zapraszam do tropienia całej masy nielogiczności. Zrobisz jak zechcesz. Każdy ma swój film - i o to chodzi. Pozdrawiam. LS

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama